

Edukacja z zakresu rynku kapitałowego jest moim zdaniem pierwszą rzeczą, od której każdy początkujący inwestor powinien zacząć – mówi Piotr Bodzak, były makler Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska.
Były makler DM BOŚ |
Piotr Bodzak: Tak, w życiu najczęściej jest tak, że aby być dobrym w jakiejś dziedzinie, trzeba mieć doświadczenie. Istnieje nawet obiegowe powiedzenie, że dobrym inwestorem jest ten, który chociaż raz zbankrutował. Nawiązuje ono do doświadczenia zdobytego na rynku i myślę, że jest w nim trochę prawdy.
Większość ludzi traci pieniądze na giełdzie. Skąd to się bierze?
Większość ludzi uważa giełdę po prostu za maszynkę do zarabiania dużych pieniędzy. Ponadto, osoba taka jeszcze usłyszy, że ktoś z rodziny, sąsiad czy znajomy aktywnie inwestuje i odnosi sukcesy. Chcąc osiągnąć podobny sukces, rozpoczyna grę na giełdzie bez przygotowania, wiedzy i doświadczenia oraz przede wszystkim bez zrozumienia ryzyka, jakie się z tym wiąże.
Osoba taka najczęściej nie potrafi dobrać instrumentu finansowego o poziomie ryzyka adekwatnym do poziomu swojej wiedzy i doświadczenia. Przykładem mogą być tu osoby, które rozpoczynają swoją przygodę z inwestowaniem od założenia rachunku na rynku forex. Akurat w przypadku tego rynku, firmy inwestycyjne poprzez reklamę w telewizji czy internecie usilnie próbują wykreować wizerunek, że osoba inwestująca na rynku forex jest człowiekiem sukcesu, mającym mnóstwo pieniędzy i jeżdżącym na przykład Porsche. Efektem tego jest, że 90 proc. grających na tym rynku to tzw. „dawcy kapitału”.
Kto odpowiada za straty, rynek czy inwestor?
![]() |
Piotr Lonczak: WIG20 wolno rośnie? Nic dziwnego |
Myślę, że przyczyna takiego stanu rzeczy leży po obu stronach, jednak większą winę ponosi inwestor. Rynek to po prostu rodzaj kasyna. Istnieje pokusa, aby uczestnicy rynku oferowali swoim klientom nie produkty dopasowane do ich potrzeb oraz wiedzy z zakresu inwestowania, ale produkty, z których uczestnicy ci mają najwyższą prowizję.
Znaczenie ma też wspomniany przeze mnie przykład rynku forex, gdzie firmy inwestycyjne w reklamie nie informują o ogromnym ryzyku związanym z inwestowaniem w kontakty terminowe, tylko kreują w podświadomości klienta skojarzenie a wręcz modę, że wyznacznikiem człowieka sukcesu jest inwestowanie na tym rynku. Jednak moim zdaniem większą winę ponosi inwestor, który bez zrozumienia rynku przeznacza swoje pieniądze na inwestycje, lekceważąc ryzyko.
Czy nie sądzisz, że edukacja pozwoliłaby inwestorom indywidualnym lepiej zarządzać kapitałem i ryzykiem?
Jak najbardziej. Edukacja z zakresu rynku kapitałowego jest moim zdaniem pierwszą rzeczą, od której każdy początkujący inwestor powinien zacząć. Istnieje sporo szkoleń związanych z rynkiem kapitałowym, od najbardziej podstawowych – mających na celu zapoznanie się z rynkiem, instrumentami finansowymi i ryzykiem związanym z inwestowaniem, poprzez kursy analizy technicznej i fundamentalnej, aż po kursy dla osób, które chciałyby związać swoją przyszłą karierę zawodową z rynkiem kapitałowym – kursy maklerskie i kursy na doradcę inwestycyjnego.
Co różni posiadacza licencji maklera lub doradcy inwestycyjnego od zwykłego inwestora?
![]() |
Inwestowanie w akcje - poradnik |
Praca maklera czy doradcy w dużym uproszczeniu polega na doradzaniu klientowi w jego inwestycjach bądź zarządzaniu portfelem większej liczby klientów. Oczywiście, zarówno makler, jak i doradca inwestycyjny może inwestować na własny rachunek. Osoba z licencją jest zatem także inwestorem. Z tytułu wykonywanej pracy posiada ona jednak dużo większą wiedzę i doświadczenie na rynku od przeciętnego inwestora.
Które segmenty rynku kapitałowego może czekać rozwój w najbliższych latach?
Rosnącym zainteresowaniem będą najprawdopodobniej cieszyć się opcje. Być może, podobnie jak istniejąca w Stanach Chicago Board of Trade i w Polsce doczekamy się odrębnej platformy do obrotu kontraktami i opcjami.
Zatem czy warto wiązać przyszłość z giełdą i rynkami finansowymi?
Dla osób, które interesują się rynkiem kapitałowym zdecydowanie warto. Polska giełda, choć nadal relatywnie mała, jest bardzo obiecującą i dynamicznie rozwijającą się giełdą w regionie.
![]() |
Krzysztof Gołdy: 10 powodów, dlaczego tracisz na giełdzie |
Osoba z licencją raczej nie ma problemu ze znalezieniem pracy. Dom maklerski to najpopularniejsze miejsce zatrudnienia zwłaszcza dla początkującego maklera czy doradcy inwestycyjnego. Osoby znające rynek kapitałowy potrzebne są także w towarzystwach funduszy inwestycyjnych, bankach, towarzystwach ubezpieczeniowych, w firmach doradztwa finansowego.
Wiele spośród tych firm oferuje pracę w różnych działach, umożliwiając tym samym zmiany profilu pracy w przyszłości. Sprawia to, że praca związana z rynkiem staje się ciekawa. Na ten moment w Komisji Nadzoru Finansowego zarejestrowanych jest 51 domów maklerskich, a sporo nowych wniosków o działalność maklerską czeka na rozpatrzenie Komisji.
Jak wyglądają zarobki profesjonalnego finansisty na tle pozostałych branż?
Pensja początkującego maklera może wahać się w przedziale 3 - 6 tysięcy złotych. Dodatkowo doliczyć trzeba premie najczęściej kwartalne bądź roczne otrzymywane w zależności od wyników. Premie te mogą sięgać nawet kwoty 200 tysięcy złotych rocznie. Doświadczony makler posiadający grupę swoich klientów może liczyć przeciętnie na pensję od 7 do 11 tysięcy złotych miesięcznie.
Zarobki doradcy inwestycyjnego są znacznie większe. Pensje w tym zawodzie rozpoczynają się od kilkunastu tysięcy złotych. Podobnie jak w przypadku maklera, znaczenie będzie miała prowizja liczona najczęściej w zależności od stopy zwrotu z zarządzanego przez doradcę funduszu.
Piotr Bodzak – Makler Papierów Wartościowych z uprawnieniami do czynności doradztwa inwestycyjnego. Były pracownik wydziału operacyjnego Centrali Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska w Warszawie. Konsultant Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Posiada wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu kursu dla kandydatów na Maklerów Papierów Wartościowych.































































