Pierwsza wrześniowa sesja na nowojorskich parkietach przyniosła wyraźne spadki giełdowych indeksów. Taniały zwłaszcza akcje modnych spółek powiązanych z branżą AI.


Indeks S&P500 zakończył wtorkową sesję na poziomie 6 415,54 punktów, co oznaczało zniżkę o 0,69% względem stanu z zamknięcia piątkowych notowań. W poniedziałek Amerykanie mieli wolne z okazji Święta Pracy i z tej okazji nie było sesji.
Nasdaq zaliczył spadek o 0,82%, finiszując z wynikiem 21 279,63 pkt. Średnia przemysłowa Dow Jonesa poszła w dół o 0,55%, schodząc na wysokość 45 295,81 pkt.
ReklamaZobacz także
Wtorkowe spadki nastąpiły po tym, jak pod koniec sierpnia S&P500 ustanowił nowy szczyt hossy . Wrzesień to tradycyjnie miesiąc sezonowych spadków giełdowych indeksów i może się „pochwalić” najniższą średnią stopą zwrotu ze wszystkich miesięcy. Zatem wrześniowa korekta dla nikogo nie byłaby zaskoczeniem.
- Jest za wcześnie, by ogłaszać początek jakiejś większej korekty. Równocześnie wszyscy wiemy, że okres sierpnia-września ma tendencję do większej zmienności i jest nieco bardziej wymagający dla inwestorów, zanim rozpoczniemy czwarty kwartał, który zwykle jest dość dobry – ocenił Oliver Pursche z Wealthspire Advisors cytowany przez agencje reuters.
Choć wtorkowe spadki rozlały się po niemal wszystkich sektorach amerykańskiego rynku akcji (za wyjątkiem spółek naftowych), to czerwień dominowała zwłaszcza w branży technologicznej. Akcje Nvidii przeceniono o blisko 2% i była to czwarta spadkowa sesja w wykonaniu tego waloru. 27 sierpnia lider branży AI przedstawił solidne wyniki kwartalne, które jednak nie zachwyciły inwestorów.
Z kolei na odcinku makroekonomicznym rozczarowały sierpniowe dane z przemysłu. Indeks ISM wzrósł wprawdzie z 48,0 pkt. do 48,7 pkt. ale nie sprostał oczekiwaniom analityków leżących na wysokości 48,9 pkt. Poza tym nadal jest to odczyt poniżej 50 punktów, sygnalizujący dalszy spadek aktywności ekonomicznej w sektora wytwórczym. Na plus należy jednak zaliczyć wzrost nowych zamówień. Towarzyszyła temu jednak silna (choć malejąca) presja kosztowa (efekt ceł) oraz coraz szybszy spadek zatrudnienia.
Wsparciem dla wysokich wycen akcji na Wall Street są oczekiwania na wznowienie cyklu luzowania polityki monetarnej przez Rezerwę Federalną. Rynek terminowy na blisko 92% wycenia szanse wrześniowej redukcji stopy funduszy federalnych 25 pb. Do końca roku w cenie jest przynajmniej jeszcze jedno 25-punktowe cięcie.
KK


























































