Jedno słowo warte miliony złotych

30.06. Warszawa (PAP/media) - "Poszarpany" na "spreparowany" - zmiana jednego słowa w ustawie o podatku akcyzowym spowoduje, że część biznesmenów zyska, a część straci miliony złotych - informuje "Dziennik Polski".

Słowo "poszarpany" pojawiło się w rządowym projekcie zmian ustawy o akcyzie 9 czerwca, tuż przed głosowaniem w Sejmie, na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych. Drobna na pozór zmiana dotyczy definicji cygar. Definicja ta, przyniesiona do polskiej ustawy z dyrektywy unijnej, mówiła dotąd, że cygara to "zwijki tytoniu ze spreparowanym, wymieszanym wkładem (...)". Po zmianie ma być: "tytoń zrolowany z poszarpanym, wymieszanym wkładem (...)"

Co to oznacza? Z dnia na dzień cygara sprowadzane z Czech przestaną być cygarami, a staną się - tytoniem do palenia. Za kilogram cygar trzeba zapłacić od 30 do 50 zł akcyzy, a za kilogram tytoniu do palenia - ponad 360 zł.

Do tej pory niektórzy importerzy wprowadzali na nasz rynek tytoń do palenia w postaci tanich cygar. Z powodu siedmiokrotnie niższej akcyzy w ten sposób stanowili konkurencję dla innych i zaniżali jednocześnie dochody budżetu państwa. (PAP)

sto/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 infinum

A Ja uważam, że jeżeli tak błaha różnica w nazewnictwie powoduje tak duże zmiany w prawie, to jest to kolejny już symptom legislacyjnego absurdu i tyle w temacie.

! Odpowiedz
0 0 ~jerry ueberaktiv

Od czasu do czasu mozna kupić coś z cygar w sklepie Baltony przy wylocie z kraju, polecam Wilem II po super cenie lub dla kobiet Danneman (wiśniowy).

!
Polecane
Najnowsze
Popularne