Lidl będzie sprzedawał przez internet

Lidl ma zamiar rozpocząć sprzedaż internetową – donosi portal Spider’s Web. Sieć dyskontów nawiązała współpracę z firmą InPost i to w ich Paczkomatach będzie można odebrać zamówione produkty.

(fot. Michal Kazmierczak / FORUM)

Jak czytamy, zakupy online w Lidlu polscy klienci będą mogli robić już w 2019/2020 roku. Plan sieci ma być oparty w dużej mierze na Paczkomatach InPostu. Z tego też powodu spółka ma zamiar postawić swoje maszyny przed wybranymi sklepami Lidla. Pierwsze już stoją przed dwoma dyskontami w Poznaniu (przy ul. Palacza i przy ul. Zamenhofa) i w Plewiskach (woj. wielkopolskie).

Lidl i InPost mają podzielić się kosztami inwestycji. Niemiecka sieć weźmie na siebie infrastrukturę – da teren i zapewni media, zaś właściciel Paczkomatów odpowiada za logistykę. Do dyspozycji klientów Lidla docelowo ma być 40 proc. pojemności maszyn znajdujących się pod sklepami.

Nie będzie to jednak tania sprawa - Negocjator Inpostu miał zapewniać Lidl, że koszty podłączenia jednego Paczkomatu kształtują się na poziomie 1000 zł. Pierwsze wdrożenia, które przeprowadzono już w Poznaniu pokazują, że średni koszt podłączenia maszyny wynosi 8000 zł. – czytamy na Spider’s Web.

Możliwe jednak, że inwestycja się Lidlowi zwróci. Plan wprowadzenia możliwości robienia zakupów online z pewnością ułatwi sieci funkcjonowanie w warunkach zakazu handlu w niedziele. Przypomnijmy, że w 2020 r. docelowo wszystkie niedziele mają być objęte zakazem handlu. Sklepów internetowych, póki co, nowe przepisy nie obowiązują.

Źródło:
Firmy:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
4 9 kaczka-po-smolensku

powinna powstać alternatywa do Tesco Ezakupy ,szkoda że biedronka niechce pójść w strone ezakupów jak Tesco to byłby hit.

! Odpowiedz
3 23 langdon25

40% wyborców lubi jak im się zakazuje

! Odpowiedz
8 6 mhm

Kuriozalny pomysł, ewidentnie stricte pod ten głupi zakaz, nie ma to wiele wspólnego z normalną sprzedażą internetową, której główną zaletą (szczególnie w przypadku sklepów, w których robi się duże zakupy) jest to, że pracownicy zakupy przywożą i wnoszą do domu/mieszkania... Nie trzeba tracić czasu na wycieczki do sklepu, nie trzeba wnosić zakupów (ważne dla osób, które mieszkają na wyższych piętrach).

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 3 tiaa

a wiesz, że wiele osób nie ma koło siebie lidla? Nawet w takiej Warszawie, gdzie jest ich naprawdę sporo... Lidl ma za to dużo produktów, których nie ma w innych sklepach, a paczkomatów jest znacznie więcej niż L... więc z twojej perspektywy jest to kuriozalny pomysł, bo po prostu nie myślisz szerzej... Z jednym się zgodzę, to zakaz handlu pewnie ich zainspirował do tego, ale to daje super możliwości też dla wielu innych osób, z innych przyczyn.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 mhm odpowiada tiaa

OK, ale ja nie skorzystam, choć mam sklep Lidla ok. 5 minut piechotą od domu (czasem nawet w nim bywam), a paczkomat mam może minutę od domu, ale taki standardowy, więc nie przystosowany do większości produktów spożywczych, nie tylko tych, które trzeba przechowywać w lodówce, bo w upały w pełnym słońcu pewnie w takim paczkomacie na większość jest za gorąco, a zimą w mrozy pewnie za zimno...
Wydaje się mało prawdopodobne, by znalazły się osoby zainteresowane zamawianiem np. chemii domowej do standardowego pobliskiego paczkomatu, szczególnie, że inne firmy oferują dostawę z wniesieniem do mieszkania. Trudno mi też uwierzyć, by wielu klientów było zainteresowanych odbieraniem zakupów z paczkomatu pod otwartym lidlem — jak już się tam jest, to warto wejść i sprawdzić, czy np. jakieś ładne owoce się pojawiły... Jedyna przewaga takiego paczkomatu, to brak konieczności oczekiwania w kolejce do kasy, ale okupiona koniecznością straty czasu na zamawianie przez Internet.
A jeśli ktoś już zakupy przez Internet zamawia, to może jednak wybierze sklep oferujący dostawę do domu...

Co innego niehandlowa niedziela — sam nie wykluczam, że może skorzystam, gdy np. w niedzielę rano okaże się, że z braku cebuli czy marchwi nie mogę zrobić obiadu (przeważnie jadam w knajpach, ale właśnie w niedziele, gdy mam więcej czasu, zdarza mi się samemu coś upichcić).

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 17 szajjjba

No ciekawe to i cwane na te niedziele niehandlowe, których będzie tylko więcej od 2019 :) A może i wygodne nawet poza niedzielami... Chyba, że gdzieś się mylę ;)

Ja złożę przez www. zamówienie w ciepłym samochodzie pod LIDLEM, magazynier (w tygodniu p.o. sprzedawcy) zapakuje w ładny kartonik, outsorsowany kurier INPOST (w tygodniu p.o. sprzedawcy) odbierze kartonik i umieści w paczkomacie pod sklepem :D no i wkraczam ja!

pozdro :)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 34 trooper

Zakazy, nakazy, rób to, nie rób tego, pracuj w ten dzień, nie pracuj w tamten dzień, szanuj tego, nie szanuj tamtego, dobra ta, tamta zła. Obudźcie się ludzie, bo skończycie jak ten pies na łańcuchu przy budzie

! Odpowiedz
1 3 pakamera odpowiada trooper

Na tym polega życie w społeczeństwie.Nie jesteś na bezludnej wyspie,gdzie robisz co chcesz i kiedy chcesz.Ale nawet wtedy podlegasz prawom natury.

! Odpowiedz
9 42 antek10

pogonimy PIS za te zakazy

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne