Konsternacja
Właściwie najważniejsze już powiedziałem w sekcji “rynek walutowy” i odsyłam tam zainteresowanych. Tutaj tylko dopowiem kilka rzeczy. Jak wiemy rynkowe ceny pieniądza jakim są stopy procentowe od dłuższego już czasu spadały dyskontując obniżkę stóp procentowych przez RPP, której oczekiwano na przełomie stycznia i lutego. Ostatnie wypowiedzi ministra finansów oraz reakcja członków Rady na te rewelacje każe zastanowić się, czy faktycznie do obniżki stóp musi dojść. A jeżeli okaże się, że obniżka będzie dopiero za pół roku? Wtedy trzeba będzie trzymać kupione papiery skarbowe (obligacje, bony) aż do wykupy, by nie stracić na spadających obecnie nieco cenach rynkowych tych papierów. Czyżby skończył się sen o szybkich zyskach? Miało być tak pięknie... gdyby obniżono stopy już teraz, to zamiast trzymać papiery pół roku, można by je sprzedać po wzroście ich cen i zarobić w miesiąc to, co normalnie zajmuje pól roku a nawet rok. Rynek obniżył się w ciągu miesiąca o 200 pkt bazowych i teraz chyba pora nieco zawrócić. Dowodem na zaniepokojenie może być wynik ostatniego przetargu na bony skarbowe. Co prawda rentowność bonów 26 i 52 tygodniowych nieznacznie spadła, za to bonów 13 tygodniowe już wzrosła. Pamiętajmy, że już niedługo rentowność bonów 13 tygodniowych ustalana na przetargach będzie podstawą do wyliczenia oprocentowania obligacji trzyletnich w następnym okresie odsetkowym. Zastanawiam się tylko, jak zachowają się najbardziej spekulacyjne nastawieni inwestorzy. Mogą poczuć się troszkę oszukani.... No ale to już ich problem
Na rynku lokat nominowanych w dolarze trwa dalszy spadek ich oprocentowania. Inaczej stało się na rynku lokat w euro, gdzie wczoraj oprocentowanie lokat nominowanych w tej walucie nieco wzrosło tworząc ząbek w spadkowym trendzie oprocentowania. Więcej informacji można uzyskać przeglądając zamieszczone po prawej stronie w7kresy oraz tabele prognoz rynkowych stóp procentowych. Zawsze byłem zdania jako statystyk, że jeden wykres niesie często więcej informacji niż wiele stron maszynopisu. Zachęcam wszystkich do dyskusji na temat moich komentarzy na liście dyskusyjnej w sekcji “Społeczność”. Jestem też gotowy na dyskusję za pomocą poczty e-mail. Adres jest umieszczony w imieniu i nazwisku. (JM)























































