REKLAMA

Fotowoltaika w potrzasku. Winne nowe przepisy

2022-08-22 06:45
publikacja
2022-08-22 06:45

Projektowane przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii przepisy o planowaniu przestrzennym w odniesieniu do budowy farm PV zablokują rozwój tej gałęzi energetyki - ocenia Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki. Według resortu, zmiany przyspieszą rozwój OZE.

Fotowoltaika w potrzasku. Winne nowe przepisy
Fotowoltaika w potrzasku. Winne nowe przepisy
fot. Jenson / / Shutterstock

Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje obecnie nad projektem ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Jak mówi PAP szefowa Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki Ewa Magiera, branżę energetyki słonecznej szczególnie niepokoją projektowane zapisy, zakładające obowiązek lokalizacji farm PV o mocy ponad 1 MW wyłącznie w oparciu o miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (MPZP).

„Postulujemy podniesienie limitu mocy zainstalowanej elektrycznej, po przekroczeniu którego instalacje fotowoltaiczne podlegają lokalizacji na podstawie MPZP z 1 MW, do 20 MW. W świetle dzisiejszego stanu technologii oddziaływanie instalacji fotowoltaicznych na otoczenie w tym rzędzie mocy jest zazwyczaj podobne. Są to projekty średnie, które są przyłączane do rozdzielni w istniejących stacjach transformatorowych” - tłumaczy stanowisko branży Ewa Magiera.

Jak podkreśla szefowa PSF, proponowane zmiany w tym kształcie wyhamują transformację energetyczną kraju i w efekcie udaremnią starania rządu na rzecz budowy gospodarki niskoemisyjnej. „Potrzeba nam działań ułatwiających nowe inwestycje i ograniczających bariery administracyjne. Niestety zmiany proponowane w nowelizacji ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym mogą na długie lata poważnie wyhamować rozwój energetyki słonecznej w Polsce” - przekonuje Ewa Magiera.

W opinii Stowarzyszenia farmy PV należy lokalizować w oparciu o dotychczas obowiązujące przepisy – w praktyce na podstawie decyzji o warunkach zabudowy – aż do momentu, kiedy gminy uchwalą miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. W przeciwnym razie będziemy mieli do czynienia ze skutkami porównywalnymi z tzw. ustawą 10H dla energetyki wiatrowej, czyli wieloletnią luką w inwestycjach. Magiera szacuje tę lukę na ok. 5 lat. "To oznacza, że ceny energii pozostaną wysokie. A za to zapłacimy wszyscy" - podkreśla szefowa PSF.

Ministerstwo Rozwoju i Technologii przekazało z kolei PAP, że obecnie procedowany projekt przewiduje mechanizmy, które przyspieszą rozwój branży OZE, a także wzmocnią stabilność realizacji inwestycji. Ministerstwo wskazało, że w ramach reformy systemu zostanie zoptymalizowana procedura uchwalania wszystkich aktów planowania przestrzennego. Skrócenie terminów, jednoczesne procedowanie planów ogólnych i planów miejscowych oraz ograniczenie liczby wyłożeń do publicznego wglądu umożliwią szybkie uchwalanie nowych i zmianę obowiązujących uchwał - podkreśliło MRiT.

Ministerstwo wskazało również, że dla branży OZE istotna będzie nowa forma planu miejscowego – zintegrowany plan inwestycyjny, który umożliwia podpisanie umowy urbanistycznej pomiędzy inwestorem a gminą.

Zupełnie nowym rozwiązaniem będzie tryb uproszczony sporządzania aktów, możliwy do stosowania w konkretnych przypadkach, w tym przy określeniu przeznaczenia terenu pod niektóre inwestycje z branży OZE. Istotnym elementem będzie cyfryzacja systemu planowania przestrzennego. Dzięki powszechnemu i łatwemu dostępowi do dokumentów i danych przestrzennych łatwiej będzie można wyszukać informacje - przekonuje ministerstwo.

Jak również poinformowało MRiT, zgodnie z założeniami reforma powinna wejść w życie na przełomie 2022 i 2023 r., ale do 2026 r. obowiązywać będą tzw. przepisy przejściowe, tak by inwestorzy mieli odpowiedni czas na dostosowanie się do nowych regulacji. (PAP)

wkr/ skr/

Źródło:PAP
Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (19)

dodaj komentarz
zoomek
Przecież to jest niestabilne!
Jak zamierzają magazynować tą energię?
pikawka
calkowicie powinni wyeliminowac ta patologie bo siec energetyczna nie moze byc jednoczesnie centralizowana i decentralizowana. szkody mamy juz teraz, a oni chca jeszcze wiecej nadostawiac tego badziewia i to za nasze wlasne pieniadze ktore nam zabieraja w ekopodatkach i klimatycznych daninach.
bulu
Oho, jak PiS planuje "przyspieszyć rozwój branży OZE" to już wiadomo, że za 2-3 lata z tej branży zostaną zgliszcza i będą masowe upadłości/likwidacje/przebranżowienia. Gdyby nie 10 GW już zainstalowanych paneli fotowoltaicznych, cena energii elektrycznej byłaby co najmniej 40-50% wyższa, no ale cóż, przecież nie możemy Oho, jak PiS planuje "przyspieszyć rozwój branży OZE" to już wiadomo, że za 2-3 lata z tej branży zostaną zgliszcza i będą masowe upadłości/likwidacje/przebranżowienia. Gdyby nie 10 GW już zainstalowanych paneli fotowoltaicznych, cena energii elektrycznej byłaby co najmniej 40-50% wyższa, no ale cóż, przecież nie możemy pozwolić by nasze państwowe molochy wytwarzające energię elektryczna miał zbyt dużą konkurencje.
niederfurzdorf
Tak tak! Od czasu jak pani Angela pod naciskiem niemieckiego przemysłu OZE zmieniła (bo to jasne, że nie żadna komisja tylko pani Aniołek) zasady handlu ETS, cena ich wzrosła z 5 EUR do dzisiejszych prawie 100! PS. W tym samym czasie Indie zużywają 4 razy więcej węgla niż cała UE i budują kolejne 18 elektrowni węglowych zacierając Tak tak! Od czasu jak pani Angela pod naciskiem niemieckiego przemysłu OZE zmieniła (bo to jasne, że nie żadna komisja tylko pani Aniołek) zasady handlu ETS, cena ich wzrosła z 5 EUR do dzisiejszych prawie 100! PS. W tym samym czasie Indie zużywają 4 razy więcej węgla niż cała UE i budują kolejne 18 elektrowni węglowych zacierając ręce patrząc co robią "najmądrzejsi na świecie" Europejczycy na pasku lewaków. Chiny, Brazylia, Rosja też "kibicują" europejskiej ochronien klimatu.
niederfurzdorf
Gdyby cena energii opierała się na produkcji opartej na fizyce i ekonomii a nie na lewackiej manipulacji podatkami nikomu nie opłacałoby się kupować 5 KWp za 30.000 PLN. Bez uwzględnienia dodatkowego kosztu utylizacji paneli po 25 latach, bez kosztu wymiany falownika za jakies 6, 8 tyś PLN co jakieś 5 może 10 lat.
niederfurzdorf
A tak się dyma "Kowalskiego". Grudzień 21 przed zapowiadanymi wielkimi podwyżkami koszt instalacji ca. 5,5 kWp - 30.000 PLN, Lipiec 22 po kilku "drastycznych" podwyżkach na rynku surowców koszt tej samej instalacji - 22.000 PLN. Cena od znanej firmy a nie od Jaśka ze Staszkiem co panele kładą. A najciekawsza A tak się dyma "Kowalskiego". Grudzień 21 przed zapowiadanymi wielkimi podwyżkami koszt instalacji ca. 5,5 kWp - 30.000 PLN, Lipiec 22 po kilku "drastycznych" podwyżkach na rynku surowców koszt tej samej instalacji - 22.000 PLN. Cena od znanej firmy a nie od Jaśka ze Staszkiem co panele kładą. A najciekawsza jest cena paneli w Chinach. Grosze (0,2 USD/W).
pozhoga
Tak to bywa z ,,rynkami" dóbr i usług sztucznie wykreowanych przez ideologów.
1zed2
Zainteresuj się co to jest net billing, od kiedy obowiązuje, jak się ma do wcześniejszych zasad rozliczania produkcji z PV, połącz kropki i może w końcu wpadniesz na trop takiej zmiany cen za instalacje we wspomnianym okresie
wizytator
Przecież najlepsze przepisy by były w takiej formie: "róbta co chceta i gdzie chceta"
A później płacz że nawalone panelami gdzie się tylko da bez ładu i składu. Tak jak teraz ma budownictwo mieszkaniowe.

Powiązane: Fotowoltaika

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki