Premier Hiszpanii Pedro Sanchez ogłosił, że jego rząd zatwierdzi we wtorek wydłużenie urlopu rodzicielskiego do 17 tygodni. Hiszpania jest krajem, w którym prawie połowę osób korzystających z tego urlopu stanowią mężczyźni.


Sanchez poinformował o tym na poniedziałkowej konferencji prasowej. Zmiany zostaną wprowadzone w wyniku porozumienia koalicjantów: Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE) i lewicowego bloku Sumar.
Od 2021 r. urlop matek i ojców został zrównany w Hiszpanii; do tej pory było to 16 płatnych tygodni. Ówczesne zmiany sprawiły, że Hiszpania stała się krajem w Europie o najwyższym udziale w urlopach rodzicielskich. Nowe przepisy wydłużą m.in. długość urlopu do 17 tygodni.
Jak wynika z cytowanego przez dziennik „El Pais” raportu organizacji PPIINA, Hiszpania wyróżnia się w korzystaniu przez ojców z urlopów rodzicielskich: w 2023 r. spośród wszystkich osób biorących ten urlop aż 42 proc. stanowili mężczyźni.
W zestawieniu tym za Hiszpanią są kraje skandynawskie (Szwecja i Norwegia– 28 proc.; Dania – 20 proc.), Luksemburg (19 proc.) i Portugalia (18 proc.). Jak wynika z przytoczonych danych, we Francji spośród wszystkich korzystających z urlopu rodzicielskiego mężczyźni stanowią jedynie 11 proc., w Niemczech – 8 proc., a w Polsce – tylko 2 proc.
Sumar nalegał, aby zmiany dotyczące urlopu rodzicielskiego zostały przyjęte na wtorkowym, ostatnim przed wakacjami spotkaniu hiszpańskiego rządu, by uniknąć kar za nieprzestrzeganie unijnej dyrektywy w sprawie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym z 2019 r.
Z Madrytu Marcin Furdyna (PAP)
mrf/ mms/

























































