Liczba żyjących w Meksyku multimilionerów powiększyła się o ponad 100 proc. podczas sprawowania władzy przez lewicowego prezydenta tego kraju Andresa Manuela Lopeza Obradora - wynika z raportu pozarządowej organizacji Oxfam.


Koncentrująca się na walce z głodem i na rozwoju biedniejszych państw organizacja odnotowała, że w 2018 r., kiedy lewicowy polityk rozpoczynał piastowanie urzędu szefa państwa w Meksyku rezydowało 10 multimilionerów.
Ich grono, według Oxfam, powiększyło się do października 2024 r, kiedy Lopez Obrador żegnał się z urzędem prezydenta Meksyku, do 22 osób.
Wśród najbogatszych meksykańskich obywateli według ONG prym wiedzie Carlos Slim, uznawany za najbogatszego człowieka Ameryki Łacińskiej. Fortuna tego magnata telekomunikacyjnego szacowana jest na 76,6 mld dolarów.
Autorzy raportu uważają, że wzrost liczby multimilionerów w Meksyku to m.in. efekt zbyt łagodnej wobec najbogatszych obywateli tego kraju polityki fiskalnej prowadzonej przez administrację Lopeza Obradora.
Według Oxfam w celu zwalczania nierówności społecznych w Meksyku niezbędne jest zwiększenie obciążeń fiskalnych wobec najbogatszych, a także walka z koncentracją kapitału w sektorach bankowości i finansów, zasobów wodnych oraz turystyki. (PAP)
zat/ jm/



























































