Komentarz po sesji
Spadek był bardzo duży i co ważniejsze
zdecydowanie
silniejszy na większych spółkach co wyraźnie pokazywały
indeksy WIG –20 i
MIDWIG. To niezbyt dobry znak. Obrót co prawda dużo mniejszy niż
bywały
ostatnio, ale przy tak dużych spadkach to nic dziwnego – dużo
podaży było
powyżej kursów z fixingu. WIG przeciął swoją linię
krótkoterminowego trendu
wzrostowego, ale WIG-20 oparł się na swojej i mocno jej
bronił.
Potem,
podczas notowań ciągłych, rynek lekko spadał czekając na
rozwój sytuacji
niespecjalnie przejmując się zniżkującym Eurolandem. Kiedy
Hewlett – Packard
podał wynik znacznie odbiegający (in minus) od oczekiwań na
świecie zaczęła się
przecena. Po prostu liczono na przełamanie wsparcia na
NASDAQ’u (spółki
komputerowe pociągnięte w dół przez HP). DJIA zaś powinien
spadać przez samego
HP i IBM.
U nas jednak trwał spokój. Wyglądało na to, że
dobrą (relatywnie)
atmosferę robi skup akcji na TPSA. Przecież
kupujący nie zginął i
korzysta z o okazji (wg niego), żeby skupić akcje. Czyżby France
Telecom?
Pomagał też bardzo PKN (znowu temat przejęcia?). Bardzo
źle zachowywał się
Softbank.
Wydaje się, że kupujący liczą na to, że
wytworzenie niezłego
nastroju podczas notowań ciągłych spowoduje jutro
myślenie wg
scenariusza: rynki amerykańskie spadną bardzo dużo – to
dobrze bo już musi być
odbicie, rynki wybronią się – to jeszcze lepiej. Rozumowanie
nie pozbawione
sensu. Poza tym brak agresywnej podaży powodował uspokojenie na
wszystkich
spółkach. Rynek był bardzo silny. Taka sytuacja trwała do
końca notowań
ciągłych. Nawet złe otwarcie rynków amerykańskich niczego nie
zmieniło, a kiedy
indeksy w USA zaczęły nieco odbijać u nas kupno było
nieproporcjonalnie
silniejsze, a WIG -20 skończył sesję niewiele poniżej
fixingu.
Co z tego może
wyniknąć jutro? Po notowaniach ciągłych można spodziewać
się, że o ile nie
będzie jakiegoś superdramatu w USA to jutro Euroland będzie w
okolicach zera co
da możliwość naszemu rynkowi na wybronienie się i na wyższe
kursy podczas
notowań ciągłych. To jednak wróżenie z fusów bo w USA może
stać się wszystko, a
sytuacja z wyborami i liczeniem głosów komplikuje się z każdą
godziną. Więcej o
tym napiszę po sesji w USA, kiedy materiał będzie bardziej pełny.
W każdym razie
wygląda na to, że każda ze stron robi co może, żeby obraz
był conajmniej
niejasny. W tym świetle, mimo bardzo dużego spadku nasz rynek
wygląda
krótkoterminowo (budżet) na bardzo mocny.
Warto wspomnieć o
wystąpieniu MSP
z pozwem do sądu w sprawie unieważnienia umowy sprzedaży
akcji PZU SA
Konsorcjum Eureko BV i BIG Bank Gdański. To z całą pewnością
(bez względu na to
czy słuszne czy nie) nie będzie robiło dobrej atmosfery w
świecie finansowym i
nie przyciągnie kapitału zagranicznego. Bardzo to
dziwne.




























































