REKLAMA

Kupił domenę Google za niecałe 3 dolary w wyniku awarii

2021-05-01 06:00
publikacja
2021-05-01 06:00
fot. Dado Ruvic / Reuters

Za równowartość niecałych 3 dolarów projektant stron internetowych z Buenos Aires zdołał kupić argentyńską domenę Google, gdy ta miała w zeszłym tygodniu krótką awarię, której przyczyna jest wciąż badana. Domena wkrótce wróciła do poprzedniego właściciela.

Nicolas Kurona tworzył stronę internetową dla klienta, kiedy otrzymał wiadomość za pośrednictwem komunikatora WhatsApp, że Google.com.ar nie działa. Postanowił sprawdzić na stronie organizacji Network Information Center Argentina (NIC), odpowiedzialnej za obsługę domen argentyńskich .ar, czy to prawda i wtedy wyświetliła mu się oferta kupna.

Jak powiedział, ku własnemu zdziwieniu udało mu się przejść przez wszystkie wymagane etapy transakcji i otrzymał maila z potwierdzeniem wpłaty. "Chciałbym wyjaśnić, że nie miałem złych intencji. Spróbowałem kupić domenę i udało się za zgodą NIC" - zaznaczył.

Google Argentina potwierdziło BBC, że do takiej transakcji doszło. "Przez krótki czas domena należała do innej osoby, ale szybko odzyskaliśmy nad nią kontrolę" - przekazał koncern.

Przyczyny wystąpienia tej sytuacji są obecnie wyjaśniane. Według jednej z hipotez Google zapomniało odnowić nazwę swojej domeny, jednak firma temu zaprzecza, informując, że licencja ma wygasnąć dopiero w lipcu br.

skib/ akl/

Źródło:PAP
Tematy
Kredyt balonowy jak abonament na samochód

Kredyt balonowy jak abonament na samochód

Komentarze (2)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
glowny_analityk_bankier_pl
Jeśli by kupił to by miał do niej prawo, nieprawdaż?
Czyli nie kupił?
Albo prawo tak naprawdę nie istnieje jeśli jest egzekwowane wobec władców planety.
Czyli dochodzimy do wniosku że żyjemy w ogólnoświatowej dyktaturze a prawo to złudzenie.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki