Władze Francji informowały po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskich nalotów na Iran, że przygotowują się do ewakuacji swych obywateli, gdy otwarta zostanie przestrzeń powietrzna. Rzeczniczka rządu Francji Maud Bregeon powiedziała, że w Iranie mieszka około tysiąca obywateli V Republiki.


Prezydent Emmanuel Macron powiedział po posiedzeniu rady obrony, że Francja przygotowuje się do tego, by móc ewakuować swoich obywateli, gdy otwarta zostanie przestrzeń powietrzna. Media prognozowały, że kwestia potencjalnej ewakuacji będzie omawiana na radzie obrony. Dzień wcześniej Macron zapewnił, że bezpieczeństwo obywateli Francji we wszystkich krajach pozostaje priorytetem.
Ze swej strony Bregeon poinformowała w niedzielę, że Francja jest gotowa ewakuować swych obywateli z Bliskiego Wschodu, w tym z Iranu i krajów sąsiednich, gdy sytuacja na to pozwoli.
Przeczytaj także
Według oficjalnych danych MSZ Francji z 31 grudnia 2025 roku, uwzględniających osoby znajdujące się w rejestrach konsularnych, w regionie mieszka około 168 tys. osób z obywatelstwem francuskim. Dane te nie uwzględniają jednak osób będących na Bliskim Wschodzie w podróży i na wyjazdach turystycznych. W Iranie według tych danych mieszka 901 obywateli Francji. Bregeon mówiła w niedzielę o około tysiącu.
W Izraelu zarejestrowanych jest 75 tys. obywateli francuskich, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich - prawie 33,5 tysiąca, na terytoriach palestyńskich - ponad 22 tysiące. Na kolejnych miejscach są: Liban (ponad 19 tys.), Arabia Saudyjska (6,3 tys.), Katar (niecałe 7 tys.), Jordania (ok. 1,7 tys.) i Bahrajn (nieco ponad 1 tys.). Ponadto po kilkaset osób z obywatelstwem francuskim mieszka w Kuwejcie, Omanie, Syrii i Iraku.
Do Mediolanu przyleciało 200 uczniów ewakuowanych z Abu Zabi
Do Mediolanu przyleciał we wtorek wieczorem z Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich samolot czarterowy z około 200 ewakuowanymi uczniami włoskich szkół średnich. To drugi lot zorganizowany w ramach ewakuacji Włochów z krajów Zatoki Perskiej po rozpoczęciu operacji USA i Izraela przeciwko Iranowi.
Uczniowie, w większości niepełnoletni, uczestniczyli w Abu Zabi w projekcie edukacyjnym, zorganizowanym we współpracy z ONZ.
O szybką ewakuację młodzieży z ogarniętego konfliktem regionu apelowali ich rodzice.
W poniedziałek do Rzymu przyleciał pierwszy samolot ze 127 Włochami ewakuowanymi z Zatoki Perskiej. Maszyna odleciała z Omanu, a na jej pokładzie były też osoby, które dostały się tam z Dubaju.
MSZ w Rzymie ogłosiło także, że udzieli pomocy obywatelom włoskim przebywającym na Malediwach, którzy mieli wrócić do kraju przez Dubaj. To około 3 tys. osób, które nie mogą wydostać się z wysp.
Hiszpania: Trwa ewakuacja naszych obywateli z Bliskiego Wschodu
Ewakuacja hiszpańskich obywateli z Bliskiego Wschodu po ataku USA i Izraela na Iran już trwa; do Madrytu wyleciało ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich ponad 175 osób – poinformował we wtorek minister spraw zagranicznych Hiszpanii Jose Manuel Albares.
Minister powiedział na konferencji prasowej, że ze względów bezpieczeństwa nie może podać szczegółów akcji. Priorytetem hiszpańskiego rządu jest zapewnienie bezpieczeństwa ponad 30 tys. Hiszpanów, którzy znajdują się w regionie – dodał polityk.
Prócz cywilów jest tam również 700 żołnierzy, którzy biorą udział w misji pokojowej w Libanie.
Albares przekazał, że ponad 175 Hiszpanów wyleciało już z Abu Zabi, stolicy ZEA, a planowane są kolejne loty z tego bliskowschodniego kraju przez Stambuł.
W poniedziałek dziennik „El Pais” poinformował, powołując się na źródła rządowe, że hiszpańskie władze nie przewidują na razie masowej ewakuacji z regionu, ale uważnie obserwują rozwój wydarzeń, przygotowując plany ewakuacyjne.
Pierwszy samolot z Dubaju wylądował we Frankfurcie
Po wstrzymaniu lotów w związku z wojną z Iranem pierwszy samolot linii Emirates z Dubaju wylądował we wtorek po południu we Frankfurcie nad Menem - poinformowała agencja dpa. Wieczorem w Monachium spodziewany jest kolejny rejs przewoźnika z Dubaju.
Na razie Emirates nie przekazały, ilu pasażerów przyleciało do Frankfurtu.
Od weekendu, z powodu działań wojennych na Bliskim Wschodzie i zamknięcia przestrzeni powietrznej przez kilka państw, w regionie utknęły dziesiątki tysięcy turystów. Organizacja ich powrotów jest znacznie utrudniona.
Według szacunków niemieckich władz w regionie przebywa około 30 tys. niemieckich turystów, z czego blisko 10 tys. to klienci biura podróży TUI.
Prezes firmy Sebastian Ebel zapowiedział, że we wtorek rozpocznie się sprowadzanie klientów do kraju. Przy organizacji powrotów TUI współpracuje z liniami Etihad Airways, Emirates oraz Qatar Airways. Pierwsze samoloty z pasażerami mają lądować we wtorek w Monachium.
W sobotę Zjednoczone Emiraty Arabskie częściowo zamknęły swoją przestrzeń powietrzną i zawiesiły wszystkie loty z Dubaju. W poniedziałek wieczorem władze Dubaju poinformowały o przywróceniu ograniczonej liczby połączeń. Emirates wznowiły część rejsów powrotnych i cargo.
Litwa rozpoczyna częściową ewakuację obywateli
Litwa rozpoczyna częściową ewakuację swych obywateli ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich i krajów sąsiednich w związku z utrzymującym się napięciem na Bliskim Wschodzie – poinformowała we wtorek premierka Inga Ruginiene.
Ewakuacja będzie dotyczyła osób znajdujących się w ZEA i należących do tzw. grupy najbardziej wrażliwej, czyli chorych, kobiet w ciąży, osób starszych, dzieci. Według szefa Narodowego Centrum Zarządzania Kryzysowego (NKVC) Vilmantasa Vitkauskasa takich osób jest około 20.
- Mówimy o ewakuacji z tych punktów w regionie, gdzie jest ona w ogóle możliwa – powiedział na konferencji prasowej Vitkauskas. Przypomniał, że emirackie linie lotnicze wznowiły loty, ale w ograniczonym zakresie.
- Istnieje problem braku lotów, bardzo trudno jest zdobyć bilety, dlatego podjęto decyzję o pomocy tym obywatelom, którzy najbardziej potrzebują wyjazdu – powiedział Vitkauskas. Dodał, że na razie nie ma możliwości ewakuacji obywateli samolotami wojskowymi.
Plan ewakuacji nie dotyczy Litwinów przebywających w Izraelu i Libanie. Tam obowiązują zalecenia władz lokalnych, aby nie przemieszczać się po kraju – przypomniał szef NKVC.
Według danych MSZ obecnie w krajach Bliskiego Wschodu przebywa około 2 tys. obywateli Litwy. Najwięcej w Emiratach Arabskich – 1259, w Izraelu – około 180, w Libanie – około 20.
Rządowe samoloty po Czechów na Bliskim Wschodzie
Premier Czech Andrej Babisz powiedział w poniedziałek po porannym posiedzeniu rady bezpieczeństwa państwa, że do Egiptu i Jordanii zostaną wysłane samoloty rządowe po czeskich obywateli. Podkreślił, że samoloty spółki Smartwings, które są w drodze do Omanu, zabiorą tylko klientów tej firmy.
Samolot do Egiptu poleci do Szarm el-Szejk, a do Jordanii na lotnisko w Ammanie. Przywiozą do domu czeskich obywateli, a ewentualne wolne miejsca mają być zaoferowane obywatelom innych państw. Czeska armia ma w rejonie jeszcze samolot CASA, który przeznaczony jest na potrzeby obserwacyjnej misji pokojowej na Półwyspie Synaj.
- Mamy przygotowany samolot, który jest gotowy do odlotu do Egiptu w ciągu dwóch godzin – powiedział po posiedzeniu rady bezpieczeństwa minister spraw zagranicznych Petr Macinka. Na pokładzie Airbusa znajdzie się miejsce m.in. dla 79 osób, które obecnie ewakuują się do tego kraju autobusem z Izraela. Po południu drugi Airbus ma polecieć do Jordanii.
Macinka poinformował, że w poniedziałek słowackim rządowym samolotem specjalnym powinno przylecieć czterech czeskich obywateli z Jordanii. Następnie samolot, który wróci z Egiptu, możemy wysłać do Omanu - dodał Macinka. Według Babisza będzie to zależało od tego, czy pojawi się taka potrzeba.
Na razie po Czechów z Omanu poleciały samoloty Smartwings. Babisz podkreślił, że nie jest to klasyczna akcja ewakuacyjna, ponieważ Smartwings zabierze przede wszystkim swoich klientów. Maszyny wysłano do Maskatu i do miejscowości Salala. Przestrzeń powietrzna nad Omanem jest otwarta. Według ostatnich informacji w Omanie jest około 900 Czechów. W całym regionie ponad 6,5 tysiąca.
Komisja Europejska: koordynujemy ewakuację obywateli Unii z Bliskiego Wschodu
Austria, Słowacja i Włochy zwróciły się do Komisji Europejskiej o pomoc przy ewakuowaniu swoich obywateli z Bliskiego Wschodu - powiedziało PAP źródło unijne. Rzeczniczka KE Eva Hrnczirzova potwierdziła, że KE zajmuje się koordynacją ewakuacji obywateli Unii z Bliskiego Wschodu.
Austria, Słowacja i Włochy aktywowały unijny mechanizm ochrony ludności. Ten system wzajemnej pomocy pozwala państwom członkowskim przy koordynacji KE wspólnie odpowiadać na kryzysy o dużej skali. Już wcześniej mechanizm używany był do repatriacji obywateli UE w sytuacji zagrożeń na świecie.
Rzeczniczka KE Eva Hrnczirzova powiedziała PAP, że konsultacje w tej sprawie pomiędzy KE a państwami członkowskimi odbyły się w poniedziałek i były kontynuowane we wtorek.
- Sytuacja jest dynamiczna i ze względów bezpieczeństwa nie będziemy ogłaszać szczegółów żadnych operacji. Naszymi głównymi priorytetami są wsparcie państw członkowskich w radzeniu sobie z tą sytuacją oraz ochrona obywateli UE - podkreśliła Hrnczirzova.
Jako pierwsze o uruchomieniu przez Włochy mechanizmu poinformowało we wtorek Polskie Radio.
Państwa członkowskie UE mogą aktywować mechanizm, aby ubiegać się o pomoc konsularną dla swoich obywateli.
Największą przeprowadzoną operacją w ramach unijnego mechanizmu była do tej pory repatriacja obywateli UE podczas pandemii Covid-19 w 2020 r. Za jej sprawą z krajów trzecich do UE powróciło 100 tys. osób spośród wszystkich 600 tys. repatriowanych obywateli państw UE.
W ramach ewakuacji z Afganistanu w 2021 r. do UE ściągnięto 3 tys. obywateli krajów UE i 7 tys. Afgańczyków.
W 2024 r. mechanizm pomógł bezpiecznie ewakuować prawie 1400 obywateli europejskich z miejsc takich jak Haiti, Bliski Wschód i Vanuatu.
(PAP)
Litwa rozpoczyna częściową ewakuację swych obywateli ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich i krajów sąsiednich w związku z utrzymującym się napięciem na Bliskim Wschodzie – poinformowała we wtorek premierka Inga Ruginiene.
Ewakuacja będzie dotyczyła osób znajdujących się w ZEA i należących do tzw. grupy najbardziej wrażliwej, czyli chorych, kobiet w ciąży, osób starszych, dzieci. Według szefa Narodowego Centrum Zarządzania Kryzysowego (NKVC) Vilmantasa Vitkauskasa takich osób jest około 20.
- Mówimy o ewakuacji z tych punktów w regionie, gdzie jest ona w ogóle możliwa – powiedział na konferencji prasowej Vitkauskas. Przypomniał, że emirackie linie lotnicze wznowiły loty, ale w ograniczonym zakresie.
- Istnieje problem braku lotów, bardzo trudno jest zdobyć bilety, dlatego podjęto decyzję o pomocy tym obywatelom, którzy najbardziej potrzebują wyjazdu – powiedział Vitkauskas. Dodał, że na razie nie ma możliwości ewakuacji obywateli samolotami wojskowymi.
Plan ewakuacji nie dotyczy Litwinów przebywających w Izraelu i Libanie. Tam obowiązują zalecenia władz lokalnych, aby nie przemieszczać się po kraju – przypomniał szef NKVC.
Według danych MSZ obecnie w krajach Bliskiego Wschodu przebywa około 2 tys. obywateli Litwy. Najwięcej w Emiratach Arabskich – 1259, w Izraelu – około 180, w Libanie – około 20.
Z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)
aki/ kar/




























































