Rozpoczął się sezon grzewczy, a wraz z nim wzrosło zagrożenie ze strony cichego mordercy. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych rozpoczęło kampanię społeczną naznaczoną mocnym, jak na państwowy urząd, hasłem przewodnim.



Każdego roku, w okresie od października do marca, z powodu zatruć tlenkiem węgla ginie w Polsce kilkadziesiąt osób, a kilka tysięcy wymaga hospitalizacji. Tlenek węgla jest bezbarwny i bezwonny, dlatego tak niebezpieczny, gdyż człowiek nie potrafi go wykryć za pomocą swoich zmysłów.
Konieczne są elektroniczne czujniki czadu. Do ich używania zachęca w ramach corocznego projektu „NIE dla czadu” MSW wraz z Państwową Strażą Pożarną i Korporacją Kominiarzy Polskich.
Jest się przed czym bronić - w minionym sezonie grzewczym strażacy odnotowali ponad 3,8 tys. zdarzeń związanych z tlenkiem węgla, w wyniku których poszkodowanych zostało prawie 2,3 tys. osób.

Stosowanie czujników czadu to nie jedyne rekomendowane w kampanii społecznej rozwiązanie. Współpracujące instytucje zalecają również kontrolowanie drożności przewodów wentylacyjnych i kominowych, by nie dopuścić do tragedii.
/ks



























































