JANUSZ KRYPTO

"GPW"USA i Iran podpalili ropę. Kolany: Skończył się okres dezinflacji

Aleksander Ogrodnik2026-03-13 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-03-13 06:00

Ropa znów stała się paliwem globalnego strachu. Wystarczyło kilka uderzeń, groźba blokady cieśniny Ormuz i rynek natychmiast przypomniał sobie, jak wygląda prawdziwy szok naftowy. Stawką nie są już tylko notowania surowca, ale ceny paliw, inflacja i kondycja całej gospodarki. Czy grozi nam powtórka z największych kryzysów energetycznych? O tym w najnowszym odcinku „Gospodarczego Punktu Widzenia" Aleksander Ogrodnik rozmawia z Krzysztofem Kolanym, głównym analitykiem Bankier.pl.

Czego dowiesz się z rozmowy?

🌍 Dlaczego rynek ropy znów patrzy na Bliski Wschód z niepokojem: W rozmowie pokazujemy, dlaczego napięcia wokół Iranu i cieśniny Ormuz wywołały tak silną reakcję rynku i czemu ten region wciąż pozostaje jednym z najwrażliwszych punktów światowej gospodarki.

🛢️ Czy świat naprawdę jest gotowy na naftowy szok: Strategiczne rezerwy, alternatywne dostawy, możliwości państw Zachodu — brzmi uspokajająco, ale tylko na pierwszy rzut oka. W podcaście przyglądamy się, ile w tym realnego zabezpieczenia, a ile rynkowej iluzji.

Co ten kryzys może oznaczać dla kierowców i firm: Ropa to nie tylko notowania na wykresie. To także pytanie o ceny paliw, koszty transportu i to, jak szybko geopolityka może przełożyć się na codzienne wydatki gospodarstw domowych i przedsiębiorstw.

📈 Dlaczego stawką jest nie tylko paliwo, ale cała gospodarka: Droższa ropa może znów uruchomić efekt domina — od inflacji, przez nastroje konsumentów, po oczekiwania wobec stóp procentowych. W rozmowie padają scenariusze, które pokazują, że konsekwencje mogą sięgać znacznie dalej niż same stacje paliw.

Bliski Wschód znów zapłonął. A wraz z nim cały rynek ropy

Rynek długo próbował grać pod scenariusz „kontrolowanej eskalacji”. Wojna wojną, napięcie napięciem, ale inwestorzy najwyraźniej zakładali, że wszystko zatrzyma się tuż przed granicą prawdziwego kryzysu. Ta granica została jednak szybko przekroczona.

Iran nie tylko odpowiedział militarnie, ale też uderzył tam, gdzie świat boli najbardziej: w dostawy surowców. Gdy pojawiła się blokada cieśniny Ormuz, rynek zrozumiał, że to już nie jest teatr, tylko realne ryzyko potężnego szoku podażowego. Przez ten wąski przesmyk przepływa około jednej piątej światowych dostaw ropy i gazu. Jeśli ten kanał zostaje przytkany, skutki odczuwa cały świat.

Reklama

– Na takim wrażliwym rynku, jakim jest ropa naftowa, to jest absolutnie krytyczny poziom szoku podażowego, szoku naftowego – mówi Krzysztof Kolany.

To dlatego ceny ropy wystrzeliły gwałtownie w górę, a inwestorzy zaczęli nerwowo przeliczać nie tylko skalę konfliktu, ale też długość możliwego paraliżu dostaw.

Świat ma rezerwy, ale nie ma czasu

W teorii odpowiedź Zachodu brzmi uspokajająco: są rezerwy strategiczne, są zapasy, są procedury. W praktyce problem polega na tym, że rynek ropy nie działa jak magazyn osiedlowy, z którego można po prostu wyjąć brakujący towar i uzupełnić półkę.

Nawet jeśli państwa G7 uwolnią część zapasów, to nie zmienia faktu, że luka po zablokowanych dostawach liczona jest w milionach baryłek dziennie. Tego nie da się zasypać czy w przypadku ropy zalać w jeden dzień. Trzeba tę ropę wypompować, przewieźć, przerobić i dostarczyć na właściwe rynki.

– To nie jest tak, że to ot tak trafia na rynek – zauważa Kolany.

A czasu jest mało, bo przy takich napięciach liczy się nie tylko sama ropa, ale też logistyka, fracht, ubezpieczenia i skala paniki na rynku.

8 zł za litr? Ten scenariusz wcale nie jest przesadzony

Najbardziej odczuwalny efekt kryzysu tradycyjnie przychodzi na stacje paliw. I właśnie tutaj sytuacja robi się nie tylko dla kierowców czy firm transportowych, ale dla całej gospodarki naprawdę nieprzyjemna.

Tym razem w centrum uwagi znajduje się przede wszystkim diesel. To on jest newralgiczny dla transportu, logistyki i kosztów w całej gospodarce. Hurtowe ceny oleju napędowego już znalazły się na poziomach, które każą bardzo poważnie traktować scenariusz powrotu paliwa po 8 zł za litr.

– To wciąż grozi nam 8 złotych za litr. Jeśli ceny chociaż troszkę ruszą w górę lub złoty się osłabi – ocenia analityk Bankier.pl.

I właśnie to jest najgroźniejsze: wystarczy kolejny impuls, by ceny na stacjach znowu zaczęły mocno rosnąć. A wtedy problem przestaje dotyczyć tylko kierowców. Uderza w transport, produkcję, handel i codzienne rachunki praktycznie wszystkich.

Co dalej? Droga ropa może wysadzić dezinflację z siodła

Na ropie ten kryzys się nie kończy. On się dopiero zaczyna. Droższe paliwa szybko przekładają się na wyższe koszty przewozu, droższą żywność, presję w przemyśle i powrót inflacyjnego lęku, który jeszcze chwilę temu wydawał się opanowany.

– To jest klasyczny szok podażowy. Bardziej podręcznikowo się już nie da – mówi Krzysztof Kolany.

To zdanie dobrze oddaje stawkę całej sytuacji. Jeśli ropa pozostanie droga, wcześniejsze nadzieje na spokojniejsze miesiące dla konsumentów i banków centralnych mogą wziąć w łeb. Im dłużej potrwa napięcie wokół Ormuzu, tym większe ryzyko, że inflacja znów zacznie iść w górę, a temat obniżek stóp procentowych wróci na półkę z napisem „odłożone”.

– To, co się zmieniło, to definitywnie skończył się okres dezinflacji. Ta inflacja teraz będzie miała kierunek w górę – ocenia Kolany.

Pełnej rozmowę o szoku naftowym, blokadzie Ormuzu, cenach paliw i tym, jak Bliski Wschód może uderzyć w polskie portfele, wysłuchasz w najnowszym odcinku „GPW – Gospodarczy Punkt Widzenia”.

Podcast dostępny jest na YouTube, Spotify oraz na Bankier.pl.

Zapraszamy! 


Zdjęcie archiwalne - Amerykańscy żołnierze i helikoptery na tle płonących pól naftowych, Kuwejt, I Wojna w Zatoce Perskiej, 1991 r. (fot. A. Abbas / Magnum Photos / Forum / FORUM )
Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Aleksander Ogrodnik
Aleksander Ogrodnik
redaktor Bankier.pl

Doktorant w Instytucie Politologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Specjalista z zakresu PR-u oraz marketingu politycznego. W swojej pracy naukowej zajmuje się również kampaniami wyborczymi, mediami, sztuczną inteligencją oraz polityką międzynarodową. W przeszłości związany między innymi z Polskim Radiem (usłyszeć można go było m.in. w Radiu Wrocław, Jedynce czy Trójce), gdzie zajmował się najważniejszymi tematami politycznymi i społecznymi. Wieloletni redaktor naczelny Politicusa - czasopisma i portalu popularnonaukowego Koła Młodych Politologów UWr. Prywatnie entuzjasta muzyki elektronicznej oraz twórczości Marka Hłaski. Telefon: 532 803 383

Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (67)

dodaj komentarz
domisie
No jak ktoś jest mądry to zawsze stawia na siebie. Dlatego mam dobrze ocieplony domek, auto elektryczne, kilkanascie paneli po 250 zł, i żaden trampek i tusek i kaczy nie są w stanie mi nic zrobić. Chyba że słońce opodatkują.
mekm
co to jest desinflacja ? to propagandowy zwrot mający wzbudzić w ludziach przekonanie że inflacja spada choć co najwyżej zmniejsza się jej szybkość wzrostuu ale ona cały czas istnieje !
bha
Jaką deziflację????. Tą statystyczną. Przecież Inflacja szczególnie ta w Detalu cały jest Wysoka i co roku dalej rośnie i to coraz Potężniej na swoim liczniku dodając się do siebie, sumując i kumulując coroku w coraz większą dla wielu osób i rodzin drożyznę cenową i %. Wystarczy tylko porównać sobie ceny wstecz o kilka lat. Niestety Jaką deziflację????. Tą statystyczną. Przecież Inflacja szczególnie ta w Detalu cały jest Wysoka i co roku dalej rośnie i to coraz Potężniej na swoim liczniku dodając się do siebie, sumując i kumulując coroku w coraz większą dla wielu osób i rodzin drożyznę cenową i %. Wystarczy tylko porównać sobie ceny wstecz o kilka lat. Niestety Ceny w Detalu tylko w ostatnim 4 leciu większości % artykułów i produktów już w detalu podrożały i wzrosły od 50 % w Górę i to nie rzadko nie rzadko nawet o ponad 100%!!!!.Niestety ten coraz większy narastający rozszerzający się na Bliskim Wschodzie zaczęty po raz kolejny krótkowzroczny Wojenny ludzki Zamęnt tylko może już Wysoką inflację cenową i % od lat będącą nie tylko w Detalu! jeszcze Mocniej Spotęgować w Hiper Inflację! Licząc całość tylko od 4,5 lat wstecz. Niestety dla wielu Milionów ludzi i rodzin na Globie jeszcze mocniej negatywnie finansowo i kosztowo odczuwalną!!!.
pawellstolarczyk
To wszystko minie. Iran przegrał wojnę. Wkrótce cieśnina Ormuz zostanie odblokowana. Może jeszcze jakiś desperacki atak uszkodzi jakiś tankowiec, może nawet zatopi. Ale dysproporcja sił jest bardzo duża. Pewnie gdzieś w USA jacyś desperaci wysadzą szpital, może przedszkole. Może cena ropy brent wzrośnie do 150$ za baryłkę, może i To wszystko minie. Iran przegrał wojnę. Wkrótce cieśnina Ormuz zostanie odblokowana. Może jeszcze jakiś desperacki atak uszkodzi jakiś tankowiec, może nawet zatopi. Ale dysproporcja sił jest bardzo duża. Pewnie gdzieś w USA jacyś desperaci wysadzą szpital, może przedszkole. Może cena ropy brent wzrośnie do 150$ za baryłkę, może i tak, ale to może na trzy dni, może tydzień, a już miesiąc to góra. Może w Polsce cena benzyny E95 wzrośnie do 8PLN, może nawet do 9PLN, ale to też tylko na chwilę. A potem cena ropy nieuchronnie spadnie. Może nie do 60$, może tylko do 70$ za baryłkę. Ale spadnie. Taki jest świat, chociaż jego postać przemija.
men24a
Brakuje mi jeszcze w twoim opisie że coraz więcej wojen i konfliktów na świecie czyli 3 wojna światowa się rozkręca. Oby zgodnie z twoją teza tylko na chwilę tak jak na Ukrainie gdzie Rosja miała sił i środków na 3 miesiące
men24a
A tu nagle uchwalili w Polsce SAFE, po co ? Ano żeby produkować pociski i broń na Ukrainę, ostatnio Żeleński nakleslił plan na najbliższe 3 lata wojny z Rosją.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
daniel_1
To naturalne, że cieszycie się w Rosji ze wzrostu cen ropy.
Pewnie każdy Rosjanin dostanie działkę ....hahah
men24a odpowiada daniel_1
Pamiętaj America first największy producent ropy na świecie.
mekm odpowiada daniel_1
ty z mycką na głowie ?

Powiązane: Iran

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki