REKLAMA

Jeff Bezos - najlepsi muszą ryzykować

2014-11-19 09:52
publikacja
2014-11-19 09:52
fot. AFP PHOTO/JOE KLAMAR / EastNews

Redakcja "Harvard Business Review" przyznaje, że nie wszystkie czynniki decydujące o renomie menedżera da się ze sobą łatwo porównać. Niezaprzeczalnie można jednak policzyć m.in. całkowitą stopę zwrotu i kapitalizację rynkową danej firmy. Głównie na tych danych opiera się stworzony przez magazyn światowy ranking najlepszych prezesów spółek z punktu widzenia inwestorów. Pierwsze miejsce zajął w nim założyciel Amazona Jeff Bezos.

Jeff Bezos, ojciec sukcesu Amazona (fot. AFP PHOTO/JOE KLAMAR / EastNews)



Tytani wzrostu

Ekspertom zależało na wychwyceniu długotrwałych sukcesów, dlatego brali pod uwagę jedynie osoby zajmujące kierownicze stanowisko przez co najmniej dwa lata (mediana dla całej próbki wyniosła siedem lat). W najlepszej setce znalazły się tylko dwie kobiety: Debra Cafaro z Ventas (inwestycje budowlane w służbie zdrowia) oraz Carol Meyrowitz z TJX (handel odzieżą i AGD). Lista nie jest zbyt zglobalizowana - tylko 13 spośród znajdujących się na niej osób zarządza spółkami spoza krajów, z których pochodzą. Ogółem w rankingu znaleźli się obywatele 22 państw.

Całkowita suma wysokości stopy zwrotu uzyskanej przez 50 najlepszych menedżerów przy uwzględnieniu wahań kursu walut wyniosła 1,350 proc., czyli 26,2 proc. w skali roku i 1,161 proc. w przeliczeniu na jednego prezesa. W przypadku Bezosa wskaźnik ten wynosi 15,189 proc., a kapitalizacja rynkowa Amazona - 140 mld dol. Na podium uplasowali się również John Martin z Gilead Science (biofarmaceutyka) i John Chambers z Cisco Systems (informatyczne rozwiązania sieciowe). Obydwaj wypracowali o około połowę mniejszą stopę wzrostu niż zwycięzca podsumowania.

Dobra płaca to nie wszystko

W poszczególnych krajach istnieją różne regulacje na temat jawności płac w biznesie, dlatego trudno dokładnie zmierzyć korelację między wysokością wynagrodzenia prezesów a ich wynikami inwestycyjnymi. Ze statystyk opracowanych na potrzeby "Harvard Business Review" przez firmę Equilar wynika, że najwięcej, bo 24,3 mln dol. rocznie spośród figurujących w pierwszej setce rankingu przedsiębiorców zarabia Bob Iger z Disneya (nr 60 na liście). Tylko 13 prezesów spółek na świecie ma większe pobory. Pod tym względem liderem w 2013 r. był Charif Souki z amerykańskiej gazowej firmy Cheniere Energy. Przez dwanaście miesięcy zarobił on 141,9 mln dol.

Na konto Bezosa w tym samym czasie wpłynęło 81 tys. dol. wypłaty oraz 1,7 mln dol. różnego rodzaju rekompensat finansowych, w większości w ramach ubezpieczenia. Daje mu to zaledwie przedostatnią pozycję w czołowej setce. Trzeba jednak pamiętać, że jest on także udziałowcem swojej firmy, dzięki czemu zarabia 84 mln dol. na 1-procentowym wzroście cen każdej akcji, co daje mu 21. miejsce w rankingu najbogatszych ludzi świata "Forbesa". Szef Amazona wypadł za to bardzo dobrze w badaniu renomy marek przeprowadzonym przez Reputation Institute w celu uwzględnienia wspomnianych na wstępie niemożliwych do ujęcia w liczbach aspektów pracy menedżera. Mimo licznych sporów z wydawcami i autorami Bezos znalazł się w tym podsumowaniu na czwartej pozycji.

Potentat handlu i mediów

Prawdziwe nazwisko biznesmena to Jeffrey Preston Jorgensen. Urodził się 12 stycznia 1964 r. w Albuquerque w stanie Nowy Meksyk. W 1986 r. ukończył studia inżynieryjne w zakresie informatyki na uniwersytecie Princeton. Przez kolejne osiem lat pracował w firmach handlowych i komputerowych powiązanych z Wall Street. W 1994 r. wraz z żoną Mackenzie przeniósł się z Nowego Jorku do Seattle, gdzie założył w garażu handlującą książkami i innymi dobrami kultury firmę Amazon, która obecnie jest największym internetowym sprzedawcą detalicznym na świecie. Wybrał na siedzibę stan Waszyngton z racji niskiego zaludnienia, ponieważ według ówczesnych przepisów klienci sieciowych sklepów nie musieli płacić podatku od transakcji z firmami zarejestrowanymi w innych stanach.

Co częste w przypadku osób o tak dużym majątku, Bezos nie ograniczył się do zarządzania jednym przedsiębiorstwem. W 2000 r. założył startup Blue Origin, który miał zajmować się pracami nad rozwojem kosmicznej turystyki. Świat dowiedział się o istnieniu spółki dopiero sześć lat później, kiedy zakupiła ona na swoje potrzeby pokaźną działkę w zachodniej części Teksasu. Jak na razie plany budowy własnego wehikułu nie zakończyły się sukcesem. 5 sierpnia 2013 r. przedsiębiorca za 250 mln dol. nabył całość udziałów w prestiżowym dzienniku "The Washington Post".

Żyć dziś przyszłością

Mimo młodzieńczych związków z Wall Street, a może właśnie za ich sprawą, Bezos nie dzieli się wieloma informacjami z akcjonariuszami Amazona. Nie jest znana m.in. dokładna liczba sprzedanych przez firmę e-booków Kindle. Nawet 10-procentowy spadek cen akcji w pierwszej połowie tego roku nie przekonał go do zmiany taktyki. Firma regularnie notuje straty, skupiając się na szukaniu inwestorów dla jej nowych innowacyjnych projektów cyfrowych i elektronicznych w rodzaju sieciowego serwisu wideo Prime i smartfonu Fire. Celem Bezosa jest wygranie konkurencji z Apple, Google i Netflixem.


Wątpliwości budzi też praktyka płacenia przez Amazon swoim dostawcom miesiąc, a czasem nawet kwartał po sprzedaży danego produktu. Spółka szczyci się przepływem gotówki w wysokości 5,7 mld dol., jednak dużą część tej sumy stanowią przedpłaty na gadżety, które jeszcze nie trafiły na rynek. "Business Insider" zadaje w związku z tym pytanie: "Czy da się wiecznie inwestować w przyszłość?" i odpowiada, że takie podejście do biznesu może przynieść zyski, ale na pewno nie w wysokości 5 mld dol. rocznie. Dlatego przyglądając się wynikom rankingu "Harvard Business Review", trzeba pamiętać, że biorą one pod uwagę tylko ten aspekt pracy menedżera, w którym Bezos jest akurat bezkonkurencyjny. Autorzy pisma chwalą internetowego magnata za wizjonerstwo i zdolność do podejmowania ryzyka, której brakuje wielu jego współczesnym, jednak dopiero przyszłość pokaże, czy nie zawiedzie on swojej wycenianej obecnie na 134 miliony dol. niszy rynkowej.

Kordian Kuczma

Autor jest doktorem nauk politycznych 

Źródło:
Tematy
Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~znawca
Jeśli nie będziemy stale dążyć do sukcesu, to nigdy o nie osiągniemy. Nie ukrywajmy, że 99% sukcesów jest okupione ciężką pracą. Sposobów na bycie bogatym jest wiele - inwestycje w nieruchomości, giełda, własna firma... Polecam artykuł, który opisuje wiele dróg prowadzących do bogactwa. http://independenttrader.Jeśli nie będziemy stale dążyć do sukcesu, to nigdy o nie osiągniemy. Nie ukrywajmy, że 99% sukcesów jest okupione ciężką pracą. Sposobów na bycie bogatym jest wiele - inwestycje w nieruchomości, giełda, własna firma... Polecam artykuł, który opisuje wiele dróg prowadzących do bogactwa. http://independenttrader.pl/169,jak_zostaje_sie_rentierem.html

Powiązane: Pomysł na biznes

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki