REKLAMA
TYLKO U NAS

Kurs Grupy Azoty traci po zakręceniu gazu. Spółka wydała oświadczenie

2022-04-27 12:20
publikacja
2022-04-27 12:20

Wstrzymanie dostaw rosyjskiego gazu szkodzi notowaniom Grupy Azoty, której produkcja opiera się na wykorzystaniu błękitnego paliwa. To największy w Polsce konsument gazu, któremu - według części ekspertów - może grozić reglamentacja. Obecne dostawy przebiegają bez zakłóceń - informuje spółka.

Kurs Grupy Azoty traci po zakręceniu gazu. Spółka wydała oświadczenie
Kurs Grupy Azoty traci po zakręceniu gazu. Spółka wydała oświadczenie
/ Grupaazoty.com

Problemy z dostawami gazu mogą mieć przełożenie na produkcję nawozów w Grupie Azoty. Informacja od PGNiG o wstrzymaniu dostaw surowca przez Gazprom w ramach kontraktu jamalskiego to istotny czynnik ryzyka, który inwestorzy muszą brać pod uwagę w przypadku akcji spółki. Przy produkcji nawozów koszt gazu to nawet ok. 80 proc. kosztów całkowitych. Zapewnienia władz o tym, że gazu nie zabraknie, nie mówią nic o tym, jaka będzie jego cena. Alternatywne źródła i dostawy mogą okazać się droższe, co w jeszcze większym stopniu przełoży się ceny nawozów. Pojawiają się też scenariusze ograniczeń gazu dla odbiorców przemysłowych. 

Kurs Azotów w ostatnich miesiącach zaliczył solidne wzrosty, nawet przy środowych spadkach wciąż jest wyżej od początku roku o ok. 18 proc. We wtorek po południu kurs spółki zniżkował o ok. 6,4 proc. przy ponad 6 mln zł obrotu.

Bankier.pl

„Zwracamy uwagę, iż dostawy gazu z Rosji do Europy, nawet w ostatnich dniach, były 10-20 proc. powyżej stanu sprzed wybuchu wojny (-30/40 proc. r/r) bez użycia przepustowości gazociągu jamalskiego. Jeśli dostawy nie zostaną wstrzymane na gł. punktach wejścia (Niemcy, Słowacja), PGNiG może pozyskiwać gaz z alternatywnych kierunków (rewers Jamał, Lasów, czy połączenie z Czechami). W przypadku zamknięcia tych kierunków prawdopodobna staje się reglamentacja gazu dla odbiorców przemysłowych. Największym z nich jest Grupa Azoty (2,3 mld m3)” - napisali w porannym komentarzu analitycy DM BDM.

Do potencjalnych scenariuszy w związku z zaistniałą sytuacją odniosła się sama spółka, której rzecznik prasowy Monika Darnobyt przysłała oświadczenie.

"W nawiązaniu do informacji dotyczących wstrzymania przez Rosję dostaw gazu do Polski, Grupa Azoty informuje, że dostawy gazu ziemnego do spółek Grupy Kapitałowej realizowane są w ramach umowy z Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem S.A. (...) Informujemy, że obecne dostawy do spółek Grupy Azoty przebiegają bez zakłóceń, a produkcja jest prowadzona na zaplanowanym poziomie. Spółki mają przygotowane plany i scenariusze operacyjne na wypadek zakłóceń lub ograniczeń dostaw gazu ziemnego" - przekazuje stanowisko Grupy Azoty pani rzecznik.

Po sesji spółka opublikuje skonsolidowany raport roczny za 2021 r. Wyniki nie powinny być zaskoczeniem, ponieważ 6 kwietnia Azoty opublikowały ich szacunki, które sugerowały 15,9 mld zł przychodów oraz 876 mln zł zysku operacyjnego.

Wyzwaniem dla grupy cały czas są wysokie ceny gazu, które wpływają na popyt na nawozy. W ostatnim czasie Komisja Europejska zatwierdziła pakiet pomocowy dla polskiego rolnictwa w związku z wysokimi cenami nawozów o wartości 3,9 mld zł. Dopłaty mają wynosić od 250 do 500 zł do każdego hektara. Minister rolnictwa spodziewa się, że wnioski złoży ponad milion gospodarstw, czyli prawie wszyscy rolnicy. Wypłaty mają potrwać do dwóch miesięcy.  

„Kontrakty na gaz TTF wzrosły we wtorek wieczorem o ok. 20 proc. do ok. 108 EUR/MWh, by zakończyć dzień 7-procentowym wzrostem w okolicach 100 EUR/MWh. Są to notowania znacząco poniżej szczytów z 7 marca (345 EUR/MWh). Sytuacja na razie nie powinna mieć wpływ na dostępność paliwa dla krajowych odbiorców, ale rodzi obawy o wstrzymanie dostaw do innych europejskich krajów, które również odmówiły płatności w rublach. W naszej opinii Europa, której przemysł, jak i energetyka są bardziej uzależnione od gazu, nie jest w stanie poradzić sobie bez rosyjskiego paliwa i bez jego reglamentacji dla odbiorców przemysłowych. Polska tak, ale za 6- 8 miesięcy”  – podsumowuje poranny komentarz DM BDM.

Według szacunków ekonomistów z banku PKO BP struktura podmiotowa zużycia gazu ziemnego w Polsce jest dość mocno zróżnicowana. Około 1/3 popytu na gaz pochodzi z sektora gospodarstw domowych, reszta trafia do innych odbiorców przemysłowych (ok. 20 proc.), zakładów azotowych (15 proc.), elektrociepłowni, rafinerii i przemysłu petrochemicznego oraz handlu i pozostałych usług (po 10 proc.). 

Ich wyliczenia mówią, że brak rosyjskiego gazu jesteśmy w stanie uzupełnić już teraz alternatywnymi źródłami. "Szacowana w konserwatywny sposób luka podaży wyniosłaby ok. 6,2 mld m3, czyli w kolejnych kwartałach odpowiednio ok. 1,6 mld m3 w 2 kw., 1 mld m3 w 3 kw. i 3,6 mld m3 w 4 kw. Biorąc pod uwagę, że minęła już najzimniejsza 1/3 2 kw., szacowana łączna luka podaży to maksymalnie 5,6 mld m3. Ten niedobór mógłby być pokryty przez zapasy gazu zgromadzone przez PGNiG oraz transakcje spot" - piszą w swojej analizie makroekonimicznej eksperci z PKO BP. 

"W 4 kw. 2022 r. dostępna będzie przepustowość 0,7 mld m3 w gazociągu Baltic Pipe, która wzrośnie do 2,5 mld m3 kwartalnie w 2023. Co więcej, rozbudowywana sieć interkonektorów pozwoliłaby na potencjalny dodatkowy import gazu ze Słowacji, Łotwy, Czech i Niemiecm, możliwe też są spotowe zakupy LNG." - uspokajają analitycy. 

Pojawiają się też informacje o obchodzeniu sankcji i dokonywaniu przez kraje europejskiej płatności za rosyjski gaz według zaleceń KE. "Biznes to biznes. Jak informuje agencja Bloomberg, powołując się na informacje od osoby zbliżonej do Gazpromu, czterech europejskich klientów koncernu już zapłaciło za dostawy w rublach, a w sumie dziesięciu otworzyło konta w Gazprombanku, a więc instytucji, przez którą zgodnie z wolą Władimira Putina rozliczane mają być rachunki" - napisał "Puls Biznesu"

Jeszcze w ubiegły piątek premier Morawiecki mówił, że Polska stosowną decyzję podejmie po wytycznych KE.

Michał Kubicki

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (21)

dodaj komentarz
marcin321
Przed chwilą zapowiadali reportaż w Polsat News, o farmie Rosyjskich Troli. Ciekawe ile z nich mamy tutaj. Dołączyli do tej grupy i sprawdzali co tam się dzieje. Podobno jest ich około 1600 osób. Będzie niedługo w "Raporcie".
lenon
Trzeba było zacisnąć zęby i do końca roku, do uruchomienia Baltic Pipe, płacić ruskim za gaz.
A tak to kupimy gaz z Niemiec i Słowacji, który będzie rosyjskim gazem, tyle że za wyższą stawkę uwzględniającą tranzyt i marżę dla tych krajów. A te kraje zapłacą Putinowi w rublach. Putin dostanie to co chciał, tylko kto inny mu zapłaci,
Trzeba było zacisnąć zęby i do końca roku, do uruchomienia Baltic Pipe, płacić ruskim za gaz.
A tak to kupimy gaz z Niemiec i Słowacji, który będzie rosyjskim gazem, tyle że za wyższą stawkę uwzględniającą tranzyt i marżę dla tych krajów. A te kraje zapłacą Putinowi w rublach. Putin dostanie to co chciał, tylko kto inny mu zapłaci, Niemcy i Słowacja zarobią, a Polacy stracą.

Kolejny w polskiej historii triumf myślenia czysto ideologicznego nad racjonalnym.
eglantyna
"na wypadek ograniczeń dostaw gazu ziemnego"

Przestawimy się na składanie rowerów?
jan888
10 krajów Unii zgodziło się płacić za rosyjski gaz w rublach, a PISowski rząd nie. Efekt będzie druzgocący dla polskiej gospodarki, bo gaz sprowadzany z innych kierunków jest nawet dwa razy droższy od rosyjskiego. PIS postanowił pchnąć Polskę w kierunku ekonomicznego samobójstwa, żeby tylko utrzeć nosa Rosji.
eglantyna
Najprawdopodobniej na polecenie Jankesa, który zapewnił - nie martwcie się, wszystko będzie OK.

Mam tę przyjemność, że przez obcowanie z tym narodem znam ich lepiej niż 99% polskiego społeczeństwa. Nie ma takiego drugiego łgarza, złodzieja i interesanta nad Jankesa.
Polacy niestety mierzą ich swoją miarą, czyli imputują
Najprawdopodobniej na polecenie Jankesa, który zapewnił - nie martwcie się, wszystko będzie OK.

Mam tę przyjemność, że przez obcowanie z tym narodem znam ich lepiej niż 99% polskiego społeczeństwa. Nie ma takiego drugiego łgarza, złodzieja i interesanta nad Jankesa.
Polacy niestety mierzą ich swoją miarą, czyli imputują uczciwość honor i braterstwo. Takich cech nie ma i nigdy nie będzie w utuczonym pączkami amerykańskim zadu.
marok
Trolle Putina jak zwykle na posterunku, a w Polsce gazu jak nie brakowało tak nie brakuje, co więcej, magazyny nadal są dopełniane pod przysłowiowy korek.

To co Rosja przykręciła, to już tylko ułamek potrzeb, które łatwo uzupełnić. Braliśmy 9 miliardów rocznie, 4 miesiące minęło, zostało ok. 6 miliardów do wzięcia czyli mniej
Trolle Putina jak zwykle na posterunku, a w Polsce gazu jak nie brakowało tak nie brakuje, co więcej, magazyny nadal są dopełniane pod przysłowiowy korek.

To co Rosja przykręciła, to już tylko ułamek potrzeb, które łatwo uzupełnić. Braliśmy 9 miliardów rocznie, 4 miesiące minęło, zostało ok. 6 miliardów do wzięcia czyli mniej niż 30% zapotrzebowania, a jeszcze jest kilka miliardów m3 w zbiornikach,.
jer65
Wszelkie zapasy mają to do siebie że szybko się wyczerpują kiedy z nich korzystasz.
prywaciasz
WOLACY! WYSTARCZY NIE GRZAĆ !!! XD
jas2
W Polsce sezon grzewczy się zakończył. Grzać trzeba u was na Syberii.

Powiązane: Gospodarcze skutki inwazji Rosji na Ukrainę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki