Łukaszenka: Rosja sugeruje zjednoczenie w zamian za niższe ceny surowców

Rosja sugeruje Białorusi zjednoczenie i w zamian proponuje takie same jak w Rosji ceny surowców – powiedział w piątek białoruski prezydent Alaksandr Łukaszenka, cytowany przez agencję prasową BiełTA.

(fot. Mikhail Metzel / TASS)

„Władze Rosji sugerują przyłączenie Białorusi (do Rosji) w zamian za wspólne ceny surowców” – powiedział w piątek w Swietłahorsku prezydent Alaksandr Łukaszenka cytowany przez agencję BiełTA.

Jego zdaniem jednak ani białoruskie, ani rosyjskie społeczeństwo „nigdy nie zechcą pójść tą drogą”.

„Zapamiętajcie. Pierwszy prezydent, którego kiedyś wybraliście, nigdy nie będzie ostatnim” - miał powiedzieć Łukaszenka według dobrze poinformowanego blogera „Puł Pierwogo”.

Łukaszenka powiedział także, że rozmowy na temat pogłębienia integracji w ramach państwa związkowego Białorusi i Rosji będą kontynuowane. Nie będzie jednak rozmów na temat utworzenia instytucji ponadnarodowych.

Jak pisze BiełTA, cytując Łukaszenkę, „strony ustaliły, że nie będą omawiać utworzenia instytucji ponadnarodowych i innych połączeń, które były przewidziane w 31 mapie drogowej (w ramach programu pogłębionej integracji)”. Omawiane będą „tylko kwestie integracji gospodarczej” – oświadczył lider Białorusi.

W grudniu ub. roku Mińsk i Moskwa miały podpisać program tzw. pogłębionej integracji w ramach państwa związkowego, jednak do tego nie doszło. Rosja naciskała na ten plan od grudnia 2018 r., uzależniając dalsze wsparcie gospodarcze dla sojusznika od realizacji postanowień umowy o państwie związkowym Białorusi i Rosji z 1999 r.

Program pogłębionej integracji w ramach państwa związkowego przewiduje m.in. podpisanie 31 map drogowych, dotyczących ujednolicenia norm w różnych sektorach obu państw. Z wypowiedzi byłego premiera Rosji Dmitrija Miedwiediewa wynika, że 31. mapa jest poświęcona dalszym etapom zacieśniania sojuszu, w tym utworzenia wspólnych instytucji ponadnarodowych.

Prezydent Białorusi wskazał również, że Białoruś będzie kupować ropę z innych źródeł niż Rosja, nawet jeśli będzie ona droższa.

Jak powiedział, podczas niedawnych (nierozstrzygniętych) negocjacji z Władimirem Putinem, prezydent Rosji pytał go, „po co kupować ropę z alternatywnych źródeł, skoro i tak jest droższa od rosyjskiej”. Łukaszenka oświadczył, że Białoruś będzie to robić, by „co roku 31 grudnia nie być rzucaną na kolana”.

Od 1 stycznia oba kraje nie mają podpisanej umowy w sprawie dostaw ropy z Rosji na Białoruś. Mińsk spiera się z Moskwą o cenę, umawiając się na niewielkie dostawy z pomniejszymi dostawcami. Dwie białoruskie rafinerie naftowe działają na minimalnych mocach z powodu braku odpowiedniej ilości surowca.

Po rozmowach Łukaszenki i Putina 7 lutego Moskwa oświadczyła, że Mińsk ma kupować ropę na warunkach rynkowych. Według części komentatorów brak porozumienia może być wynikiem sprzeciwu Mińska wobec planów integracyjnych Moskwy.

Z Mińska Justyna Prus (PAP)

just/ akl/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
50 10 bangladesznadwisla

Łapówka za niepodległość. Pół Polski się na to zgadza. Więcej niż na Białorusi

! Odpowiedz
75 11 ajwaj

Dla nie kumatych, tego w necie jest duzo:

""Putin Aleksandra przetrzyma kilka miesięcy i pokaże mu miejsce w szeregu. PKB Białorusi 47 mld USD. Do tego 22 mld USD dlugu. 70% tego dlugu zagranicznego w Rosji. Mimo ze co rok dostają procz tego 4.5 mld USD dotacji. Białoruś nie dostanie nigdzie pożyczek. Ani Bank Światowy ani MFW nie da centa. Bo jest warunek. Dopuscic opozycję do głosu i prywatyzacja gospodarki. Innej opcji nie ma.
Chytry zachod chciałyby przejac przemysł Białorusi. Tym samym koniec Łukaszenki. Zas Łukaszenko twardo. Nigdy nie pozwolę na przejęcie gospodatki przez obcy kapitał. I zostaną tylko linie kredytowe z Rosji i dotacje. Wie to Putin i spokojnie sobie czeka jak temu rura zmięknie. Wniosek Białorusi sprzed kilku tygodni kolejnego kredytu w kwocie 600 mln Rosja z przyznaniem się nie spieszy. I tu nie chodzi tylko o ropę.
Cała Białoruś jest uzależniona od Rosji. To dostawy po niższych od światowych ceny np: gazu rud żelaza czy metale kolorowe. Czy ta elektrownia atomowa zbudowana przez Rosję i rosyjske pieniędze. Koszt ok 10 mld USD. W tym dostawy paliwa jądrowego z Rosji. Białoruś nie ma możliwości wzbogacania uranu i zapewnić sobie dostawy paliwa jądrowego. To wszytko pod kontrolą Rosji.""

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
75 24 mith21

"Rosja sugeruje zjednoczenie w zamian za niższe ceny surowców" PiS sprzedałby Polskę za taki deal. Bez zmrożenia oka. Jeśli tylko dzięki temu utrzymali by władzę.

! Odpowiedz
19 84 tindala

.. czekoladki, buźka, goździk... Tak pan Putin adoruje Łukaszenkę. Taktownie nie wspomina o kopaniu butem w twarz, ulubionej zabawie władców Kremla od czasów Iwana Groźnego.

! Odpowiedz
25 17 karbinadel

Związek Białorusi i Rosji, w skrócie ZBiR. Niezwykle adekwatna nazwa :)

! Odpowiedz
25 35 antek10

*Niższe ceny przez rok , góra dwa lata. A potem rżnięcie ze wszystkiego co sie da tak jak Ukrainę z Krymu, Donbasu.

! Odpowiedz
45 26 znawca_inwestor

Wojna informacyjna i propaganda musi być

! Odpowiedz
27 91 dziobap

Ach, pokolenia się zmieniają, metody się zmieniają, ale intencje Moskali pozostają niezmienne.

! Odpowiedz
3 3 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
62 37 ajwaj

Racja,
kal-bojów te same, okrasc 447, sprzedac buble-zlom za mld. $, bomby, wasale = neo-kolonialzm itd.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,4% I 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% I 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 282,8 zł I 2020
Produkcja przemysłowa rdr 1,1% I 2020

Znajdź profil