REKLAMA
MADE IN WROCLAW

Maciej Berek został przesłuchany przez prokuratora jako pokrzywdzony

2026-10-27 10:45
publikacja
2026-10-27 10:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Po złożeniu zawiadomienia dotyczącego naruszenia w dniu 14 października jego nietykalności cielesnej wybrany we wrześniu przez Sejm na sędziego TK Maciej Berek został w poniedziałek przesłuchany jako pokrzywdzony. Poinformował o tym we wtorek prokurator krajowy Dariusz Korneluk.

Maciej Berek został przesłuchany przez prokuratora jako pokrzywdzony
Maciej Berek został przesłuchany przez prokuratora jako pokrzywdzony
fot. Adam Chelstowski / / FORUM

W radiu TOK FM Korneluk został zapytany o zawiadomienia skierowane do tej pory do Prokuratury Krajowej przez wybranych przez Sejm tej kadencji sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Jedno z nich złożył w październiku Maciej Berek - jeden z tych wybranych przez Sejm obecnej kadencji sędziów TK, od których prezydenta Karol Nawrocki nie odebrał ślubowania. Zawiadomienie dotyczy sytuacji z 14 października, gdy Berek po złożeniu w Sejmie ślubowania z formułą, że robi to „wobec prezydenta”, udał się do siedziby  TK i chciał przejść do pokoju sędziów.

Według Berka prezes TK Bogdan Święczkowski „fizycznie uniemożliwił” mu wejście do prowadzącego tam korytarza. W związku z tym Berek złożył zawiadomienie dotyczące „naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza”.

Prok. Korneluk poinformował we wtorek, że Berek został przesłuchany w związku z tym zawiadomieniem. - Pan sędzia wczoraj został przesłuchany jako pokrzywdzony – powiedział Prokurator Krajowy.

Scammingout

Inne zawiadomienia wiążące się z sytuacją wokół TK, to np. złożone w kwietniu tego roku, dotyczące niedopuszczenie do orzekania czworga wybranych w marcu przez Sejm sędziów Trybunału; śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte pod koniec kwietnia. Później, pod koniec września, zawiadomienie złożył wybrany w czerwcu przez Sejm sędzia TK Sławomir Patyra; dotyczyło ono podejrzenia wyznaczania składów orzekających w Trybunale z pominięciem ustawy.

Prok. Korneluk przypomniał, że w Prokuraturze Krajowej działa zespół badający sytuację mającą miejsce w TK, a w ramach postępowania dotyczącego nieodpuszczania do orzekania sędziów Trybunału przedstawiono zarzuty dwóm osobom. Chodzi o dyrektor kancelarii TK oraz komendanta Straży Trybunalskiej, którzy we wrześniu usłyszeli zarzuty m.in. nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków.

Prokurator Krajowy podkreślił, iż śledztwo to jest „wielowątkowe, rozwojowe”, a on sam nie może wchodzić w „daleko idące szczegóły”. Dodał, że planowane jest przesłuchanie jako świadka prezydenta Karola Nawrockiego.

Na pytanie, co w sytuacji, jeśli prezydent „nie znajdzie czasu dla prokuratury” odparł, że „każdy obywatel RP wezwany przez prokuratora w charakterze świadka ma obowiązek stawić się” na przesłuchanie.

- Jestem przekonany, że pan prezydent zostanie przesłuchany – powiedział.

Dodał, że w zakresie Trybunału prezydent ma określoną rolę i „wielokrotnie” wypowiadał się na temat sędziów TK, między innymi tych, którzy złożyli zawiadomienia. Prok. Korneluk zastrzegł jednak, że to byłaby z jego strony „skrajna nieodpowiedzialność”, gdyby w tym momencie „zdradzał, jakie będą pytania stawianie przez pana prokuratora, nawet jeżeli jest to pan prezydent”.

Spór dotyczący ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego sięga kwietnia. 13 marca Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Do złożenia ślubowania w Pałacu Prezydenckim zaproszonych zostało tylko dwoje: Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek. W przypadku pozostałych czworga Kancelaria Prezydenta wskazywała, że podczas procedury w Sejmie dochodziło do błędów i ich sytuacja jest analizowana.

Wobec tego sędziowie ci złożyli 9 kwietnia w sejmowej Sali Kolumnowej ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”, zanieśli poświadczenie w tej sprawie do KPRP, a następnie udali się do siedziby Trybunału. Prezes TK  nie dopuścił ich jednak do orzekania, twierdząc, że zdarzeń z Sejmu nie można potraktować jako ślubowania „wobec prezydenta”.

Podobne było w przypadku Macieja Berka. Złożył ślubowanie 14 października w Sejmie, a dokumenty w tej sprawie złożył w Kancelarii Prezydenta. Następnie Berek udał się do siedziby TK, gdzie m.in. rozmawiał ze Święczkowskim.

Relacjonując wydarzenia z siedziby TK, Berek powiedział w TVN24, że Święczkowski uniemożliwił mu wejście do pokoju sędziów TK, gdzie był zaproszony. Jak mówił, Święczkowski „wsunął się bezpośrednio” w taki sposób, by on dalej nie wchodził. Ocenił, że Święczkowski „fizycznie uniemożliwił” mu wejście; zastrzegł, że nie doszło między nimi do „szarpaniny”. Wtedy właśnie poinformował o złożeniu zawiadomienia.

Natomiast Święczkowski w Polsat News zaprzeczył, by doszło do fizycznego starcia z Berkiem, gdy blokował mu dostęp do sędziowskiej części budynku. Zadeklarował też, że w razie potrzeby udostępni organom ścigania nagrania z kamer wewnątrz TK, które nagrały całe zajście. 

16 października do siedziby TK udał się prokurator, by zabezpieczyć monitoring i dokumentację niezbędną do postępowania. Prezes Święczkowski zdecydował o dobrowolnym wydaniu żądanych dokumentów. (PAP)

nl/ mok/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy
Ostatnie dni promocji Banku Millennium. Do zdobycia nawet 900 zł premii!
Ostatnie dni promocji Banku Millennium. Do zdobycia nawet 900 zł premii!

Komentarze (1)

dodaj komentarz
suba
klaun berek i cyrk... to co pełowcy potrafia robic i tylko to potrafia

Powiązane: Trybunał Konstytucyjny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki