REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Fiskus nie zajrzy na konta

    2015-12-23 04:06
    publikacja
    2015-12-23 04:06

    Opóźnia się wdrożenie dyrektywy o wymianie informacji z zagranicą. Polskę może to dużo kosztować.

    fot. iStockphoto / /  iStockphoto

    Chodzi o projekt ustawy o automatycznej wymianie informacji w sprawach podatkowych między administracjami krajów członkowskich UE. Jego uchwalenie ma pomóc w uszczelnieniu systemu podatkowego oraz przeciwdziałać oszustwom podatkowym - to jedne ze sztandarowych haseł obecnego rządu.

    Projekt przygotowało Ministerstwo Finansów jeszcze we wrześniu, jednak do dziś nie zakończyły się konsultacje. Nawet jeśli rządowi uda się przyjąć go jeszcze w grudniu, to uchwalenie przed 1 stycznia jest mało prawdopodobne. Za opóźnienie we wdrożeniu dyrektywy Polsce mogą grozić sankcje finansowe ze strony UE.

    Zwolnienia grupowe w PKO Banku Polskim

    Zwolnienia grupowe w PKO Banku Polskim

    Koniec roku nie przynosi dobrych wiadomości dla pracowników PKO BP. Jak się dowiedzieliśmy, w grudniu bank zgłosił do warszawskiego urzędu pracy zawiadomienie o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych w 2016 r. Mogą one objąć do 836 osób.

    Dyrektywa jest jednym z elementów szczelności systemu podatkowego w Polsce i całej UE. Chodzi w niej o ułatwienie walki z transgranicznymi oszustami podatkowymi.

    (PAP)

    mkz/ woj/

    Źródło:PAP
    Tematy

    Komentarze (7)

    dodaj komentarz
    (usunięty)
    (wiadomość usunięta przez moderatora)
    ~Marcin
    Ciekawe kiedy w końcu zaczną coś więcej europolitycy mówić o jednym języku urzędowym unijnym (zapewne angielskim). Moim zdaniem gdyby takie coś wprowadzili to przepływ ludzi w Unii byłby o wiele bardziej naturalny i wtedy nie tylko w celach ekonomicznych ale na przykład chociażby jeden lubi lato i by się przeprowadzić w cieplejsze Ciekawe kiedy w końcu zaczną coś więcej europolitycy mówić o jednym języku urzędowym unijnym (zapewne angielskim). Moim zdaniem gdyby takie coś wprowadzili to przepływ ludzi w Unii byłby o wiele bardziej naturalny i wtedy nie tylko w celach ekonomicznych ale na przykład chociażby jeden lubi lato i by się przeprowadzić w cieplejsze rejony a drugi zimę i narty i w chłodniejsze. Moim zdaniem jeden język ogromnie ułatwiłby dalszą integrację Unii a nie tak kombinują tylko z tą administracją i urzędami. Trzeba zacząć od ludu. Wtedy lud wybierałby bardziej tych euroentuzjastycznych polityków i integracja by przyspieszyła. Może wtedy i w Polsce jako w pięknej krainie chciałoby zamieszkać więcej osób z zachodu i tutaj też by się zaczęło więcej zarabiać tak jak na zachodzie. Jak niegdyś powstawała Ameryka.
    ~OLD_X
    Też miałem takie marzenie.
    Ale Niemcy dbają tylko o własne interesy. A reszta ma im służyć.
    ~biSmark
    Był juz jeden język w ZSRR.
    Imperia powstają i upadają. Było już Imperium Romanum.
    Ja jestem za Stanami Zjednoczonymi Europy, czy Związkiem Socjalistycznych Republik Europejskich.
    Z mojej perspektywy władcy Polski od wielu wieków działają na szkodę narodu kraju przywislańskiego.
    ~ciał odpowiada ~OLD_X
    Niemcy od dosć dawna dbaja o cudzy interes. Ktoś obcy nimi rządzi. Czysty typ aryjski wybito
    ~tacy_to_biomasa
    Jidysz tobie już nie wystarcza? Przecież możesz się dogadać ze "swoimi" na całym świecie.

    Powiązane: Unia Europejska

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki