Tempo wzrostu cen w największej gospodarce Europy ponownie zaskoczyło ekonomistów. Niemiecka inflacja, zamiast nieznacznie spaść, ponownie wzrosła i osiągnęła najwyższy poziom od przeszło 40 lat.


Indeks cen dóbr konsumpcyjnych (CPI) w kwietniu 2022 roku był o 7,4% wyższy niż przed rokiem – podał wstępne dane niemiecki urząd statystyczny. To najwyższy odczyt od 1981 roku. Rynkowy konsensus zakładał, że kwietniowa inflacja CPI obniży się do 7,2% wobec 7,3% odnotowanych w marcu. Marcowy odczyt niemieckiego CPI był szokująco wysoki i najwyższy od ponad 40 lat.
Względem poprzedniego miesiąca inflacja CPI w największej gospodarce Europy wyniosła 0,8% wobec 2,5% odnotowanych w marcu (tu oczekiwano wzrostu tylko o 0,6% mdm). Najwyższa od 40 lat inflacja CPI w Niemczech jest w znacznej mierze efektem galopujących cen paliw i energii, które w kwietniu były o 35,3% wyższe niż rok wcześniej. Ale bardzo mocno (o 8,5%) podrożała też żywność, a usługi drożały w tempie 2,9% rocznie. Są to dopiero wstępne dane. Finalny odczyt poznamy 11 maja.
Bardzo wysoka inflacja nie jest tylko niemieckim problemem i w mniejszym bądź większym stopniu dotyczy praktycznie całej Europy (poza Szwajcarią). W niektórych krajach Europy w marcu inflacja HICP przekroczyła 14% (Litwa, Estonia). Nawet w krajach o najniższej inflacji HICP ceny oficjalnie rosły w tempie przeszło 4% rocznie, a więc dwukrotnie szybciej od poziomu wyznaczonego przez EBC.
W przypadku Niemiec kwietniowa inflacja HICP przyspieszyła do 7,8% wobec 7,6% w marcu. Tymczasem EBC nie robi absolutnie nic, aby powstrzymać najwyższą w historii strefy euro inflację CPI. Utrzymuje stopy procentowe w pobliżu zera oraz „drukuje” pieniądze na potęgę, skupując obligacje skarbowe za świeżo wykreowane rezerwy bankowe (w ramach programu APP). Prezes EBC Christine Lagarde nadal utrzymuje, że inflacja spadnie sama i ustabilizuje się na poziomie 2% w 2024 roku.
W Polsce inflacja CPI w marcu wyniosła aż 11% wobec 8,5% odnotowanych w lutym. Pomimo tymczasowej obniżki stawek VAT na paliwa, energię i żywność tempo wzrostu cen jest przeszło 4-krotnie wyższe od celu Narodowego Banku Polskiego. Nawet wiecznie niedoszacowane projekcje NBP zakładają, że w 2022 roku inflacja CPI w porywach sięgnie 12-14%, a w całym roku wyniesie średnio 10,8%. Wstępne dane o polskiej inflacji CPI za kwiecień poznamy już w piątek, 29 kwietnia.



























































