Liczba urodzeń najwyższa od dwóch lat, ale kryzys demograficzny się pogłębia [Wykres dnia]

Choć w samym lipcu liczba urodzeń w Polsce była najwyższa od blisko dwóch lat i przewyższyła liczbę zgonów po raz pierwszy od września ubiegłego roku, to przyrost naturalny w okresie od sierpnia 2018 r. do lipca 2019 r. był głęboko ujemny, osiągając najniższą wartość co najmniej od 2003 r. - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Dzisiejszy biuletyn GUS przyniósł mieszane informacje o stanie polskiej demografii. Z jednej strony dane za lipiec są pozytywne - liczba urodzeń żywych wyniosła aż 37 tysięcy, o 8,5 tysiąca więcej niż miesiąc wcześniej i tysiąc więcej niż przed rokiem. Ostatnio tak dobry wynik odnotowano w sierpniu 2017 r., a więcej dzieci przyszło w Polsce na świat poprzednio blisko 8 lat temu - w sierpniu 2011 r.

(SpotData)

Tak wysoka liczba urodzeń sprawiła, że po raz pierwszy od września 2018 r. nad Wisłą odnotowano dodatni przyrost naturalny. Liczba zgonów sięgnęła 35 tysięcy.

(SpotData)

Jednak dobre dane za jeden miesiąc nie zmieniają szerszego obrazu stanu polskiej demografii. Aby wyeliminować wysoką zmienność na poziomie miesięcznym, dane o liczbie urodzeń przedstawia się m.in. w ujęciu za poprzednie 12 miesięcy.

W roku poprzedzającym sierpień 2019 r. w Polsce urodziło się 378 tys. dzieci, a zmarło 410,4 tys. osób.

(SpotData)

W efekcie przyrost naturalny wyniósł -32,4 tys. osób - najmniej od co najmniej 2003 r.

(SpotData)

Analizując powyższe dane, warto pamiętać o czynnikach wpływających na liczbę urodzeń i zgonów - jest to przede wszystkim liczebność grupy kobiet w wieku rozrodczym i osób starszych, a nie wyłącznie kwestia współczynnika dzietności, który może być stymulowany przez wzrost dochodów w warunkach dobrej koniunktury gospodarczej i transferów socjalnych, np. 500+.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
16 3 brunon3444

PARTIA NIE POZWOLI W RAZIE CZEGO LEWICA ZACZNIE MNOŻYĆ TOWARZYSZY Z PRÓBÓWKI I WEŹMIE ICH POD WYCHOWANIE PAŃSTWA

! Odpowiedz
3 11 nellington

Chciałem skomentować, ale NIE MAM CZASU!. Idę się rozmnożyć

! Odpowiedz
6 24 cowabunga

Spokojnie, partia zaimportuje wincyj hindusów.

! Odpowiedz
16 36 xiven

im mniej ludzi tym więcej ziemi i swobody dla każdego

przykładowo taki smog w krakowie, gdyby krakowian było 10 razy mniej, każdy mógłby palić w piecu czym chce a stężenie smogu byłyby 10 razy mniejsze i nie przekraczały by stanów alarmowych

niestety kraków w tym przypadku o 10x bardziej przeludniony niż lokalny klimat jest w stanie wytrzymać i efektem tego jest ograniczanie swobody każdego obywatela zakazem palenia w kominku, jest to bardzo radykalne ograniczenie wolności osobistej przysłowiowego tomka w swoim domku jednakże przy tym poziomie zaludnienia, jest konieczne

innym przykładem jest opustoszanie oceanów z ryb co wynika z przeludnienia a kończy się zniewalaniem rybaków

tym właśnie jest przeludnienie, to jest zniewolenie! im więcej ludzi tym mniej każdy może

do tego dodajmy sobie że ludzie lubią sprzedawać wolność za bezpieczeństwo i gwarancje wyżywienia no i wychodzi z tego taki wniosek że zmierzamy ku dystopii i sami zamykamy się w chów klatkowo zakazowy

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 33 eltor

W międzyczasie populacja Afryki właśnie eksploduje, tam sobie nie dają wciskać, że należy wymrzeć dla klimatu. Do końca XXI wieku będzie ich pod 3 miliardy, a że już się wlewają do Europy, to jak się ich zrobi 3x więcej, mamy gwarantowaną inwazję. Jeśli nasi potomkowie będą nieliczni, to ich nie powstrzymają i przegrają grę w ewolucję.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
16 41 lampeduza

Jedyne rozwiazanie skuteczne dla ochrony klimatu to demografia.Ziemia nie zniesie 7 mld ludzi - tyle żyje obecnie... cieszy więc ujemny przyrost. Szampana pilbym gdyby ujemny był w Afryce, Azji.

! Odpowiedz
15 29 telesfor67

Dajmy 1000+ to będziemy mieli dwa razy taki przyrost !!
A że ujemny to już detal.

! Odpowiedz
7 58 iwonka50

I będzie się pogłębiał, bo roczniki wyżu demograficznego są już "rozmnożone" na ile pozwalały mu warunki. Czyli słabo. Bo szalało bezrobocie, niskie płace, drogie mieszkania, drogie kredyty. Część młodych wyjechała i rozmnożyła się za granicą. Teraz są to już ostatnie podrygi lekko wzmocnione 500+

! Odpowiedz
55 94 marianpazdzioch

Czyli 60 mld złotych idzie co roku na rzekomą zwiększoną produkcję dodatkowych 20 tys. niewolników. 3 miliony za każdego dodatkowego. Razy 18 lat. Klawo jak cholera, Egon.

! Odpowiedz
61 43 silvio_gesell

Przecież te 60mld wraca w całości do budżetu jeszcze w tym samym miesiącu. Rodzic który wydaje 500+ generuje ok 250zł przychodów podatkowych (VAT, PIT, CIT) już w pierwszej transakcji. A pozostałe 250zł służy przecież kolejnym transakcjom.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% IV 2020
PKB rdr 1,9% I kw. 2020
Stopa bezrobocia 5,8% IV 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 285,01 zł IV 2020
Produkcja przemysłowa rdr -24,6% IV 2020

Znajdź profil