Kolejne kraje i linie uziemiają samoloty Boeing 737 MAX 8

Po tragicznym wypadku samolotu Ethiopian Airlines z udziałem Boeinga 737 MAX 8 Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego Unii Europejskiej (EASA) podjęła decyzję o zawieszeniu lotów tego typu samolotu na terenie Europy.

Agencja postanowiła zawiesić wszystkie operacje lotnicze samolotami Boeing 737-8 MAX i 737-9 MAX w Europie. Ponadto EASA zdecydowała o zawieszeniu wszystkich lotów komercyjnych wykonywanych tymi modelami przez operatorów z krajów trzecich do, z lub w obrębie UE.

(fot. David Ryder / Reuters)

Wcześniej rzecznik brytyjskiego urzędu CAA poinformował: "Urząd Lotnictwa Cywilnego uważnie monitoruje sytuację, jednak ponieważ nie mamy w tej chwili wystarczających danych z rejestratora lotu, wydał instrukcję o wstrzymaniu wszelkich komercyjnych lotów pasażerskich wszystkich przewoźników przylatujących, wylatujących lub przelatujących przez przestrzeń powietrzną Zjednoczonego Królestwa".

Niedługo później decyzję o zamknięciu swojej przestrzeni powietrznej dla tego modelu samolotu podjęły Niemcy.

Uziemienie samolotów Boeing 737 MAX 8 ogłosiły we wtorek także Australia, Malezja, Singapur, Argentyna, Oman, a ponadto linie lotnicze Norwegian Air, Jet Airways z Indii, Eastar Jet z Korei Południowej oraz niemiecki operator turystyczny TUI. Tuż po katastrofie samolotu Ethiopian Airways, w której zginęły wszystkie 157 osób znajdujących się na pokładzie, decyzję taką podjęły władze Etiopii, a w poniedziałek ich śladem poszły Chiny i Indonezja, a także meksykańskie linie Aeromexico, argentyńskie Aerolineas Argentinas, brazylijskie Gol Airlines, mongolskie MIAT, południowoafrykańskie Comair, marokańskie Royal Air Maroc.

Według cytowanych przez Reutera wyliczeń branżowego portalu Flightglobal, oznacza to, że uziemionych zostało prawie 40 proc. spośród 371 znajdujących się w użyciu samolotów Boeing 737 MAX 8. Ten model samolotu wszedł do komercyjnego użytku w maju 2017 r.

Zdecydowałem o zamknięciu polskiej przestrzenie powietrznej dla samolotów Boeing 737 MAX 8 - poinformował we wtorek prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego Piotr Samson. Spodziewa się on, że w ciągu godziny cała przestrzeń powietrzna nad Europą zostanie zamknięta dla tych maszyn.

Jak przekazał, decyzję swoją przesłał do Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (PAŻP), która zarządza polską przestrzenią powietrzną.

"Oznacza to, że po otrzymaniu decyzji od ULC, Polska Agencja Żeglugi Powietrznej zamyka naszą przestrzeń dla tych samolotów. Analogiczne działania nastąpiły już na terenie Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii. Spodziewamy się, że w ciągu godziny zostanie zamknięta cała przestrzeń powietrzna nad Europą dla tego typu samolotów" - powiedział.

Prezes ULC dodał, że decyzja została podjęta na podstawie konsultacji z Europejską Agencją Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) oraz Eurocontrol. 

Francja i Irlandia poinformowały we wtorek o zamknięciu swojej przestrzeni powietrznej dla samolotów Boeing 737 MAX, tak samo jak zrobiły to wcześniej Wielka Brytania i Niemcy. Z kolei Austria - zdecydowała o uziemieniu tego typu samolotów.

Irlandzki Urząd Lotnictwa (IAA) napisał w oświadczeniu: "Decyzja IAA zapadła w związku z bezprecedensową utratą dwóch samolotów Boeing 737 MAX w ostatnich miesiącach. Ponieważ obecnie nie mamy wystarczających informacji z rejestratora lotu, jako środek zapobiegawczy wydaliśmy instrukcje o wstrzymaniu wszelkich komercyjnych lotów pasażerskich samolotu Boeing 737 MAX wszystkich przewoźników przylatujących, wylatujących lub przelatujących przez irlandzką przestrzeń powietrzną".

Podobnej treści komunikaty wydały we wtorek po południu brytyjski urząd lotnictwa cywilnego CAA, francuski DGAC oraz niemiecki minister transportu Andreas Scheuer.

Lecący z Addis Abeby do Nairobi Boeing 373 MAX 8 linii Ethiopian Airlines rozbił się w niedzielę rano, sześć minut po starcie. Wśród ofiar katastrofy było m.in. dwoje obywateli Polski, a także wielu pracowników agend ONZ. Była to już druga katastrofa tego modelu samolotu w ciągu ostatnich miesięcy. Pod koniec października 2018 r. taki sam samolot należący do linii Lion Air z Indonezji rozbił się kilka minut po starcie z Dżakarty.

Niedzielna katastrofa, a także kolejne decyzje władz lotniczych i linii o wstrzymaniu użytkowania tego typu samolotów spowodowały znaczącą przecenę akcji amerykańskiego koncernu - w poniedziałek straciły one na wartości ponad 5 proc., a we wtorek tanieją o kolejne 6,5 proc.

(fot. Bloomberg / )

W poniedziałek wieczorem Boeing poinformował, że "w nadchodzących tygodniach" dokona aktualizacji oprogramowania komputerowego systemu stabilizacji i kontroli lotu we wszystkich samolotach typu 737 MAX. Koncern potwierdził, że zmian w oprogramowaniu w 737 MAX 8 i 737 MAX 9 oczekuje amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA). Według Boeinga chodzi o to, "by bezpieczny samolot był jeszcze bezpieczniejszy". Do prac nad aktualizacją oprogramowania przystąpiono po katastrofie w Indonezji.(PAP)

bjn/ kar/

Źródło: PAP
Firmy:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,2% IV 2019
PKB rdr 4,7% I kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,9% III 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 057,82 zł V 2019
Produkcja przemysłowa rdr 9,2% IV 2019

Znajdź profil