REKLAMA
PIT 2023

Komisja śledcza jeszcze w tym roku. "Jarosław Kaczyński świadkiem"

2023-11-28 13:09, akt.2023-11-28 19:24
publikacja
2023-11-28 13:09
aktualizacja
2023-11-28 19:24

Afera wizowa, Pegasus i wybory kopertowe z 2020 r. - takie trzy komisje śledcze zostały zapowiedziane przez większość parlamentarną. Jedna z nich - jak zapowiada marszałek Szymon Hołownia - mogłaby ruszyć jeszcze w tym roku, o ile uchwałami zajmie się Sejm na wtorkowym posiedzeniu. 

Komisja śledcza jeszcze w tym roku. "Jarosław Kaczyński świadkiem"
Komisja śledcza jeszcze w tym roku. "Jarosław Kaczyński świadkiem"
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

Koalicja Obywatelska skierowała do marszałka Sejmu trzy projekty uchwał ws. powołania sejmowych komisji śledczych: ws. tzw. afery wizowej, Pegasusa i tzw. wyborów kopertowych z 2020 r. Sejm ma zajmować się tymi projektami - jak wynika z harmonogramu - we wtorek od godz. 15 do północy.

"Zaczęliśmy ten proces wcześnie, bo wiemy, że będzie on długi. Powołanie komisji śledczej, to skomplikowana sprawa. Trzeba przeczytać uchwałę po raz pierwszy, później przeczytać ją po raz drugi, po drodze pewnie będzie wiele różnych wniosków, pytań. A później jest cały skomplikowany proces wyłaniania kandydatów do tych komisji, do których można zgłaszać zastrzeżenia" - wskazał marszałek Sejmu podczas konferencji prasowej w Sejmie.

Jak ocenił "to na pewno potrwa jeszcze trochę". "Mam nadzieję, że do końca roku będziemy w stanie choćby jedną z tych komisji uformować, ale aby tak się stało, to ten proces musieliśmy zacząć z trzema już dzisiaj" - wskazał marszałek Hołownia.

"Jeśli chodzi o samą filozofię działania tych komisji śledczych, to rozmawiałem o tym z liderami politycznymi, z liderami PO, którzy te projekty zgłaszali. Moje stanowisko jest bardzo jasne - powinniśmy postawić na to, żeby wreszcie pojawiło się przy komisjach śledczych coś, o czym rozmawiamy kiedy mówimy o Kodeksie karnym, wysokości kar, czyli nieuchronność. Nie wysokość, nie medialność, tylko nieuchronność konsekwencji" - mówił Hołownia.

Marszałek Sejmu zaznaczył, że "sprawy, które bulwersowały Polaków, takie jak wybory kopertowe, afera wizowa, używanie Pegasusa w nie do końca legalny sposób, one powinny być wyjaśniane jedna po drugiej".

Tusk o komisjach śledczych i możliwym przesłuchaniu Jarosława Kaczyńskiego

"Trochę mnie rozbawili dziś niektórzy posłowie odchodzącego obozu politycznego wzywający nas do większej ilości komisji śledczych, bo my na pewno ich apel bardzo poważnie potraktujemy" - powiedział Tusk dziennikarzom w Sejmie.

Jak zapewnił "to rozliczenie będzie bardzo dokładne, bardzo rzetelne, nie będzie stronnicze, ale będzie też sprawiedliwe, czyli dla ludzi, którzy przekroczyli prawo będzie bezwzględne".

Tusk dopytywany, czy świadkiem przed komisjami śledczymi będzie prezes PiS Jarosław Kaczyński, odpowiedział: "Świadkiem, to jest dość łagodne określenie".

Kropiwnicki (KO): Nadużywanie kontroli operacyjnej to jedno z większych łajdactw PiS

ię we wtorek projektem uchwały ws. powołania sejmowej komisji śledczej w sprawie Pegasusa. Przedstawiciel wnioskodawców Robert Kropiwnicki (KO) podkreślał, że zawsze nadużycia władzy są bardzo groźne dla państwa, ale - jak wskazał - szczególnie groźne jest nadużycie środków operacyjnych.

Dlatego - przekonywał - komisja śledcza jest szalenie istotnym środkiem nadzwyczajnym, którym Sejm może badać nadużycia władzy wykonawczej. Według niego, bardzo ważne jest to, by za sprawą prac komisji "światło ujrzało to, co władza chciała ukryć przez ostatnie lata". " A niewątpliwie władza chciała ukryć to, że podsłuchiwała obywateli, że grzebała im w telefonach, że to wszystko działo się z naruszeniem prawa" - zaznaczył.

"Za waszych czasów liczba podsłuchów wzrosła diametralnie. Kilka tysięcy ludzi co roku było podsłuchiwanych, od 5 do 7 tys. ludzi było podsłuchiwanych" - zwracał się do posłów PiS. Jak zaznaczył, tak funkcjonowało "ich państwo", w którym "zaglądano ludziom do łóżek, do telefonów, do komputerów". Kropiwnicki zaznaczał, że władza musi być ograniczona.

"A nadużywanie kontroli operacyjnej to jest jedno z waszych większych łajdactw. I komisja musi pokazać te wszystkie łajdactwa PiS. Bo wszystkie nadużycia finansowe to jest złodziejstwo, ale zaglądanie ludziom w sferę prywatną, zaglądanie do ich domów, przeinaczanie ich smsów, to co zrobiliście posłowi Brejzie, to jest właśnie zwykłe łajdactwo. I powinniście się tego wstydzić" - mówił Kropiwnicki do polityków PiS.

Podkreślił, że na te "łajdactwa" państwo musi zareagować, bo w ich wyniku ucierpiały też dzieci i żona Brejzy. "Całą rodzinę chcieliście pognębić, tylko dlatego, że (Brejza) był szefem sztabu wyborczego największej partii opozycyjnej. To jest rzecz, której nie można zostawić, nie można przejść obojętnie wobec tak skandalicznego zachowania. Tym bardziej, że za służby w ostatnim czasie odpowiadały osoby skazane, które prezydent +cudownie+ ułaskawił" - powiedział poseł KO.

Przypomniał, że w pierwszej instancji ministrowie Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik mieli wyroki za nadużycie władzy. "I tego nie zakrzyczycie" - zaznaczył Kropiwnicki.

Zadał serię pytań:

  • Za jakie środki kupiono system Pegasus?
  • Czy było to ze środków Funduszu Sprawiedliwości przeznaczonego na pomoc poszkodowanym?
  • Czyją decyzją zakupiono system i w jakim trybie?
  • Kto decydował o podsłuchiwaniu konkretnych osób?
  • Czy Pegasus był certyfikowany przez ABW?
  • Kto miał dostęp do uzyskanych danych?
  • Czy te dane wyciekały poza państwo polskie?
  • Kto przekazywał dane z podsłuchów mediom?

Podkreślał, że na te pytania musi odpowiedzieć komisja.

"Dokonaliście wielu łajdactw w tym zakresie, prześladowaliście ludzi i teraz państwo polskie musi przeciwdziałać temu, po to, by nikt nigdy więcej nie sięgnął po tego typu narzędzia" - zaznaczył poseł.

Podkreślił, że z użyciem Pegasusa dokonano w Polsce rzeczy niegodziwych, a komisje powołuje się po to, by rozliczyć tych, którzy o tym decydowali i by opowiedzieli oni publicznie, dlaczego tak się za ich władzy działo. Zaznaczał, że prokuratura nie może rzetelnie zbadać sprawy, bo sama "ma w tej sprawie swój wątek".

"Mam nadzieję, że będziecie tacy odważni, że wasi liderzy przyjdą przed tę komisję, i będą zeznawać i będą mówić prawdę i tylko prawdę pod rygorem odpowiedzialności prawnej" - powiedział Kropiwnicki.

Poseł KO Jacek Karnowski podczas debaty wyraził poparcie dla projektu uchwały. "Dlaczego należy powołać komisję śledczą a nie prowadzić zwykłego śledztwa prokuratorskiego? Dlatego, że to nie jest zwykłe przestępstwo karne. Tu nie chodzi o prowadzenie przez prokuraturę zwykłego przestępstwa wobec kryminalisty czy agenta. Tu chodzi o wyjaśnienie u źródła przyczyn, wyjaśnienia inspiratora, tego, kto przeprowadził to postępowanie. Kto zakupił, kiedy, z jakich pieniędzy i wobec kogo prowadzono te postępowanie" - powiedział podczas debaty Karnowski.

Według niego, "żeby ustalić szkodliwość tego czynu trzeba to rozpatrywać na trzech płaszczyznach, trzech poziomach - poziomie państwa, poziomie społeczeństwa i poziomie pojedynczego obywatela". Zaznaczył, że "członkowie tej komisji nie będą wydawali wyroków, wyda go samo społeczeństwo i ewentualnie niezależne sądy czy trybunał stanu".

Krzysztof Brejza (KO) wskazał, że komisja śledcza ujawni m.in. kto stał za kontrolowanymi wyciekami nielegalnymi do telewizji w trakcie kampanii w 2019 r, w tym "wyciekami korespondencji zafałszowanej pochodzącej jedynie z tej cyberbroni". Komisja ma wyjaśnić także kto odpowiada za "łamanie zabezpieczeń telefonów, wgrywanie danych".

"W wielu przypadkach, w moim to jest potwierdzone analizą Citizen Lab, dane do telefonu transferowano, więcej ktoś, i ustalimy kto, podszywał się pod moich kolegów posłów, pracowników sekretariatu, żeby podesłać sfałszowane analizy w trakcie kampanii wyborczej" - mówił Brejza.

"Ta komisja przywróci oprócz tego, że przywróci znaczenie słowom prawo i sprawiedliwość, my na tej sali przywrócimy znaczenie i wartość słowom prawo i sprawiedliwość, ale też komisja da sygnał jak zabezpieczyć obywateli, żeby tego typu niemoralne, szyte, nikczemne działania w przyszłości nie były wobec obywateli polskich podejmowane" - podkreślił Brejza.

Scheuring-Wielgus (Lewica) do polityków PiS: trzeba prześledzić każdy wasz krok, a ewentualnych winnych - ukarać

Podczas debaty posłanka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus przypomniała, że według Najwyższej Izby Kontroli wybory kopertowe kosztowały 76 mln 507,4 tys. zł. "Raport NIK nie zostawia na tych niedoszłych wyborach suchej nitki" - oceniła.

"Aspekt finansowy to jedna strona medalu i jest on bardzo istotny, bo można śmiało powiedzieć, że pan Jacek Sasin, Mateusz Morawiecki, Mariusz Kamiński i Michał Dworczyk zutylizowali przeszło 70 mln zł. Za te 70 mln mogliście państwo kupić chociażby 4 mln posiłków dla dzieci i młodzieży w szkole albo kupić tysiąc respiratorów, które akurat w tym czasie były bardzo potrzebne" - stwierdziła Scheuring-Wielgus.

Jej zdaniem, Prawu i Sprawiedliwości nigdy nie chodziło "ani o demokrację, ani o głosowanie, ani o zdrowie Polek i Polaków", ale o to, aby "w covidowym zamieszaniu jak najszybciej, bez ceregieli, najlepiej w pierwszej turze przepchnąć na kolejną kadencję Andrzeja Dudę". "Doszliście po prostu wtedy do wniosku, że wszelkimi metodami trzeba te prezydenturę przedłużyć - z naruszeniem przepisów, bez podstaw prawnych, po prostu na rympał" - mówiła posłanka do polityków PiS.

"Bardzo się cieszę, że teraz, w listopadzie, przychodzi czas na rozliczenie, bo trzeba dokładnie sprawdzić, zbadać, prześledzić, każdy wasz krok, każdą decyzję i każdy podpis, a ewentualnych winnych ukarać. Nie zrobi tego chora na raka prokuratura, którą jeszcze rządzicie, ale zrobi to komisja śledcza, nad której powołaniem będziemy głosować" - podkreśliła.

"Po co to robimy? Żeby nikomu nie uszło na sucho - jeśli była wina, musi być kara" - mówiła Scheuring-Wielgus. Podkreśliła, że winni muszą ponieść konsekwencje swoich działań po to, aby kolejne rządy, kolejni ministrowie i kolejni urzędnicy wiedzieli, że "państwo to nie jest prywatny folwark".

"W państwie nie można wszystkiego i są pewne granice - prawa i przyzwoitości. Jedne i drugie Sasin, Kamiński i Dworczyk naszym zdaniem przekroczyli. Być może jest to większa grupa osób. Jeśli komisja śledcza, a potem niezawisły sąd podzielą ten pogląd, ci panowie i inni zostaną ukarani" - podkreśliła posłanka Lewicy. 

Komisje śledcze Konfederacji

W poniedziałek Konfederacja zaproponowała natomiast wnioski dotyczące powołania trzech kolejnych komisji śledczych - w sprawach polityki energetycznej, do zbadania przyczyn i skutków niekontrolowanego importu żywności z Ukrainy oraz zbadania potencjalnych nieprawidłowości związanych z polityką covidową.

Pytany o to marszałek Hołownia odpowiedział, że projekty jeszcze nie wpłynęły. "Kiedy to do mnie wpłynie, będziemy analizować te projekty, natomiast nie jestem zwolennikiem zatkania dziś Sejmu nadmiarem komisji śledczych. Mamy sporo innych rzeczy do procedowania" - zaznaczył Hołownia.

Szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak mówił wcześniej we wtorek, że jego ugrupowanie domaga się, aby mieć proporcjonalną reprezentację w komisjach śledczych - przy 11 członkach komisji powinno być to zdaniem PiS pięć osób. Hołownia został zapytany o ten postulat.

"Nie jesteśmy na tym etapie. Parytet, to rzecz, która wynika z decyzji Prezydium Sejmu. Dzisiaj jesteśmy na etapie podejmowania uchwał o utworzeniu tych komisji. W momencie, kiedy uchwały zostaną podjęte, wyznaczymy parytet i wyznaczę terminy, których będzie można zgłosić kandydatów. (...) To się stanie w ciągu najbliższych dni" - odpowiedział marszałek Sejmu. Dodał, że jego "krótkie marszałkowskie doświadczenie wskazuje, że PiS z żadnego parytetu nie jest zadowolony". 

autor: Marcin Jabłoński, Delfina Al Shehabi

mja/ godl/

Źródło:PAP
Tematy
Kredyt hipoteczny własny kąt 0% prowizji (RRSO: 9,83%)

Kredyt hipoteczny własny kąt 0% prowizji (RRSO: 9,83%)

Komentarze (8)

dodaj komentarz
jas2
Chleba i igrzysk?

E... tam... Wystarczą same igrzyska.
inwestor.pl
Prezes nie powinien być przesłuchiwany jako świadek tylko jako podejrzany.
jkl777
Jarek idzie w Tworki, a nie we Wronki.
grzegorzkubik
Pegasus to dobra komisja. Pokaże jak PIS tropiło przestępców. Ten program jest dobry bo dzięki niemu przedstawiono zarzuty skorumpowanym Europosłom. To będzie komisja o tym jak mają działać służby specjalne.
inwestor.pl
Hahhahaahhahahaha! Grzegorz widzę, że zacząłeś brać dziwne substancje, żeby móc spojrzeć w lustro bez wyrzutów sumienia.
jkl777 odpowiada (usunięty)
Adas Hoffmann jak najbardziej.
ssmentek
Delfina Al Shehabi :D :D :D "Ulica i zagranica"...

Powiązane: Pegasus - system do inwigilacji

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki