Kolejny samochód z napędem elektrycznym trafił do polskich salonów. To honda e. Za podstawowy wariant o zasięgu 222 km trzeba zapłacić 153 tys. zł – informuje „Auto Świat”.
Honda e w wersji base kosztuje dokładnie 152 900 zł. Posiada 136-konny silnik i gwarantuje 222 km zasięgu na jednym doładowaniu. Kierowca podróżujący samochodem może liczyć na kilka systemów wspomagania, m.in. utrzymanie auta w pasie ruchu, rozpoznawanie znaków drogowych oraz ruchów poprzedzającego auta, a także ostrzeganie o awaryjnym hamowaniu i wspomaganie podczas ruszania pod górę.
Auto zostało wyposażone także w czujniki informujące o deszczu i mokrej nawierzchni oraz pomagające w parkowaniu. Technologia zastąpiła także tradycyjne lusterka, zamiast których w hondzie e zastosowano kamery.
Na multimedia składają się: wbudowana nawigacja, system Android Auto oraz radio z dwoma ekranami.
Hondę e z mocniejszym, 154-konnym, silnikiem, trzeba zapłacić 165 900 zł. Jak podaje „Auto Świat”, to niemal tyle, ile kosztuje hybrydowy SUV Hondy – cr-v – wyposażony w silnik o mocy 184 KM i napęd na cztery koła.
Z drugiej strony, honda e jest nieznacznie tańsza od elektrycznego fiata 500, którego silnik gwarantuje 118 KM, a który wyceniany jest na 154 900 zł. Mniej z kolei zapłacimy za elektrycznego hyundai’a konę (152 400 zł), kię e-soul (139 990 zł) oraz peugeota e-208 (124 900 zł).























































