REKLAMA
Słońce, plaża i... zyski! Zapraszamy na nową edycję konkursu Wakacje na Giełdzie

    Korepetycje plus

    2016-08-29 05:06
    publikacja
    2016-08-29 05:06

    Profesjonalista może na korkach zarobić nawet 10-15 tys. złotych w dobrym miesiącu. Amatorzy - nawet dziesięć razy mniej. Rynek korepetycji kwitnie. A dzięki programowi 500 plus będzie jeszcze lepiej.

    fot. / / YAY Foto

    Według szacunków w samych gimnazjach z korepetycji korzysta przynajmniej 25 proc. uczniów, a w liceach - nawet połowa. Dla podstawówek i studentów podobnych danych brakuje - podaje "Gazeta Wyborcza".

    Jednak od nowego roku szkolnego ten rynek prawdopodobnie tylko się rozrośnie. Według badań SGH oraz Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych 32 proc. ankietowanych deklaruje, że już teraz pieniądze z rządowego programu przeznacza na "edukację i zajęcia dodatkowe dla dzieci".

    Według badań z 2015 roku najpopularniejsze były korki z języka angielskiego, matematyki oraz języka niemieckiego. Godzina zegarowa korepetycji w Polsce wciąż drożeje. W 2012 r. kosztowała 24,5 zł, w 2015 r - już 29 zł. (PAP)

    sp/

    Źródło:PAP
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (22)

    dodaj komentarz
    ~zeflik
    Buahahahaha! Dokładnie to samo co ze słuzba zdrowia! Bulicie drugi raz za to co juz raz zapłacone! Socjalizm rulez!
    ~bogus
    Bo tak to działa, "państwowe" płacone z podatków jest zwykle tak niskiej jakości, że i tak trzeba zapłacić drugi raz.
    Tym bardziej jak państwowe jest wydawane na inne, zupełnie nieważne rzeczy, przez co na sprawy istotne tych pieniędzy nie starcza.
    ~asd
    Wszystko kwitnie dzięki 500+. Przy takim "kwitnięciu" to wzrost PKB powinien spokojnie wynosić 4,5%. Tylko czemu nie wynosi?
    ~dociekliwy
    Ciekawe jest to, że rozrost jakiegoś rynku w naszym Kraju coraz częściej tłumaczy się programem 500+. Całkiem możliwe, że jest to racja. Ale jeśli Rząd zaczyna podkreślać te kwestie (a np. podkreślał przy wzroście dochodów osiedlowych sklepików), to moim zdaniem sam strzela sobie w kolano: potwierdza libertarianistyczne teorie o Ciekawe jest to, że rozrost jakiegoś rynku w naszym Kraju coraz częściej tłumaczy się programem 500+. Całkiem możliwe, że jest to racja. Ale jeśli Rząd zaczyna podkreślać te kwestie (a np. podkreślał przy wzroście dochodów osiedlowych sklepików), to moim zdaniem sam strzela sobie w kolano: potwierdza libertarianistyczne teorie o tym, że im więcej pieniędzy mają obywatele, a co za tym idzie mniej ich pieniędzy ma Rząd, tym gospodarka lepiej pracuje, bo ludzie sami wiedzą jakie mają potrzeby i na co chcą wydawać.

    Moim zdaniem, program 500+ potwierdza teorie chociażby Korwin Mikkego: drastyczna obniżka podatków i zostawienie większej ilości pieniędzy w kieszeniach obywateli pobudziłoby gospodarkę. Oczywiście, przy 500+, Rząd musi zabrać jakieś 700 zł, żeby dać 500 zł, ale i tak to daje efekty. Jaki więc duże efekty przynosiłoby, gdyby Rząd tego nie dystrybuował, a po prostu mniej zabierał obywatelom?
    ~as
    A mówili że tylko wódka się lepiej sprzedaje.
    ~asd
    No nie, bo stare samochody też się lepiej sprzedają.
    ~bzdury
    Jak można zarobić 10 - 15 tyś. zł miesięczne przy stawce 29 zł za godzinę zegarową?
    ~dociekliwy
    "profesjonalista", "nawet do", "w dobrym miesiącu". Podane Ceny, to ceny średnie. Równie dobrze, profesjonalista w dobrym miesiącu może brać nawet do 80 zł za godzinę. Moim zdaniem czepiasz się. Podana jest tylko jedna dana statystyczna: średnia arytmetyczna. jeśli ją przemnożysz przez liczbę np 160 "profesjonalista", "nawet do", "w dobrym miesiącu". Podane Ceny, to ceny średnie. Równie dobrze, profesjonalista w dobrym miesiącu może brać nawet do 80 zł za godzinę. Moim zdaniem czepiasz się. Podana jest tylko jedna dana statystyczna: średnia arytmetyczna. jeśli ją przemnożysz przez liczbę np 160 godzin, (40 godzin tygodniowo), to wyjdzie Ci średni zarobek w wysokości 4640 zł. A to i tak nie ma większego sensu, bo korepetycji nie udzielasz przez 40 godzin tygodniowo, a raczej przez maks 15-20 godzin.
    ~ronin
    No to gratulacje .....szara strefa dostaje zastrzyk.....
    I przez to nauczycielom jeszcze bardziej nie będzie się chciało nic robić w szkole....za to po pracy .....a czasu maja dużo - mam w rodzinie nauczycielkę to wiem ile pracuje ....i ile zarabia po pracy........
    ~dociekliwy
    Niektórzy z szarej strefy, to bohaterowie - gdyby działali legalnie, zwinęliby biznes i poszliby na zasiłek. Przy mikro biznesach (jak korepetycje) obciążenia podatkowe by Cię zjadły.

    No ale i tak pewnie niedługo korepetytorzy będą musieli mieć firmy i kasy fiskalne, a zebrane przez Klientów paragony wezmą udział w jakiejś
    Niektórzy z szarej strefy, to bohaterowie - gdyby działali legalnie, zwinęliby biznes i poszliby na zasiłek. Przy mikro biznesach (jak korepetycje) obciążenia podatkowe by Cię zjadły.

    No ale i tak pewnie niedługo korepetytorzy będą musieli mieć firmy i kasy fiskalne, a zebrane przez Klientów paragony wezmą udział w jakiejś loterri, gdzie wygraną będzie kurs językowy za granicą. Konkretna liczba paragonów/faktur mogłaby też dawać zniżki na studiach, czy w szkołach. Prosty sposób na opodatkowanie całego rynku i podniesienie kosztów.

    Powiązane: Edukacja

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki