REKLAMA

LPP planuje skup nie więcej niż 277.863 akcji własnych za maksymalnie 2,1 mld zł

2020-08-21 13:32, akt.2020-08-21 15:40
publikacja
2020-08-21 13:32
aktualizacja
2020-08-21 15:40
fot. Marek Wiśniewski / Puls Biznesu

LPP, które jeszcze niedawno musiało mierzyć się z wielkim kryzysem, korzystało ze wsparcia i renegocjowało umowy, teraz zamierza wydać ponad 2 mld zł na skup akcji własnych. Pomysł budzi kontrowersje wśród rynkowych obserwatorów, w spółce słyszymy z kolei, że skup ma być tylko opcją.

Zwyczajne Walne Zgromadzenie LPP, właściciela m.in. takich marek jak Reserved, House, czy Cropp, zdecyduje w sprawie upoważnienia zarządu do nabycia nie więcej niż 277.863 akcji własnych za nie więcej niż 2,1 mld zł — poinformowała spółka w projektach uchwał na WZ, zwołane na 18 września 2020 r.

Jeżeli uchwała przejdzie, cena płacona przez spółkę za każdą nabywaną akcję nie może być niższa niż 3.000 zł i nie wyższa niż 8.000 zł W piątek przed godziną 14.00 akcje spółki wyceniane są na 7.065 zł Przedmiotem nabycia w ramach programu ma być nie więcej niż 277.863 akcje, stanowiące nie więcej niż 15 proc. kapitału zakładowego spółki, przy czym łączna wartość nominalna nabytych akcji nie przekroczyć ma 20 proc. kapitału zakładowego, uwzględniając w tym również wartość nominalną pozostałych akcji własnych spółki, które nie zostały przez nią zbyte.

"Nabyte akcje własne będą umorzone albo, jeżeli będzie to uzasadnione interesem spółki, rozdysponowane przez zarząd spółki, za zgodą Rady Nadzorczej, w inny dopuszczalny prawem sposób" - napisano w projekcie uchwały na WZ.

W celu sfinansowania tego programu akcjonariusze zdecydować mają o utworzeniu kapitału rezerwowego w kwocie 2,1 mld zł. Kapitał rezerwowy pochodzić ma z zysków z lat poprzednich, ujętych w kapitale zapasowym spółki. Program będzie trwał od dnia podjęcia przez WZ uchwały w tej sprawie, maksymalnie do 31 lipca 2025 r., nie dłużej jednak niż do wyczerpania środków finansowych przeznaczonych na jego realizację.

Kontrowersji nie brakuje

Sam skup na pierwszy rzut oka mocno dziwi w kontekście koronawirusowego kryzysu, który mocno odbił się na branży detalicznej. Grupa LPP odnotowała w drugim kwartale roku obrotowego 2020/2021 (maj-lipiec) stratę operacyjną na poziomie 40 mln zł wobec 186 mln zł zysku operacyjnego rok wcześniej. Sprzedaż LFL spadła, według szacunków, o 36,2 proc. rdr. Kwartał (luty-kwiecień) wcześniej strata sięgnęła aż 419 mln zł. Wszystko przez zamknięte podczas lock-downu sklepy i późniejszy spadek zainteresowania zakupami.

W związku z trudną sytuacją gospodarczą podjęto istotne kroki oszczędnościowe. Zarząd obniżył wynagrodzenie do 1 zł, zrezygnowano z dywidendy, wstrzymano część inwestycji oraz sięgnięto po pomoc z tarczy antykryzysowej. - LPP SA oraz spółka zależna LPP Retail sp. z o.o. otrzymały w maju i czerwcu 2020 roku środki pomocowe na dofinansowanie pensji w łącznej kwocie 34,3 mln - informowano w raporcie za I kwartał. Spółka także siadła do negocjacji z właścicielami galerii i sklepów. O ile w trakcie lock-downu konieczność płacenia czynszów zdjęło z firmy państwo, o tyle po otwarciu sklepów pojawił się problem, ruch był bowiem niższy, a czynsze stare. LPP zażądało zatem niższych czynszów, wiele umów zrenegocjowano, część wypowiedziano.

Teraz jednak spółka robi ruch zupełnie odwrotny. Chce wydać ogromne pieniądze na skup akcji własnych. Z jednej strony to sygnał, że spółka czuje się mocna i najgorsze ma już za sobą, z drugiej ruch kontrowersyjny, jeszcze niedawno bowiem stała w roli poszkodowanego korzystając z pomocy i renegocjując umowy. LPP nie wypłaca wprawdzie dywidendy, ale efekt skupu jest podobny. Akcjonariusze zamiast gotówki otrzymują po prostu wzrost siły swoich akcji, które po skupie stanowią większy udział w kapitale. Wrażenie robi także kwota - aż 2,1 mld zł - i to nawet mimo faktu, że w kasie LPP po kwietniu 2020 roku (ostatni dostępny raport) było 1,6 mld zł gotówki.

Zarząd: skup tylko opcją

W LPP słyszymy, że skup akcji nie jest scenariuszem bazowym. - Na dziś nie planujemy skupu akcji własnych. Priorytetem pozostaje dla nas dalszy rozwój i kolejne inwestycje. Niemniej jednak z uwagi na to, że akcje firm retail, jak pokazał Covid, ulegają znaczącym przecenom, chcielibyśmy mieć opcję skupu, gdyby kurs spadł do bardzo niskich poziomów. Jeśli uchwała zostanie przyjęta przez WZA, wówczas program dostępny będzie przez 5 lat i stanie się pewną opcją dla spółki. Nie jest natomiast równoznaczna z podjęciem decyzji o skupie - poinformował Bankier.pl wiceprezes Przemysław Lutkiewicz.

Uchwała daje zarządowi możliwość zakupu, a nie zobowiązuje go do zakupu. Zatem owszem, jest to opcja i tutaj wiceprezesowi jak najbardziej należy przyznać rację. Opcja działa jednak w dwie strony i jeżeli skup zostanie uchwalony, istnieje szansa, że zarząd po to narzędzie sięgnie. Należy także zwrócić uwagę, że timing ogłoszenia programu skupu na tak dużą skalę jest dosyć niefortunny. Nawet jeżeli mówimy tylko o opcji.

AT

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (6)

dodaj komentarz
olnowak
Na razie dalej to tylko opcja, myślę że nie będzie im nigdy potrzebna, tak czy inaczej rozsądna decyzja.
jkg
Zabezpieczenie na przyszłość, przecież nie będą teraz skupować.
_boss_
Skup to będzie ale na Lentexie za 60 mln zł, poza tym Lentex zarabia więcej niż LPP
jes
Skończyła się kwarantanna? :)
jes odpowiada jes
Sprzedaj to w końcu :)
Może jeszcze wyjdziesz na zero.

Powiązane: Giełdowe kontrowersje

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki