REKLAMA

Grecja: przerwano rozmowy "ostatniej szansy"

2015-06-14 19:39
publikacja
2015-06-14 19:39
fot. Marko5 / YAY Foto

Rozmowy, które od soboty toczyły się w Brukseli między Grecją a jej wierzycielami, zakończyły się w niedzielę bez porozumienia z powodu "znacznych rozbieżności" - poinformował rzecznik Komisji Europejskiej. Dodał, że greckie propozycje "pozostają niepełne".

(fot. Marko5 / YAY Foto)

Szef KE Jean-Claude Juncker "w czasie tego weekendu uczynił ostatnią próbę wypracowania, poprzez swoich bliskich współpracowników i w ścisłej współpracy z ekspertami Komisji, Europejskiego Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego, rozwiązania wspólnie z premierem Grecji" Aleksisem Ciprasem - oznajmił rzecznik. Przyznał, że "odnotowano pewien postęp", ale dyskusje zakończyły się bez porozumienia ze względu na rozbieżności "między planami władz Grecji a wymaganiami" stawianymi przez wierzycieli.

Kolejne rozmowy toczyć się będą w ramach eurogrupy, czyli ministrów finansów krajów strefy euro. Najbliższe spotkanie planowane jest na czwartek w Luksemburgu.

Rzecznik oświadczył także, że Juncker "jest przekonany", iż "przy większych wysiłkach na rzecz reform ze strony Grecji i woli politycznej wszystkich stron rozwiązanie uda się znaleźć do końca miesiąca".

Tymczasem źródło w rządzie Grecji oznajmiło w niedzielę wieczorem, że oczekiwania wierzycieli są "irracjonalne". Odpowiedzialność za taki stan rzeczy przedstawiciel władz w Atenach przypisał MFW, oskarżając tę organizację o "nieprzejednane i twarde stanowisko".

Zagrożona bankructwem Grecja od miesięcy prowadzi negocjacje z Komisją Europejską, MFW i Europejskim Bankiem Centralnym, które domagają się reform strukturalnych w zamian za odblokowanie kolejnej transzy pomocy w wysokości ok. 7,2 mld euro. Obecny program pomocowy dla Aten wygasa 30 czerwca.

Odblokowanie tych środków ma kluczowe znaczenie, gdyż grecka kasa jest pusta, a zbliża się termin spłaty zadłużenia. W tym miesiącu Grecja powinna zwrócić MFW ok. 1,6 mld euro, a latem - oddać 6 mld euro EBC.

Warufakis chce redukcji długu Grecji

Minister finansów Grecji znowu domaga się darowania Atenom części długów. Janis Warufakis mówi o tym w wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Bild". Wczoraj fiaskiem zakończyły się kolejne rozmowy pomiędzy Komisją Europejską a Grecją w sprawie pomocy dla tego kraju.

W rozmowie z gazetą Janis Warufakis powiedział, że Grecja zrezygnuje z dodatkowej pomocy finansowej, jeśli wierzyciele darują Atenom część dotychczasowego zadłużenia. Jak powiedział, jego kraj potrzebuje redukcji długu, bo tylko w ten sposób będzie w stanie zagwarantować spłatę jak największej części swoich zobowiązań.

Grecja nie po raz pierwszy domaga się redukcji, ale wierzyciele nie chcą o tym słyszeć. Obecne negocjacje dotyczą zresztą czegoś innego, a mianowicie warunków, na jakich Ateny dostaną zaległą pomoc finansową. Chodzi o ponad 7 miliardów euro, bez których Grecja może zbankrutować jeszcze w tym miesiącu.

W rozmowie z "Bildem" grecki minister ocenił, że porozumienie z wierzycielami wciąż jest możliwe. Jego zdaniem kompromis można osiągnąć w ciągu jednej nocy.

PAP/ksaj/ mc/IAR/Wojciech Szymański/Berlin/jj

Źródło:Bankier24
Tematy

Jak odzyskać pieniądze. Sposoby na dłużników.

Advertisement

Komentarze (69)

dodaj komentarz
~roger45
Kto pozycza ponad mozliwosci splaty jest sam sobie winien.
Czy bank udzieli mi pozyczki na 100mln ? Napewno nie. Dlaczego Grecji pozyczali ?
~Adam222
Zobaczcie jak banksterzy okradają Grecję. Pożyczają 7,2 mld euro a zaraz chcą s powrotem 7,6 mld euro. To co dostanie Grecja? Nic, tylko jeszcze dołoży do tego 0,4 mld euro i będzie miała dług większy o 7,2 mld euro.
To już jest sytuacja bankruta. Tylko umorzenie częściowe długu może coś zmienić. Grecy mają rację.
~qwe
Jak tyle czasu żyli ponad stan - trzynastki, czternastki, przywileje, wcześniejsze emerytury, wysokie pensje i zasiłki itd. + korupcja - i to wszystko na kredyt - to teraz są tego konsekwencje. Sami sobie są winni (właściwie może nie sami obywatele, ale rządzący, których wybrali), więc niech bankrutują - będą przestrogą Jak tyle czasu żyli ponad stan - trzynastki, czternastki, przywileje, wcześniejsze emerytury, wysokie pensje i zasiłki itd. + korupcja - i to wszystko na kredyt - to teraz są tego konsekwencje. Sami sobie są winni (właściwie może nie sami obywatele, ale rządzący, których wybrali), więc niech bankrutują - będą przestrogą dla innych krajów i nieodpowiedzialnych rządzących.
~Apolityczny
Argentyna zalega ze spłatą 100 miliardów $, Grecja prawie 450 miliardów$ - a Polska w zębach oddała kilkadziesiąt miliardów Gierka, gdy NIBY nam darowano połowę zadłużenia CO JEST NORMĄ aby dłużnik nie zdechł i płacił DOBRZE OPROCENTOWANE spłaty przez kolejne 20 lat !
Komunistyczne małe długi spłacone, ale
Argentyna zalega ze spłatą 100 miliardów $, Grecja prawie 450 miliardów$ - a Polska w zębach oddała kilkadziesiąt miliardów Gierka, gdy NIBY nam darowano połowę zadłużenia CO JEST NORMĄ aby dłużnik nie zdechł i płacił DOBRZE OPROCENTOWANE spłaty przez kolejne 20 lat !
Komunistyczne małe długi spłacone, ale teraz PO WYPRZEDANIU PRAWIE CAŁEGO MAJĄTKU NARODOWEGO - Polska jest zadłużona za granicą 10 razy więcej (nie licząc zadłużenia wewnętrznego). Lasów niestety nie udało się sprytnie sprzedać?, ale teraz obietnice wyborcze kandydatów i partii DORŻNĄ wg mnie finanse Polski do końca i znowu zostaniemy MILIONERAMI inflacyjnymi kupując chleb za 5000 zł ? Cieszcie się emeryci z podwyżki emerytur 100zł HORROR
~Józek
Nieroby! Potrafią tylko na zasiłku żyć. Do roboty by się wzięli jakiejś.
http://pieniadzeniesmierdza.pl/2015/06/01/grecja-grecja-i-po-grecji/
~ff
Przerwano rozmowy ale będą toczyć się w czwartek, znów coś pierdną, bekną... mam nadzieję, że Grecja nie zgodzi się na te reformy, dlaczego naród ma ponosić odpowiedzialność za rząd... a druga sprawa to czemu EU boi się wyjścia Grecji ze strefy Euro?
~user
Może dlatego że to ten naród go wybrał? lol.
~SARA
Bo następna będzie Wielka Brytania a potem pójdzie lawinowo i wreszcie szlag trafi UE i pompowanie kasy w tego molocha i setki tysięcy nikomu niepotrzebnych nierobów.
~jojo
bo to bedzie znaczyc, ze bankierzy z niemiec francji i uk nie dostana pieniedzy, ktore pozyczyli grecji. Jesli grecja nie odda im pieniedzy, kolejne kraje zrozumieja, ze dlug to cos co wymyslili bakierzy, zeby sprawowac wladze nad krajami.
Jesli np wlochy hiszpania portugalia nie bede chcialy oddac pozyczonych pieniedzy, to system
bo to bedzie znaczyc, ze bankierzy z niemiec francji i uk nie dostana pieniedzy, ktore pozyczyli grecji. Jesli grecja nie odda im pieniedzy, kolejne kraje zrozumieja, ze dlug to cos co wymyslili bakierzy, zeby sprawowac wladze nad krajami.
Jesli np wlochy hiszpania portugalia nie bede chcialy oddac pozyczonych pieniedzy, to system bankowy odczuje to bardzo mocno i przestanie dzialac.
Grecja bedzie poczatkiem, katalizatorem ktory przyspieszy rozpad systemu, gdzie dlug stanowil narzedzie do sterowania krajami.
Myslisz ze MFW chce pozyczyc pieniadze ukrainie bo tacy z nich rowni kolesie - chca miec kolejny kraj(rynek zbytu)dla swoich uslug.
~Polemon_z_Aten
W demokracji to naród jest suwerenem i to ten naród ma właśnie ponosić konsekwencje głupich wyborów.

Powiązane: Co się dzieje ze strefą euro?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki