Jedną z najwyższych opłat pobieranych przez banki jest koszt przyjęcia i rozpatrzenia wniosku kredytowego. Dlatego zamiast starać się o kredyt, część przedsiębiorców korzysta z kredytu w koncie firmowym. Na jakie tutaj koszty musi przygotować się firma?
Zapytaliśmy banki, czy udzielą kredytu w koncie firmie jednoosobowej, która ma średnie miesięczne przychody na poziomie 7 tys. zł. Interesowało nas, od kiedy firma musi istnieć, na jakie oprocentowanie może liczyć, ile maksymalnie wyniesie przeznaczony dla niej debet oraz z jakimi dodatkowymi opłatami trzeba się liczyć przy zaciągnięciu kredytu w koncie.
Kredyt w koncie nie dla startupów
Aby ubiegać się o przyznanie debetu w koncie dla firmy, zazwyczaj banki wymagają, aby istniała ona na rynku minimum 12 miesięcy. Wyjątkiem jest Idea Bank, która nie ma wymogu związanego z okresem funkcjonowania firmy na rynku. Także Getin Bank twierdzi, że taki wymóg u nich nie występuje, jednak mają zapis iż klient musi posiadać rachunek w banku przez minimum 3 miesiące.
Poza tym, aby uzyskać kredyt w koncie, najkrócej trzeba prowadzić firmę w Banku Pekao – 6 miesięcy. Taki sam okres ma również:
- ING Bank Śląski, jednak z zastrzeżeniem, że jest to linia kredytowa z zabezpieczeniem oraz
- Credit Agricole, jednak jest to kredyt w rachunku bieżącym jedynie dla wolnych zwodów.
| Zobacz także: | |
![]() Polscy przedsiębiorcy oszukują, dlatego założą kasy fiskalne | |
Ile będzie cię kosztował kredyt w koncie?
Część banków, przy udzielaniu kredytów w koncie oferuje stałe oprocentowanie. Wówczas waha się ono od 9,41% w Banku BPS do 17% w Getin Banku. W pozostałych ofertach, oprocentowanie wyliczane jest w oparciu o marżę banku oraz WIBOR 1M.
W bankach, które udzieliły nam informacji o wysokości pobieranej przez nich marży, waha się ona w granicach 3,5 – 8 proc., z kolei pełne oprocentowanie zawiera się w granicach 8,41 – 12,91%.
Na ile pieniędzy mogę liczyć
Wysokość maksymalnego, dopuszczalnego kredytu w koncie to jeden z najważniejszych parametrów dla przedsiębiorcy, który potrzebuje pieniędzy. Na największą sumę pieniędzy możemy liczyć korzystając z linii kredytowej z zabezpieczeniem w ING Banku Śląskim – nawet 500 tys. zł. Spore kwoty oferuje również Credit Agricole – 300 tys. zł, Raiffeisen Bank – 250 tys. zł, czy też Bank BPH – 100 tys. zł.
Z kolei w Kredyt Banku, limit ten zależy od średniomiesięcznych wpływów na konto. I tak w Szybkim Kredycie w rachunku jest to 1-krotność tych wpływów (w naszym przypadku 7 tys. zł), a już w rachunku Ekstrabiznes nawet do 3-krotności średniomiesięcznych wpływów na konto (u nas to 21 tys. zł).
Wyłączając te najwyższe limity, o których mowa powyżej, przedsiębiorca może średnio liczyć na kredyt w koncie w wysokości od 6 do 20 tys. zł.
Za co zapłacimy dodatkowo
Opłaty, jakie banki mogą pobrać w związku z uruchomieniem kredytu w koncie to m.in. prowizja przygotowawcza, prowizja za przyznanie debetu, za jego odnowienie, za jego niewykorzystanie, czy też za jego podniesienie.
Jeżeli chodzi o prowizję przygotowawczą, to część banków jej nie pobierze (np. ING Bank Śląski, Idea Bank, Bank Millennium, Credit Agricole, Polbank). Z kolei tam, gdzie ona wystąpi wyniesie np. w Toyota Banku – 100 zł, w Banku BPS – 0,2% min. 200 zł, czy też w Banku BPH – 2% min. 500 zł.
Jeżeli chodzi o prowizję za przyznanie limitu, to zapłacimy ją w takich bankach jak:
Toyota Bank (0,25 – 5%),
Kredyt Bank od 1%,
Bank Millennium – 1% min. 100 zł
Credit Agricole – 1,5% min. 200 zł
Polbank – 1,5% min. 400 zł
Bank BPS – 2%
BOŚ Bank – 2% min. 100 zł
ING Bank Śląski – 2% min. 200 zł
![]() | »Ranking lokat dla firm |
Z kolei jeżeli przedsiębiorca nie wykorzysta przyznanego mu limitu, również będzie musiał się liczyć z dodatkową opłatą, zazwyczaj w wysokości od 0,25 do 3% proc. Daruje mu ją z kolei Bank BPH, BOŚ Bank, Polbank, Credit Agricole, Getin Bank, Bank BGŻ.
Przy ostatecznej decyzji, gdzie chcemy wybrać się po kredyt w koncie warto jednak dobrze przeanalizować ofertę nie tylko debetów, ale również kont firmowych. Tak, aby zoptymalizować korzystanie ze wszystkich produktów bankowych, co z pewnością opłaci nam się w przyszłości.
Barbara Sielicka
Honorata Miś
b.sielicka@bankier.pl
Bankier.pl





























































