Rzecznik MSZ Maciej Wewiór przekazał, że doniesienia części mediów o „ewakuacji” w siedzibie resortu to „bzdura”. Poinformował, że w związku z potencjalnymi utrudnieniami dojazdowymi w rejonie al. Szucha, zdecydowano, że we wtorek część pracowników wykonuje obowiązki zdalnie lub przechodzi na ten system w ciągu dnia.


Część mediów donosiła we wtorek, że zdecydowano, iż do godziny 14 cały gmach MSZ ma być pusty.
Do sprawy odniósł się na X rzecznik MSZ.
Jak zauważył, „niektóre media próbują »nakręcać temat ewakuacji«”. „Odpowiem krótko - BZDURA. W związku z prognozowanymi na dziś czasowymi utrudnieniami w ruchu drogowym oraz potencjalnymi ograniczeniami w dostępności dróg dojazdowych w rejonie al. Szucha i budynku Zebra, podjęto decyzję o wdrożeniu standardowych procedur elastycznego zarządzania organizacją pracy” - napisał.
Niektóre media próbują nakręcać temat "ewakuacji @MSZ_RP". Odpowiem krótko - BZDURA. Poniżej stanowisko: W związku z prognozowanymi na dziś czasowymi utrudnieniami w ruchu drogowym oraz potencjalnymi ograniczeniami w dostępności dróg dojazdowych w rejonie al. Szucha i budynku Zebra, podjęto decyzję o wdrożeniu standardowych procedur elastycznego zarządzania organizacją pracy. Dziś część pracowników, których fizyczna obecność na miejscu nie jest niezbędna, wykonuje swoje obowiązki w trybie pracy zdalnej lub sukcesywnie przechodzi na ten system w ciągu dnia. Działanie to ma charakter wyłącznie logistyczny - jego celem jest umożliwienie pracownikom sprawnego powrotu do domów oraz rozładowanie potencjalnego natężenia ruchu w tej części Śródmieścia. Jednocześnie informujemy, że ciągłość funkcjonowania wszystkich komórek organizacyjnych została w pełni zabezpieczona. Wszystkie departamenty i biura pracują bez zakłóceń na miejscu w ramach wyznaczonych dyżurów stacjonarnych.
— Rzecznik MSZ - Maciej Wewiór (@RzecznikMSZ) November 3, 2026
Według Wewióra we wtorek część pracowników resortu, których fizyczna obecność na miejscu nie jest niezbędna, wykonuje swoje obowiązki w trybie pracy zdalnej lub sukcesywnie przechodzi na ten system w ciągu dnia.
„Działanie to ma charakter wyłącznie logistyczny - jego celem jest umożliwienie pracownikom sprawnego powrotu do domów oraz rozładowanie potencjalnego natężenia ruchu w tej części Śródmieścia” - napisał.
Wewiór zapewnił, że ciągłość funkcjonowania wszystkich komórek organizacyjnych resortu została w pełni zabezpieczona, a wszystkie departamenty i biura pracują bez zakłóceń na miejscu w ramach wyznaczonych dyżurów stacjonarnych.
Kryzys w TK paraliżuje al. Szucha. MSZ zmienia tryb pracy
Na wtorek na godz. 15.30 zwołane zostało przez sędzię Annę Korwin-Piotrowską w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego przy Al. Szucha Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego w celu - jak wskazano w uzasadnieniu zarządzenia - przyjęcia planu budżetu TK na 2027 r.
We wtorek przed siedzibą Trybunału wciąż przebywają manifestanci, m.in. związani z klubami „Gazety Polskiej” i Ruchu Obrony Granic Roberta Bąkiewicza; co jakiś czas pojawiają się tam również politycy m.in. Prawa i Sprawiedliwości.
Po ogłoszeniu w piątek na stronach Trybunału Konstytucyjnego przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego doszło do kryzysu w Trybunale. Osobą kierującą pracami TK została ogłoszona sędzia Anna Korwin-Piotrowska, wybrana przez obecny Sejm.
Wobec tych zdarzeń w piątek wieczorem prezydent Nawrocki przerwał lot do Senegalu i w nocy przyjechał do siedziby TK. W mediach opublikowano nagrania pokazujące jego wejście do budynku oraz spór między przedstawicielami prezydenta a sędziami Trybunału wybranymi przez Sejm. Po opuszczeniu TK Nawrocki ogłosił zwołanie pilnych konsultacji z udziałem sił parlamentarnych, argumentując, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego. Z kolei premier Donald Tusk oświadczył, że „przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem”.
W sobotę wieczorem orędzie wygłosił premier Donald Tusk, który ocenił m.in., że „atak na Trybunał Konstytucyjny i jego sędziów to kolejna odsłona procesu niszczenia rządów prawa w Polsce przez PiS i prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego”, a „państwo musi być silne i zdolne do egzekwowania sprawiedliwości”. (PAP)
wni/ sdd/ mhr/

































































