Komunistyczny rząd przykręca śrubę Nepalczykom

Komunistyczny rząd Nepalu wprowadza oczekiwane reformy społeczne, jednocześnie ograniczając swobody obywatelskie. Zagrożone są wolność słowa i rozliczenie z wojną domową, która podzieliła kraj. Premier Khadga Prasad Oli ma jednak silny mandat do wprowadzania zmian.

 Premier Nepalu Khadga Prasad Sharma Oli, znany także jako K.P. Oli.
Premier Nepalu Khadga Prasad Sharma Oli, znany także jako K.P. Oli. (fot. REUTERS/Navesh Chitrakar / Forum/Reuters)

W jedną noc pod koniec listopada 2018 roku na ulicach Katmandu pojawiły się liczne wizerunki premiera Olego. Wielkoformatowe oblicza premiera zawisły na ścianach budynków, płotach i rusztowaniach, mniejsze na tablicach i ekranach zasilanych panelami słonecznymi zainstalowanymi przez władze miasta.

KP Oli, jak zazwyczaj tytułuje się w Nepalu przywódcę największej partii, spoglądał również z okładek wszystkich gazet - całostronicowe reklamy przykrywały pierwsze strony dzienników. Napis nad uśmiechniętą twarzą 66-latka obwieszczał "Początek Nowej Ery". "Oli jest już wszędzie, nikt się przed nim nie schowa" - wzdychali mieszkańcy stolicy.

Kampania reklamująca reformy Nepalskiej Partii Komunistycznej miała kosztować 120 mln rupii nepalskich (ok. 4 mln zł). Rząd jednak za nią tyle nie zapłacił. Na reklamy zrzucały się dobrowolnie prywatne banki, firmy budowlane i telekomunikacyjne. "Jak w czasach wojny domowej, kiedy maoiści przychodzili do prywatnych firm po swoją działkę" - mówi PAP 56-letni Soham, dyrektor jednej z firm informatycznych.

Od czasów rewolucji maoiści przeszli długą drogę. Najpierw w 2006 roku przystali na pokój i wygrali demokratyczne wybory, żeby zaraz stracić władzę. Potem w kołowrotku rządów zmieniających się średnio co dziewięć miesięcy kilka razy dostali tekę premiera. Aż w 2017 roku, łącząc się z Partią Marksistowsko-Leninowską, w wyborach powszechnych uzyskali rekordową większość niemal dwóch trzecich. W nowym federalnym ustroju zdobyli władzę w sześciu z siedmiu prowincji. Obie partie oficjalnie połączyły się w Komunistyczną Partię Nepalu w połowie maja 2018 roku.

Trudny do przeoczenia początek nowej ery dla Nepalu oznacza szereg reform. Komuniści uchwalili ustawę o ubezpieczeniach społecznych, które mają objąć pracowników sektora prywatnego. Dotychczas na państwowe emerytury mogli liczyć tylko urzędnicy państwowi. Teraz ubezpieczenia obejmą ok. 3,4 mln pracowników, czyli 12 proc. populacji kraju. Poza systemem wciąż pozostają trzy czwarte pracowników, w większości robotników i rolników pracujący za dniówki w szarej strefie.

Oficjalnie pracodawcy pozytywnie oceniają reformę, lecz po cichu wątpią w skuteczność systemu. Jeden z poprzednich rządów maoistów ustanowił Fundusz Pracowników Migracyjnych, w którym ma być ponad 19 mld rupii (ok. 628 mln zł). Pieniądze z funduszu szły jednak na ekskluzywne samochody dla ministrów, wystawne bankiety i podróże zagraniczne oficjeli.

Dzięki nowemu prawu prasowemu raczej nie dowiemy się, na co poszły i do kogo dokładnie trafiły te pieniądze. "Nowa ustawa de facto zakazuje dziennikarstwa śledczego" - tłumaczy PAP dziennikarz śledczy od kilkunastu lat zajmujący się handlem ludźmi Ekal Silwal. "Nie można nagrywać bez zgody rozmówcy, co wyklucza śledztwa. Nie wolno publikować informacji np. o majątku, czyli szczegółach dochodzenia. Wykonywanie, sprzedaż i publikacja zdjęć może następować tylko za zgodą danej osoby. Przecież przemytnik nie wyrazi na to zgody" - dodaje.

Ustawa zakazuje również krytykowania prezydenta, premiera i deputowanych. Za rysunek satyryczny w prasie i inne wykroczenia można pójść do więzienia na trzy lata. Policja może przetrzymywać dziennikarza do 40 dni w areszcie.

Do reporterów dotarł już nieoficjalny zakaz pisania o sprawie 13-letniej Nirmali Pant, którą śmiercią żyje cały kraj. Dziewczynka została zgwałcona i zamordowana, a policja w wyniku trwających do dziś protestów zabrała się do pracy, jednak opieszale. Cała sprawa stawia władzę w złym świetle i reporterzy mają raczej unikać tematu. Państwo przykręca śrubę także w internecie, ściśle monitorując media społecznościowe. W aresztach za wypowiedzi krytykujące premiera Oliego siedzi kilka osób.

Nowe prawo ma również ściśle kontrolować organizacje pozarządowe, które według opinii publicznej wpływają na politykę rządu, a także działalność misjonarską. Nepalczycy mają dość agresywnych metod niektórych organizacji chrześcijańskich, w większości z USA i Korei Południowej.

Zakazane będą programy wspierające demokrację i dialog, w tym działania Komisji Prawdy i Pojednania. Komisja ma za zadanie ścigać członków armii i partyzantki, którzy dokonywali egzekucji na cywilach w czasie 10 lat konfliktu. Mona Ansari z Narodowej Komisji Praw Człowieka otwarcie krytykuje bezczynność komunistycznego rządu w tej sprawie. "Jedno, co jednoczy wszystkich Nepalczyków, to potrzeba dotarcia do prawdy" - pisała w dzienniku "Katmandu Post".

"Mnie najbardziej martwią podatki. Teraz trzeba płacić za wszystko" - mówi PAP Ramesh Shrestha, emerytowany lobbysta. "Może po raz pierwszy w historii Nepalu komuniści zaczną wprowadzać reformy chroniące zwykłego człowieka" - zastanawia się z kolei Sunil Tamang, kierowca ciężarówki.

Z Katmandu Paweł Skawiński (PAP)

pas/ ulb/ ap/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 20 konik_garbusek

Doprowadzą kraj do ruiny w ciągu pokolenia. Komunizm jest gorszy niż dżuma, oprócz ciała zabija też dusze.

! Odpowiedz
21 38 czerwony_wiewior

"Ustawa zakazuje również krytykowania prezydenta, premiera i deputowanych" - żeby tylko Zerro tego nie przeczytał, bo gotów przepchnąć podobne u nas w nocnym głosowaniu

! Odpowiedz
33 14 marxs

"Mnie najbardziej martwią podatki. Teraz trzeba płacić za wszystko" - mówi PAP Ramesh Shrestha, emerytowany lobbysta. hihi
trza było wybrać Sekciarzy Smoleńskich do (nie)rządu w ich państwie PRL(PISia Republika Ludowa) wszystko tanieje mimo że drożeje np.prąd elektryczny

! Odpowiedz
1 54 karbinadel

W sumie wygląda na to, że lepiej było zostawić króla. Taniej by wyszło, bo jego portrety już były gotowe

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,5% X 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 084,56 zł IX 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil