Tym razem Federalny Komitet Otwartego Rynku nie zdecydował się na podwyżkę stóp procentowych. Po zaostrzeniu polityki monetarnej we wrześniu FOMC zdecydował się na przerwę, a druga 25-punktowa podwyżka stopy funduszy federalnych spodziewana jest w grudniu.


Przedział stopy funduszy federalnych pozostał bez zmian na poziomie 3,75-4,00% - oznajmił w komunikacie Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC). Październikowa decyzja tym razem nie zapadła jednogłośnie.
We wrześniu FOMC zdecydował się na pierwszą od lipca 2023 roku podwyżkę, podnosząc stopę funduszy federalnych o 25 pb. Natomiast przez poprzednie dwa lata Rezerwa Federalna albo obniżała stopy, albo utrzymywała je na niezmienionym poziomie, łącznie przez poprzednie 24 miesiące, redukując stopę funduszy federalnych o 175 pb.
Październikowa decyzja zapadła stosunkiem głosów 10 do 2. Przeciwko były Lisa D. Cook i Beth M. Hammack, które domagały się 25-puntkowej podwyżki. Komitet był za to jednogłośny we wrześniu. Ale na lipcowym posiedzeniu 9 członków FOMC chciało utrzymać stopy bez zmian, a tylko 3 zagłosowało za podwyżką. Z kolei czerwcowa decyzja była jednogłośna. Natomiast podczas kwietniowego posiedzenia FOMC, aż czterech decydentów wyraziło zdanie odrębne od większości Komitetu.
- Inflacja pozostaje podwyższona. Akumulacja większej ilości informacji pozwoli Komitetowi ustalić bardziej właściwe nastawienie zapewniająca terminowy powrót do 2-procentowego celu Komitetu – napisano w październikowym komunikacie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. - Komitet dostarczy stabilność cen - dodano.

Brak zmian w polityce monetarnej Fedu był powszechnie oczekiwany przez ekonomistów i uczestników rynku. Notowania kontraktów terminowych na niespełna 10% wyceniały szanse podwyżki o 25 pb. na październikowym posiedzeniu FOMC. Za to na grudzień dość powszechne są oczekiwania na drugą, 25-punktową podwyżkę FFR. Rynek terminowy dane takiemu scenariuszowi 86% szans.
Tylko jedna podwyżka i koniec? Cyklu nie będzie?
- Po bieżącym posiedzeniu, większość uczestników posiedzenia oceniła, że do końca roku prawdopodobnie właściwe będzie kolejne podniesienie przedziału docelowego dla stopy funduszy federalnych – dowiedzieliśmy się trzy tygodnie temu z protokołów z wrześniowego posiedzenia FOMC.
Także wrześniowe „fedokropki” zakładały, że do końca 2026 roku stopa funduszy federalnych może pójść w górę o 25 pb. Nie zakładały jednak jakichkolwiek podwyżki w 2027 roku oraz sugerowały jedną obniżkę do końca 2028. Wynikałoby z tego, że Fed nie zamierza rozpocząć całego cyklu zaostrzenia polityki pieniężnej, a jedynie dokonać niewielkiej „kalibracji” stóp, chcąc szybciej sprowadzić inflację do 2-procentowego celu.
Następne - i ostatnie planowe w 2026 roku - posiedzenie FOMC zaplanowane jest na 9 grudnia. Dopiero wtedy poznamy też nowe projekcje makroekonomiczne członków Komitetu oraz preferowany przez poszczególnych jego członków rozkład stóp procentowych na latach 2027-28.
Warsh: 6 lat inflacji powyżej celu
- Na każdym posiedzeniu Komitetu ja i moi koledzy obserwujemy gospodarkę, wyglądając przez okno. (…) Wydatki kapitałowe są na historycznie wysokim poziomie względem PKB. Wydatki na technologię napędzają gospodarkę. Stopa bezrobocia jest niższa niż rok temu, a wzrost gospodarczy szybko. Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych jest na pokoleniowym minimum - tak stan gospodarki ocenił przewodniczący Rezerwy Federalnej Kevin Warsh. Dodał tez, że inflacja przekracza 2% od prawie 6 lat.
- Komitet miał dobrą dyskusję na temat gospodarki. Rozważaliśmy szybkie zmiany w technologii. Nie jesteśmy zdziwieni, że rynki finansowe stały się bardziej zmienne (…) Wszystko idzie w dobrym kierunku, ale inflacja pozostaje zbyt wysoka – dodał szef Fedu, zapewniając że oczekiwania inflacyjne pozostają zakotwiczone. Zapewnił też, że Komitet jest gotowy do działania, jeśli zajdzie taka potrzeba. Można to odbierać jako nieformalną zapowiedź podwyżki stóp procentowych w grudniu.
W przyszłym roku odbędzie się osiem posiedzeń FOMC (czyli tyle ile w tym roku), ale jedno z nich będzie dotyczyło tylko strategii. W roku 2028 takich posiedzeń mają być już dwa, a tylko sześć będzie obejmowała decyzje w sprawie stóp procentowych – zapowiedział Kevin Warsh.
- Nie będziemy tolerować inflacji nawet trochę powyżej 2% - zapewnił szef banku centralnego USA. – „Przesłuchujemy” rzeczywistość – tak teraz działamy. Zareagowaliśmy tak we wrześniu. Widzimy, że oczekiwania inflacyjne idą teraz we właściwym kierunku – zapewniał przewodniczący Warsh.
- Nie ma bardziej miękkiego celu inflacyjnego. Wynosi on 2% rocznie na bazie bazowego deflatora PCE (…) Konsumenci także patrzą za okno i widzą tam rosnące ceny paliw. – tak szef Fedu starał się wyjaśnić wysokie oczekiwania inflacyjne gospodarstw domowych.
































































