Eurorating ostro o GetBacku. "Sytuacja prawdopodobnie krytyczna"

Eurorating obniżył rating GetBacku do poziomu "CCC" i oznaczył spółkę jako częściowo niewypłacalną. - Należy założyć, że sytuacja płynnościowa spółki jest obecnie prawdopodobnie krytyczna - czytamy w uzasadnieniu.

- Przeprowadzona nadzwyczajna weryfikacja ratingu kredytowego nadanego spółce GetBack S.A. („GetBack”) związana jest z opublikowaniem przez jednego z obligatariuszy spółki: Quercus TFI S.A. informacji o niewykupieniu przez GetBack w uzgodnionym wcześniej terminie (tj. 18.04.2018 r.) wyemitowanych przez spółkę obligacji na kwotę 5,5 mln zł - czytamy w raporcie.

Agencja ratingowa EuroRating obniżyła rating kredytowy nadany spółce GetBack S.A. z poziomu B+ do CCC(sd). Utrzymana została negatywna perspektywa ratingu. Ocena CCC jest czwartą najniższą w ratingowej palecie agencji. Otrzymują je spółki, które charakteryzuje bardzo wysokie ryzyko kredytowe, bardzo niska zdolność do obsługi zobowiązań nawet w przypadku sprzyjających warunków gospodarczych, niski lub bardzo niski poziom odzyskania wierzytelności w przypadku wystąpienia niewypłacalności. Oznaczenie (sd) w tym przypadku tłumaczyć należy jako "selective default", czyli częściową niewypłacalność. 

Wymowne milczenie spółki

Zdaniem agencji, pomimo iż GetBack nie opublikował dotąd żadnego komunikatu o niedotrzymaniu warunków którejkolwiek z wyemitowanych przez spółkę emisji, a także pomimo faktu, iż spółka odmówiła agencji ratingowej EuroRating potwierdzenia informacji o niewykupieniu wymagalnych obligacji należących do Quercus TFI (jak również nie zaprzeczyła tej informacji), EuroRating przyjmuje, że faktycznie doszło do niewykupienia przynajmniej jednej serii obligacji wyemitowanych przez GetBack. W związku z powyższym EuroRating traktuje to zdarzenie jako częściową niewypłacalność spółki. 

Wątek braku informacji od GetBacku o niespłaceniu obligacji jest bardzo ciekawy. Nowy prezes zapowiadał nową jakość w komunikacji, tymczasem brak tak elementarnej informacji nie zapowiada niczego dobrego. Wcześniej pan Kenneth Maynard każde istotniejsze pytanie o spółkę odbijał odpowiedzią, że "nie chce rzucać pochopnych deklaracji, musi zgłębić sytuację i potrzebuje na to kilka tygodni". Wiedza na temat tego, czy obligacje zostały spłacone, czy nie, nie wymaga jednak specjalnego zgłębiania. Po prostu: albo spółka to zrobiła, albo nie.

"Zarząd nierzetelnie informował rynek"

Należy dodać także, że zdaniem Euroratingu brak możliwości terminowej spłaty przez GetBack niewielkiej (w stosunku do wartości posiadanych przez spółkę aktywów – według ostatniego dostępnego sprawozdania finansowego wynoszących 3 mld zł, a także do łącznych zobowiązań finansowych – wynoszących na koniec III kwartału 2017 r. 1,8 mld zł) z tytułu jednej serii z wyemitowanych obligacji, według agencji oznacza, że należy założyć, że sytuacja płynnościowa spółki jest obecnie prawdopodobnie krytyczna. Zdaniem agencji oznaczałoby to również, że zarząd GetBacku w ostatnim czasie nierzetelnie informował rynek oraz agencję o sytuacji finansowej spółki, zapewniając, że nie ma ona problemów z płynnością.

Interwencja Bankier.pl

Redakcja Bankier.pl na bieżąco przygląda się sprawie GetBacku. Pod adresem interwencja@bankier.pl czekamy na kontakt zarówno od posiadaczy obligacji, akcji, jak i pracowników.

Przypominamy też, że na naszym Forum trwa dyskusja o spółce.

- Wobec odmawiania przez spółkę dostarczania agencji części dodatkowych informacji potrzebnych w procesie analitycznym, a także wobec braku aktualnych sprawozdań finansowych spółki (ostatni raport finansowy dotyczył stanu na koniec września 2017 r.), powodowało to że zarówno agencja, jak i inwestorzy na rynku akcji i obligacji, nie posiadali w ostatnim czasie bieżących i rzetelnych danych na temat faktycznego stanu finansów spółki - czytamy w raporcie.

Rosną ryzyka

EuroRating zwraca uwagę, że brak spłaty pierwszej (według dostępnych obecnie informacji) serii zapadłych obligacji, może skutkować przedstawianiem przez inwestorów do przedterminowego wykupu wyemitowanych przez GetBack w ubiegłym roku obligacji z opcją put, co z kolei rodzi ryzyko naruszenia przez spółkę kowenantów wielu innych serii obligacji i wystąpienia zjawiska tzw. cross- default (naruszanie kowenantów kolejnych serii obligacji poprzez brak spłaty poprzednich obligacji), co skutkowałoby pełnym defaultem spółki.

Według agencji znacznie wzrosło obecnie ryzyko braku dojścia do skutku uchwalonych w ciągu ostatnich tygodni dwóch dużych emisji nowych akcji. EuroRating ocenia przy tym, że w przypadku, jeżeli GetBack nie zostanie w krótkim czasie dokapitalizowany znaczną kwotą, która pozwoliłaby przynajmniej na ustabilizowanie sytuacji płynnościowej spółki, istnieje wysokie prawdopodobieństwo konieczności wystąpienia przez zarząd spółki z wnioskiem o upadłość układową.

Światełko w tunelu

Agencja zaznacza, że dalszy rozwój wydarzeń zależy obecnie w dużym stopniu od szybkości i skuteczności działań nowego zarządu GetBack, a także od postawy większościowego akcjonariusza spółki.

 - Pozytywny wpływ na nadany rating kredytowy mogłyby mieć: szybkie przeprowadzenie dużego dokapitalizowania spółki przez obecnych i/lub nowych akcjonariuszy, skutkujące znaczną poprawą sytuacji płynnościowej oraz struktury finansowania spółki; ewentualna szybka sprzedaż części majątku spółki w celu wzmocnienia jej płynności; niezwłoczna spłata zaległych obligacji oraz brak naruszeń warunków pozostałych zobowiązań finansowych; a także ustabilizowanie sytuacji finansowej spółki i kontynuacja prowadzenia rentownej działalności operacyjnej - czytamy w raporcie.

EuroRating nie jest pierwszą agencją, która wzięła pod lupę GetBack. S&P umieścił ratingi GetBacku na liście obserwacyjnej z nastawieniem negatywnym. Później rating spółki do "B-" obniżył Fitch. Wśród inwestorów - na forach oraz w komentarzach - słychać jednak głosy sugerujące, że decyzje podjęte przez agencje ratingowe są spóźnione. Wcześniej GetBack wprawdzie nie cieszył się zbyt wysokim ratingiem, jego perspektywy były jednak stabilne bądź nawet pozytywne. 

AT

Źródło:
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 bentley66

Jeśli ktoś nie wie gdzie zainwestować pieniądze polecam Hot forex

! Odpowiedz
12 11 hairy_portier

DNLD Holdings w likwidacji - co to jest? Donek likwiduje pozycje?

! Odpowiedz
23 23 ricozez

Który z platformy odbytu na tym zarobi ?

! Odpowiedz
8 62 pv_value

Czy ktoś jeszcze jest zdziwiony, że wszystko ze stajni LC pachnie tym samym? :-)
Jedyna rada prosta: omijać szerokim łukiem. Jak założysz sobie konto w takim banku to potem tacy"doradcy" ci wcisną takiego gniota.

! Odpowiedz
4 29 staszek55

Kiedy wznowienie notowan ?

! Odpowiedz
0 56 pkc

ale urwał :)

! Odpowiedz
WIG 1,76% 60 788,89
2019-01-23 17:05:00
WIG20 2,03% 2 407,09
2019-01-23 17:15:00
WIG30 2,01% 2 734,66
2019-01-23 17:05:00
MWIG40 1,47% 4 091,27
2019-01-23 17:04:45
DAX -0,17% 11 071,54
2019-01-23 17:35:00
NASDAQ 0,08% 7 025,77
2019-01-23 22:02:00
SP500 0,22% 2 638,70
2019-01-23 21:59:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl