Ropa miałaby płynąć z Azerbejdżanu i Kazachstanu, potem przez Gruzję na Ukrainę i dalej rurociągiem Odessa - Brody do Płocka i Gdańska. Stąd- dzięki- Naftoportowi- w dowolne miejsce w Europie.
Najważniejszymi dla Polski pertnerami do rozmów w sprawie dostaw gazu są kraje Afryki Północnej i Norwegia.
Wiadomo nieoficjalnie, że w pierwszej połowie przyszłego premier Jarosław Kaczyński planuje wizyty w kilku byłych republikach radzieckich. Będzie tam rozmawiał na pewno o dostawach ropy i gazu do Polski.
Nasz Dziennik, 18.09/dyd
Źródło:IAR



























































