Opodatkowanie depozytów obywateli to nie wszystko – władze Cypru będą musiały sięgnąć także po rezerwy złota. Jak donosi agencja Reutera, krok taki na Cyprze wymogła Komisja Europejska.
Z ustaleń agencji informacyjnej wynika, że Cypr będzie musiał sprzedać 75% swoich rezerw kruszcu. Dzięki wymianie 10 ton złota na gotówkę, cypryjski fundusz ratunkowy miałby zostać zasilony kwotą 400 mln euro.
Od tych spekulacji póki co odcinają się cypryjskie władze. „Decyzja o sprzedaży złota należącego do banku centralnego jest tylko i wyłącznie w gestii zarządu banku” - czytamy w komunikacie cypryjskiego banku centralnego opublikowanego przez krajową agencję informacyjną.
źródło:WGC
Jeżeli jednak doniesienia te potwierdzą się, oznaczać to będzie, że władze europejskie sięgają po kolejne „niekowencjonalne” rozwiązania. Chociaż pomoc dla poprzednich „eurobankrutów” była wielokrotnie wyższa od pakietu dla Cypru, żaden ze znajdujących się na krawędzi bankructwa nie musiał do tej pory sięgać po swoje rezerwy złota.
Byłoby po co sięgać, ponieważ (z wyłączeniem Irlandii) rezerwy krajów PIIGS do najmniejszych nie należą. Apele o wykorzystanie rezerw do wyprowadzenia tych krajów na prostą wciąż nie znajdują poparcia wśród europejskich polityków.
/mz

























































