Niewielkich zmian uraczyli inwestorzy w poniedziałek. Absencja brytyjskich inwestorów dała się odczuć. Brak znaczących publikacji makroekonomicznych potęgował marazm. W taki oto sposób rozpoczęliśmy bardzo ważny tydzień.
Ostatni poniedziałek sierpnia jest tradycyjnie świętem w Wielkiej Brytanii i dniem wolnym. Brak aktywności londyńskiego City dało się odczuć od początku dnia. Niewielkie zmiany cenowe, określone poziomy obwarowane zleceniami limit – atmosfera daleko od ideału inwestorów dziennych.
Tymczasem kluczowa dla inwestorów będzie końcówka tego tygodnia – 30 sierpnia rozpoczyna się bowiem sympozjum bankierów w Jackson Hole, gdzie przemawiać będzie Ben Bernanke. Napięcie na rynkach będzie więc stopniowo wzrastać. Dziś o godzinie 16:00 poznamy najświeższe informacje na temat nastrojów wśród amerykańskich konsumentów. Kolejne dane mogą wpływać na oczekiwania inwestorów względem odczytu Bernanke.
Od czerwca złotówka znajduje się w trendzie wzrostowym względem euro. W ostatnich dniach nastąpiło jednak wyłamanie z trendu na EUR/PLN, co oznacza chwilową stabilizację. Rynek porusza się teraz w obszarze 4.03-4.10. Zamknięcie poza tą strefą powinno wskazać kierunek dalszego ruchu. W przypadku wzrostów euro, pierwszy opór znajdziemy w okolicy 4.15. W przypadku wyjścia dołem z konsolidacji, testowany będzie zapewne poziom 4.0. Wskaźnik RSI sygnalizuje trend boczny.(wykres)
Sylwester Majewski
Forex-Desk































































