REKLAMA
WAŻNE

Kiedy Rezerwa Federalna podniesie stopy procentowe

Krzysztof Kolany2009-11-04 10:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2009-11-04 10:00

Inwestorzy i analitycy zastanawiają się, kiedy Fed zdecyduje się podwyższyć zerowe obecnie stopy procentowe. Z pewnością decyzja nie zapadnie już dziś, ale na podstawie komunikatu FOMC uczestnicy rynku będą opierali prognozy na najbliższe miesiące. Publikacja protokołu nastąpi dziś o godzinie 20:15 czasu polskiego.

Gdy w grudniu 2008 roku Komitet Otwartego Rynku ściął stopę funduszy do zera, było to wydarzenie historyczne. W marcu Fed zaczął nabywać obligacje skarbowe, na co do końca października wydał 300 mld $. Oprócz tego przeznaczono 1,45 biliona dolarów na skup różnych mniej lub bardziej „toksycznych” aktywów. W efekcie Rezerwie Federalnej udało się nie tylko zbić krótkoterminową cenę pieniądza, ale także powstrzymać wzrost rentowności na długim końcu krzywej dochodowości. Rentowność 10-latek, która w czerwcu sięgnęła 4%, obecnie wynosi 3,5%.

Jednak w sytuacji, w której sektor finansowy wraca do „normalności”, bonusy bankierów z Goldman Sachsa notują historyczne rekordy, ceny surowców uległy podwojeniu i zmniejszyło się ryzyko depresji w realnej gospodarce, koszt kredytu powinien powrócić do normalności. Jednakże rynek uwierzył zapewnieniom Ben Bernanke, że stopy pozostaną na „nadzwyczajnie niskich poziomach przez dłuższy okres czasu” i ani nie domaga się ani nie dyskontuje podwyżki. Zarówno prognozy ekonomistów jak i notowania kontraktów terminowych na stopę funduszy federalnych pozwalają spodziewać się pierwszej podwyżki dopiero w lecie 2010 roku.

Tymczasem konsekwencje skrajnie ekspansywnej polityki monetarnej mogą być bardzo poważne. Po pierwsze ogromna ilość taniego (dla klientów Fed-u niemal „darmowego”) pieniądza prowadzi do powstania baniek spekulacyjnych. Tak było w przypadku rynku nieruchomości, gdy w latach 2003-04 Fed pod kierownictwem Alana Greenspana przez 12 miesięcy utrzymywał stawkę na poziomie 1%. Obecnie wielu ekspertów mówi o istnieniu bąbli spekulacyjnych na rynkach akcji i surowców. Po drugie niemal zerowy koszt pożyczania dolara prowadzi do rozpowszechnienia się nowego rodzaju carry trade. Globalni spekulanci pożyczają „zielone” i kupują bardziej dochodowe aktywa: akcje, surowce, obligacje i waluty krajów rozwijających się (np. polskiego złotego), co prowadzi do deprecjacji dolara i narastania baniek spekulacyjnych na rynkach aktywów finansowych. Ale być może to właśnie osłabienie dolara jest niejawnym celem Rezerwy Federalnej, która w ten sposób chce zwiększyć opłacalność eksportu.

Lecz ostatecznym skutkiem łatwo dostępnego pieniądza niemal zawsze jest wzrost inflacji. Na razie może się wydawać, że zagrożenia inflacyjnego nie ma: ze względu na mijający już efekt wysokiej bazy oficjalne wskaźniki CPI w USA przybrały wartości ujemne. Ale nad Ameryką niczym miecz Damoklesa wisi blisko bilion dolarów w gotówce, jaką banki komercyjne trzymają na rachunkach w Rezerwie Federalnej. Gdy pieniądz ten nagle popłynie do realnej gospodarki (a kiedyś musi popłynąć, bo pieniądze nie znoszą bezczynności), to zwielokrotniony przez mnożnik bankowej kreacji pieniądza wywoła ogromny skok inflacji. Im więcej dolarów Bernanke i spółka dostarczają systemowi, tym większa będzie późniejsza eksplozja cen.

Ale na razie wpływowi amerykańscy ekonomiści mówią, że Fed nie ruszy stóp, dopóki nie zobaczy wyraźnego trendu spadku bezrobocia lub trwałego wzrostu gospodarczego. Problem w tym, że takich zjawisk w USA możemy nie zaobserwować do końca dekady. Wówczas ekipa Bernankego stanie przed nieciekawą sytuacją: rosnącej inflacji będzie towarzyszyła recesja bądź w najlepszym razie stagnacja w gospodarce.

Krzysztof Kolany
Bankier.pl

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki