REKLAMA
TYLKO U NAS

Kryzysowa sytuacja finansowa CAMK PAN. MNiSW: nie mamy podstaw, by udzielić wsparcia

2025-10-09 14:30
publikacja
2025-10-09 14:30

Centrum Astronomiczne im. M. Kopernika PAN znalazło się w tragicznej sytuacji finansowej. Ma to związek z koniecznością zapłaty ok. 4 mln zł odszkodowania za bezumowne korzystanie z działki, na której znajduje się instytut. Resort nauki wskazuje, że nie może przejmować zobowiązań cywilnoprawnych instytutów.

Kryzysowa sytuacja finansowa CAMK PAN. MNiSW: nie mamy podstaw, by udzielić wsparcia
Kryzysowa sytuacja finansowa CAMK PAN. MNiSW: nie mamy podstaw, by udzielić wsparcia
/ Wikipedia

Na mocy prawomocnego wyroku sądu Centrum Astronomiczne im. M. Kopernika zostało zobowiązane do zapłaty prawie 4 mln zł tytułem odszkodowania za wieloletnie, bezumowne korzystanie z działki, na której od końca lat 70. mieści się jego siedziba przy ul. Bartyckiej w Warszawie.

W odpowiedzi na prośbę PAP o odniesienie się do problemów CAMK Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przekazało, że jest świadome sytuacji finansowej CAMK. „Sprawa była przedmiotem szczegółowej analizy, zarówno pod kątem prawnym, jak i finansowym. Ministerstwo poszukiwało możliwych rozwiązań w ramach obowiązujących przepisów. Niestety, w świetle obowiązującego stanu prawnego nie istnieją podstawy do udzielenia wsparcia finansowego w zakresie zobowiązań cywilnoprawnych instytutu PAN, który jako samodzielny podmiot prawny prowadzi własną gospodarkę finansową i odpowiada za swoje zobowiązania” – napisano w odpowiedzi resortu.

Źródło problemów CAMK tkwi w latach 70. PAN dostawała wówczas w darze od władz pałace, nieruchomości czy działki, których własność bywała nieuregulowana. Obecnie dawni właściciele dochodzą w sądach swoich praw do majątków i bywa, że te procesy wygrywają.

Takie tereny przypadły właśnie CAMK PAN, razem z sąsiadującym z nim CBK PAN. Ich grunty przy ul. Bartyckiej w Warszawie podzielone są na kilka działek, biegnących lekko ukośnie w stosunku do ul. Bartyckiej. Były one naprzemiennie własnością Skarbu Państwa oraz prywatnych właścicieli, wpisanych do ksiąg wieczystych.

Na mocy prawomocnego wyroku sądu instytut został zobowiązany do zapłaty prawie 4 mln zł tytułem odszkodowania za wieloletnie, bezumowne korzystanie z działki, na której od końca lat 70. mieści się jego siedziba przy ul. Bartyckiej.

Władze instytutu streszczają, że przez blisko czterdzieści lat w księgach wieczystych jako właściciel nieruchomości figurował Skarb Państwa, a Polska Akademia Nauk posiadała prawo użytkowania wieczystego. Dopiero w 2007 roku – po sądowym sprostowaniu wpisów na podstawie orzeczeń z lat 70. – okazało się, że część terenu została zasiedziana przez osoby prywatne, co stworzyło sytuację, w której instytut, działając w dobrej wierze, znalazł się formalnie na cudzym gruncie.

W sierpniu 2025 r. CAMK PAN zawarł ugodę z właścicielką gruntów, rozkładając zobowiązanie na dwie raty: 1,95 mln zł do końca września 2025 r. i ponad 2 mln zł do końca czerwca 2026 r.

Pierwsza rata w wysokości niemal 2 mln zł została już zapłacona kosztem – jak podało centrum – środków pierwotnie przeznaczonych na finansowanie badań naukowych, co znacząco ograniczyło bieżącą działalność badawczą instytutu.

CAMK PAN alarmuje, że kryzys ten bezpośrednio zagraża realizacji dwóch kluczowych, międzynarodowych projektów: ERC Synergy Grant „UniverScale” (14 mln euro) i Teaming for Excellence „Astrocent Plus” (30 mln euro), w ramach którego powstaje nowoczesne centrum astrofizyki cząstek.

„O problemie od miesięcy informowano Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Kancelarię Prezesa Rady Ministrów – jako organ nadzorujący Polską Akademię Nauk – oraz władze PAN. Pomimo licznych apeli i przedstawienia szczegółowej dokumentacji instytut nie otrzymał żadnego wsparcia finansowego” – czytamy na stronie centrum.

W stanowisku przekazanym w czwartek PAP MNiSW zaznaczyło, że „nie formułuje prognoz dotyczących kondycji finansowej poszczególnych instytutów PAN”. „CAMK PAN pozostaje jednostką o wysokiej kategorii naukowej, realizującą projekty o znaczeniu międzynarodowym, co jest dostrzegane i doceniane. Resort wspiera rozwój nauki w Polsce w ramach dostępnych instrumentów, jednak nie może przejmować zobowiązań cywilnoprawnych instytutów” – przekazał resort.

„Z wielkim rozczarowaniem i głębokim rozgoryczeniem przyjmujemy fakt, że w tak istotnej dla polskiej nauki sprawie państwo polskie zasłania się literą prawa – prawa, które samo tworzy. Pomimo że ministerstwo było świadome problemu od wielu lat, nie wypracowało skutecznych mechanizmów, które mogłyby zapobiec obecnej sytuacji. Pozostaje to w jawnej sprzeczności z deklarowanym wsparciem dla instytucji naukowych o fundamentalnym znaczeniu dla rozwoju polskiej nauki i jej międzynarodowej pozycji” – skomentowali przedstawiciele CAMK na swojej stronie internetowej.

„Instytut, który od dekad buduje pozycję polskiej nauki na arenie międzynarodowej, dziś musi ratować się sam, spłacając zobowiązania powstałe w wyniku błędów, za które nie ponosi żadnej winy” – skarżą się przedstawiciele instytutu. I apelują do władz o pomoc w rozwiązaniu sprawy.

Centrum Astronomiczne im. Mikołaja Kopernika Polskiej Akademii Nauk jest wiodącym polskim instytutem naukowym w zakresie astronomii i astrofizyki. W obecnym kształcie istnieje od 1978 roku. Prowadzone są tu badania obserwacyjne i teoretyczne w zakresie m.in. astrofizyki gwiazd, układów gwiazd i materii wokółgwiazdowej, fizyki materii gęstej, poszukiwania pozasłonecznych układów planetarnych, rejestracja fal grawitacyjnych.

Ludwika Tomala (PAP)

lt/ agt/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (3)

dodaj komentarz
zenonn
Niespalone czerwone pająki okradły dawnych właścicieli , a ich potomkowie nie widzą podstaw.
Bandyci prawnicy jeszcze nie zdobią, latarni. Niewiniątka zafajdane zgodne z prawem samotworzonym.
20 mln głupków głosuje na pispeo to samo zło, zamiast użyźniać.
kartel
Wielbiciele PRLu z PO nie chca brać odpowiedzialności za PRLowskie rozwiązania. ? Ale wg europejczyków Polacy nie muszą być wykształceni. Ktoś musi opiekować sie starruszkami w Niemczech. Te niecne pisiory zlikwidowały taki absurd jak dzierżawe wieczysta zmieniając je w prawo własnoiści przeciwko czemu była komuna z PO.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki