Postępujące zmiany klimatu i rozwój technologiczny umożliwiają coraz lepsze wykorzystanie ogromnego potencjału ekonomicznego Arktyki. Gra o dostęp do pokaźnych złóż ropy, gazu i innych surowców, a także możliwość wykorzystania nowego szlaku handlowego nabiera tempa. Zima odchodzi, a do Arktyki zbliża się długie lato. Czy światowe mocarstwa zdecydują się na dalszą współpracę, czy dotychczasowa cicha i ograniczona rywalizacja przerodzi się w otwarty konflikt?
Osiem Królestw Arktyki
Arktyka obejmuje należące do ośmiu państw tereny położone za północnym kołem podbiegunowym i Ocean Arktyczny. Najważniejsze z nich - USA, Kanada, Rosja, Dania i Norwegia nazywane są "Arktyczną Piątką". Wraz z Islandią, Szwecją i Finlandią tworzą Radę Arktyczną. W jej wchodzą także przedstawiciele rdzennej ludności i stali obserwatorzy, do których należy Polska.
Źródło: Thinkstock
Zgodnie z międzynarodowym prawem morskim, kraje mają suwerenne prawo do eksploatacji zasobów w ramach wyłącznych stref ekonomicznych, które sięgają do 200 mil morskich od linii brzegowej. Państwa arktyczne regularnie zabiegają o poszerzenie swoich stref.
Najbardziej znany spór dotyczy Grzbietu Łomonosowa. Strony konfliktu starają się udowodnić, że to podwodne pasmo górskie jest przedłużeniem szelfu kontynentalnego azjatyckiego (Rosja) bądź amerykańskiego (Kanada i Dania).
Według wyliczeń brytyjskich naukowców z Uniwersytetu w Leeds pokrywa lodowa Arktyki zmniejszyła się aż o trzy czwarte w stosunku do lat 70 XX wieku. W ostatniej dekadzie kurczyła się sześć razy szybciej niż w poprzedniej. To, co martwi badaczy i ekologów, cieszy świat biznesu.
Gdy mur płacze
Analitycy szacują, że pod powierzchnią mórz i lodu Arktyki skrywa się wielkie bogactwo - 25% światowych rezerw gazu ziemnego i około 10% "czarnego złota". W sporych ilościach występują tam również inne surowce - cynk, miedź, złoto, diamenty czy metale rzadkie wykorzystywane przy produkcji nowoczesnych urządzeń elektronicznych.
Arktyka to jednak nie tylko zasoby surowców, ale i szansa dla rozwoju światowego handlu. Podróż szlakiem północnym jest o jedną trzecią krótsza i bardziej bezpieczna - pozwala bowiem ominąć niebezpieczne rejony Rogu Afryki i potencjalnie niestabilny Bliski Wchód.
Obecnie trasa północna nie może być poważną konkurencją dla tradycyjnej drogi przez Kanał Sueski, ale na skutek ocieplania się klimatu będzie zyskiwała na znaczeniu. W tym roku Rosja wydała już blisko 500 pozwoleń na wykorzystanie Przejścia Północno-Wschodniego, czyli dziesięć razy więcej niż rok wcześniej.
na północ płyną Złote Smoki
Świat polityki i biznesu już dawno zdecydował, że warto zainwestować w Arktykę. Chiny przekazały rosyjskiemu Rosneftowi 60 miliardów dolarów na poszukiwanie ropy, a 25 miliardów na wybudowanie gazociągu łączącego Syberię z Państwem Środka.
Holenderski Shell wydał na inwestycje w regionie już 4,5 miliarda dolarów, Gazprom przeznaczył 5 miliardów na wydobycie "czarnego złota" ze złoża na Morzu Barentsa. Ropa z platformy wiertniczej Prirazłomnaja ma popłynąć w grudniu. Rosneft i ExxonMobil szacują, że łącznie mogą wydać nawet 500 miliardów dolarów.
Nieodkryte zasoby ropy (w miliardach baryłek)

Źródło: U.S. Geological Survey Fact Sheet 2008
Złoto wygrywa wojny, nie żołnierze
W rywalizację w regionie zaangażowany jest również światowy biznes. Na razie firmy muszą ze sobą współpracować - miejscowe koncerny, jak Rosneft czy Gazprom w Rosji, wnoszą poparcie władz, a zagraniczni partnerzy pokroju amerykańskiego ExxonMobil, włoskiego Eni czy norweskiego Statoil, zapewniają nowoczesne technologie.
Eksperci podkreślają, że szanse na konflikt militarny w regionie są praktycznie zerowe, ale zaznaczają, że Arktyka ma kluczowe znaczenie wojskowe. -Tylko poprzez arktyczną jonosferę można wpływać na łączność. A naruszenie łączności to pierwsze zadanie w czasie wojny - uważa dyrektor generalny rosyjskiego Instytutu Strategii Energetycznej Witalij Buszuje.
Państwa podejmują kroki w celu poprawy swojej sytuacji militarnej w regionie. Rosjanie postanowili na nowo otworzyć bazę wojskową na Wyspach Nowosyberysjkich. Siły w regionie wzmacniają również pozostałe kraje "Arktycznej Piątki".
Coraz silniejszą pozycję w regionie mają Chińczycy, którzy dzięki umiejętnej strategii i ogromnym funduszom zdobywają poparcie władz Islandii czy Grenlandii (autonomicznego terytorium zależnego Danii).
W maju Państwo Środka uzyskało status stałego obserwatora przy Radzie Arktycznej.
Kraje arktyczne potrzebują pieniędzy, dlatego zaakceptowały chińskie oczekiwania. Starszy nad Monetą z rodu Lannisterów jest gwarantem stałego dostępu do niezbędnych środków. Pytanie, czy jego wpływy nie okażą się zbyt duże? Chińczycy liczą na to, że uda im się położyć łapę na lwiej części arktycznych zasobów, co oczywiście nie leży w interesie pozostałych krajów.
Noc jest ciemna i pełna strachów
Aby wykorzystać potencjał Arktyki, zainteresowane strony muszą przezwyciężyć piętrzące się przeciwności - niekorzystne warunki klimatyczne, brak specjalistycznej infrastruktury i wysokie koszty transportu spowodowane odległościami dzielącymi region od "cywilizowanego" świata.
| »Chińczycy podbijają Morze Arktyczne |
Istotną przeszkodą w rozwoju regionu jest również kryzys finansowy. Brakuje pieniędzy na inwestycje, szczególnie tak ryzykowne, jak te prowadzone na północy globu. Amerykanie wolą przeznaczać środki na rozwój technologii łupkowej, która przynosi pokaźne zyski. Trudno oczekiwać, że Jankesi będą w stanie równie mocno zaangażować się w inwestycje w Arktyce.
W grze o tron zwycięża się albo umiera
Prezydent Putin oświadczył ostatnio, że arktyczny region otwiera "nowy rozdział swojej historii, epokę przemysłowego przełomu". Jednak z całą pewnością nie jest to perspektywa najbliższych lat, a dziesięcioleci. Kluczowymi bodźcami rozwoju regionu będą ocieplający się klimat i nowoczesne technologie.
Zapewnienia o kontynuowaniu pokojowej współpracy bledną w świetle najnowszych doniesień Time Magazine: w 2014 roku ONZ otrzyma roszczenia względem spornych terytorium od wszystkich krajów regionu. Gra o arktyczny tron zaczyna nabierać tempa.
Maciej Kalwasiński
Bankier.pl
























































