Stopa bezrobocia w styczniu wzrosła do 8,6%, lecz wciąż był to najniższy styczniowy wynik od 26 lat – poinformował Główny Urząd Statystyczny.


Styczniowe statystyki GUS-u okazały się lepsze od wstępnych szacunków Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, według których stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła 8,7%.
Styczeń jest miesiącem sezonowego wzrostu stopy bezrobocia rejestrowanego. Od roku 1991 tylko dwa razy zdarzyło się, aby wskaźnik ten w styczniu był niższy niż w grudniu. Było tak jedynie w roku 1992 i 1997. Tegoroczny miesięczny wzrost stopy bezrobocia (o 0,4 pkt. proc. mdm) jest niższy od średniej wynoszącej 0,5 pkt. proc.
Warto też odnotować fakt, że stopa bezrobocia była o 1,7 pkt. proc. niższa względem stycznia 2016 roku. To najszybszy bezwzględny spadek tego wskaźnika w ujęciu rocznym od listopada 2015 roku. W ciągu poprzednich 12 miesięcy stopa bezrobocia rejestrowanego malała w tempie 1,4-1,6 pkt. proc. rdr.
W styczniu w urzędach pracy zarejestrowanych było 1.397,1 tys. bezrobotnych, czyli osób poszukujących pracy i (przynajmniej w deklaracjach) gotowych ją podjąć. To o 61,9 tys. więcej niż w grudniu, ale też o 250,4 tys. mniej niż w styczniu 2016 roku. Niespełna 15% z zarejestrowanych bezrobotnych miało prawo do zasiłku.
Krzysztof Kolany



























































