Rzecznik MSZ Maciej Wewiór przekazał, że resort odebrał ponad dwa tysiące telefonów od osób dzwoniących na specjalnie uruchomioną infolinię dla przebywających na Bliskim Wschodzie.


Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały w sobotę Iran, zabijając najwyższego przywódcę ajatollaha Alego Chameneia i innych wysokich rangą przedstawicieli władz. Teheran w odwecie przystąpił do ataków na bazy amerykańskie w regionie, w wyniku czego wiele linii lotniczy anulowało swoje loty. Z tego względu MSZ uruchomił specjalną infolinię dla Polaków przebywających obecnie na Bliskim Wschodzie.
Jak przekazał Wewiór we wtorek wieczorem na platformie X, MSZ odebrał już ponad dwa tysiące telefonów od osób dzwoniących na dodatkową infolinię. Zwrócił też uwagę, że ZEA otwiera czasowe możliwości wylotów, a pierwsi Polacy wracają do kraju.
Wewiór zwrócił we wpisie uwagę na „trzy rzeczy, które najczęściej pojawiają się w rozmowach” na infolinii. Po pierwsze „telefon - miej naładowany, przy sobie i z numerem podanym przewoźnikowi”. „Zdarzyło się, że ktoś nie dostał informacji o locie, bo miał rozładowany telefon” - napisał we wpisie.
Po drugie - dodał - „odezwij się do bliskich w Polsce. Oni naprawdę się martwią”. „Odbieramy telefony od rodziców: «jest w Dubaju, ale nie dzwoni do mnie»” - napisał.
Wewiór podkreślił też, że ważnym jest, aby uważać na fałszywe informacje w internecie. „Uważaj na fake newsy i kanapowo-internetowych ekspertów. Śledź profile naszych placówek i bądź w kontakcie z przewoźnikiem lub organizatorem wyjazdu” - podkreślił.
W niedzielę MSZ uruchomiło dodatkową infolinię dla Polaków, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie. Numer: +48 22 523 88 80 jest czynny od godziny 8 do 22 czasu polskiego, czyli w godzinach największego obłożenia linii konsularnych. Wsparcie ma na celu zapewnienie dostępu do aktualnych informacji.
Ministerstwo ostrzegło przed podróżami do Jordanii, Bahrajnu, Kuwejtu, Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Arabii Saudyjskiej i Palestyny. Polakom przebywającym tam zaleca stosowanie się do komunikatów lokalnych władz i w razie potrzeby kontakt z polskimi konsulatami. Resort rekomenduje również rejestrację w systemie Odyseusz, który umożliwia MSZ kontakt z podróżnymi w przypadku wystąpienia sytuacji nadzwyczajnych za granicą. (PAP)
sza/ rbk/
























































