
Źródło: Thinkstock
W głosowaniu, które odbyło się 23 października w PE, 11 posłów Platformy początkowo wstrzymało się od głosu, a następnie dokonało korekty, w której poparli rezolucję w sprawie budżetu na lata 2014-2020. Reprezentanci PO to największa delegacja, która zgłosiła poprawkę w głosowaniu.
| »Spór o budżet - UE brakuje pieniędzy |
Stanowisko posłów PO ocenia szef Klubu Parlamentarnego PiS, Mariusz Błaszczak, wedle którego Platforma Obywatelska, która "w kampanii wyborczej obiecywała 300 mld złotych, która tworzyła wokół tego całą swoją kampanię wyborczą (...) wstrzymuje się od głosu, kiedy przyjmowana jest rezolucja Parlamentu Europejskiego sprzeciwiająca się cięciom, wtedy mamy dowód tego, że ci, którzy Polską rządzą, po prostu oszukują opinię publiczną".
Jak informuje RMF FM, grupę niezdecydowanych posłów do porządku przywołali Niemcy. Na zmianę decyzji mieli także wpływ posłowie Prawa i Sprawiedliwości, którzy ku zdziwieniu posłów PO, zagłosowali za rezolucją.
HH/Bankier.pl




























































