Zdaniem prezesa GPW najważniejszą kwestią związaną z obrotem na rynku akcyjnym jest sprawa płynności. W opinii szefa giełdy płynność małych i średnich spółek jest wystarczająca, natomiast problem tkwi w zapewnieniu wystarczającej płynności segmentowi spółek największych.
Ograniczona płynność, zdaniem prezesa GPW, jest barierą dla dużych zagranicznych inwestorów, którzy uważają Polskę za atrakcyjny rynek, jednak często rezygnują z inwestycji na nim ze względu na wewnętrzne ograniczenia zakładające konieczność występowania wystarczającej płynności, lub większą dywersyfikację sektorową portfela największych spółek (zbyt duże znaczenie sektora bankowego w WIG20).
![]() Konferencja Wall Street 13. Zakopane. Źródło: Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych |
Drugą ważną kwestią, która poruszona została w czasie konferencji Wall Street w Zakopanem, było znaczenie ładu korporacyjnego i informacyjnego w relacjach spółek z inwestorami. Zgodnie z zapowiedzią prezesa GPW, w tym temacie już niedługo nastąpią zmiany korzystne dla inwestorów.
Jedną z ważniejszych ma być skłonienie spółek do udostępnienie w niedługim czasie możliwości elektronicznego uczestnictwa w walnych zgromadzeniach akcjonariuszy. Aby to nastąpiło, potrzebne są jeszcze zmiany w prawie oraz włączenie tego postulatu do giełdowego zbioru Dobrych Praktyk.
Nawiązując do ostatnich miesięcy na giełdzie, które przyniosły wyraźną i dość gwałtowną poprawę koniunktury, Ludwik Sobolewski ostrzegł, że grozi nam euforia. – Bójmy się owczego pędu, niezależnie od jego kierunku – mówił prezes GPW i przypominał o roli odpowiedzialnego i racjonalnego inwestowania.
Padły również konkretne deklaracje na temat startu nowej platformy handlu wyspecjalizowanej w obrocie obligacjami korporacyjnymi. Zdaniem prezesa GPW, jeżeli nie wystąpią nieprzewidziane trudności regulacyjne, pierwsze notowania na nowej platformie odbędą się pod koniec września tego roku.
Największe kontrowersje wzbudziło pytanie o kwestię prywatyzacji giełdy. – Czy znów dobry majątek zostanie sprzedany inwestorom zagranicznym, których korporacyjny interes zakłada maksymalizowanie własnych korzyści? Czy nasze aktywa znów będą pracować na czyjeś emerytury i budować czyjeś portfele inwestycyjne? – pytał członek Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.
- Inwestorzy indywidualni mogliby przejąć 30 lub 40 proc. wartości giełdy, być może nie od razu, być może w transzach. Sprzedaż jednemu dużemu inwestorowi zagranicznemu byłaby szkodliwa dla samej giełdy – przekonywał członek SII. Po tej wypowiedzi padły brawa. - Nie będę komentował tej propozycji, którą pan przedstawił – uciął temat prezes Sobolewski. Spotkanie z prezesem giełdy odbyło się w ramach trwającej od 6 do 8 czerwca w Zakopanem konferencji Wall Street.
Jarosław Ryba / Bankier.pl
Więcej na temat zmian na GPW:
Jakie zmiany czekają inwestorów giełdowych w 2009 r.?


























































