REKLAMA

Europejski przemysł motoryzacyjny przeżywa głęboki kryzys - alarmuje branża

2025-08-14 07:46
publikacja
2025-08-14 07:46

Europejski przemysł motoryzacyjny przeżywa głęboki kryzys – zamiast nowych inwestycji pojawia się fala zamknięć zakładów i przenoszenia produkcji poza Unię Europejską, a kolejne firmy ogłaszają grupowe zwolnienia – alarmuje Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM).

Europejski przemysł motoryzacyjny przeżywa głęboki kryzys - alarmuje branża
Europejski przemysł motoryzacyjny przeżywa głęboki kryzys - alarmuje branża
/ Volkswagen

SDCM, powołując się na dane Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych, poinformowało, że w Europie znika średnio 500 miejsc pracy dziennie, głównie w przemyśle, a sektor motoryzacyjny znajduje się w centrum tego zjawiska. Wysokie koszty energii, rosnące płace oraz obciążenia regulacyjne powodują, że nawet nowoczesne fabryki stają się nierentowne.

W Polsce, gdzie energia pochodzi głównie z węgla, koszt emisji CO2 odpowiada już za 60–70 proc. ceny energii elektrycznej. System ETS podniósł cenę uprawnień do emisji do blisko 100 euro za tonę, podczas gdy w 2015 r. wynosiła ona niemal zero. Jednocześnie koszty pracy w kraju wzrosły w drugim kwartale 2024 r. o prawie 13 proc., ponad dwukrotnie więcej niż średnia w UE.

„To, co obserwujemy w branży motoryzacyjnej, to nie chwilowe turbulencje, lecz strukturalne pęknięcie. Europa przestaje być atrakcyjnym miejscem do prowadzenia produkcji przemysłowej – i to pomimo znakomitych kompetencji, know-how oraz infrastruktury. Z jednej strony mamy ambitne cele klimatyczne, a z drugiej brak skutecznych mechanizmów ochrony przemysłu, za to aż nadto regulacji. Potrzebujemy realnej strategii konkurencyjności: tańszej energii, uproszczenia przepisów, wsparcia dla inwestycji. Inaczej grozi nam deindustrializacja i trwała utrata miejsc pracy, które już nigdy nie wrócą” – ocenił Tomasz Bęben, prezes SDCM, cytowany w informacji.

Według stowarzyszenia inwestycje zagraniczne w UE spadły drastycznie – z 7,7 mld euro w 2022 r. do 218 mln euro w 2025 r., z czego większość pochodzi z Chin. W tym samym czasie, jak wskazało SDCM, udział UE w globalnym eksporcie inwestycji spadł z 34 do 10 proc., a Chiny zwiększyły swój udział z 16 do 49 proc.

Przykładem odpływu kapitału jest decyzja Intela o rezygnacji z miliardowych inwestycji w fabryki półprzewodników w Niemczech i Polsce – produkcja ma zostać przeniesiona do Wietnamu i Malezji. (PAP)

pif/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (6)

dodaj komentarz
antyoni
Oj tam. Przemysł! Najważniejsze że multi-kulti kwitnie!
to_i_owo
Członkostwo w UE do pewnego momentu pomagało w rozwoju, obecnie zaczyna już przeszkadzać
samsza
Firmy uciekają z UE od biedy i zacofania, ok.
wnr
Gdyby politycy choć w minimalnym stopniu odpowiadali za swoje decyzje do takich sytuacji by nie dochodziło. Czy któryś z nich stracił choć premię za zarżnięcie gospodarki EU? Wręcz przeciwnie
men24a
W większości przypadków to związki zawodowe niszczą gospodarki.
W takiej lufthansie czy boeingu strajki masz prawie co roku, do czasu aż firma straci płynność finansową.
W takim Boeingu związki niedawno wywalczyły 30% podwyżki w 3 lata i znów zastrajkowali,bo mało a wszystko kosztem bezpieczeństwa, bo firma musi szukać oszczędności
W większości przypadków to związki zawodowe niszczą gospodarki.
W takiej lufthansie czy boeingu strajki masz prawie co roku, do czasu aż firma straci płynność finansową.
W takim Boeingu związki niedawno wywalczyły 30% podwyżki w 3 lata i znów zastrajkowali,bo mało a wszystko kosztem bezpieczeństwa, bo firma musi szukać oszczędności na podwyżki
men24a
Zapraszamy do Polski z nowymi inwestycjami.
Nasze płace dochodzą waszych, mamy drogi prąd i gaz oraz trzeba zrobić zrzutę na 100 mld extra naszego socjalu oraz zaraz będziemy mieć nowy extra podateczek od banków..
No tak nowy ład niszczy europejską gospodarkę

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki