Polacy mają coraz więcej pieniędzy – taki wniosek płynie z najnowszych danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny.


Dochód rozporządzalny na jedną osobę wyniósł w 2014 r. 1340 zł – podał dziś w obwieszczeniu prezes GUS. To o 40,93 zł (3,2%) więcej niż przed rokiem i 779,57 zł (139,1%) więcej niż 15 lat temu (najstarsze dostępne dane). Analizując dane nominalne trzeba mieć oczywiście na uwagę inflację, która w ubiegłym roku wprawdzie wyniosła okrągłe 0%, lecz od 1999 r. sięgnęła 57%.
Zgodnie z definicją GUS, dochód rozporządzalny na jedną osobę to „suma bieżących dochodów gospodarstw domowych z poszczególnych źródeł, pomniejszona o zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych płacone przez płatnika w imieniu podatnika, o podatki od dochodów z własności, podatki płacone przez osoby pracujące na własny rachunek, w tym przedstawicieli wolnych zawodów i osób użytkujących gospodarstwo indywidualne w rolnictwie oraz o składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne”.
Przeczytaj także
W skład dochodu rozporządzalnego wchodzą dochody pieniężne i niepieniężne, w tym spożycie naturalne (towary lub usługi konsumpcyjne pobrane na potrzeby gospodarstwa domowego z gospodarstwa indywidualnego, bądź z prowadzonej działalności gospodarczej na własny rachunek - rolniczej i pozarolniczej) oraz towary i usługi otrzymane bezpłatnie. Dochód rozporządzalny jest przeznaczony na wydatki oraz przyrost oszczędności.
Jeżeli GUS będzie trzymał się kalendarza wydawniczego z lat ubiegłych, to szczegółowe dane o sytuacji gospodarstw domowych w ubiegłym roku poznamy pod koniec maja. Omówienie danych sprzed roku znaleźć można w tym artykule.
/mz



























































