WAŻNE

Eksport otwiera się na nowe kierunki

Ignacy Morawski2019-09-16 09:39założyciel SpotData.pl
publikacja
2019-09-16 09:39
fot. moodboard / YAY Foto

Polski eksport do lipca utrzymywał się na wysokiej trajektorii. Słabsza sprzedaż do Niemiec rekompensowana jest przez wzrost sprzedaży na innych kierunkach – m.in. na wschód Europy i do Azji. To dobry sygnał, pokazujący, że słabość światowego handlu nie jest odczuwalna w Polsce. 

Z danych NBP wynika, że w lipcu eksport wzrósł o 8,9 proc. rok do roku, a import o 9,5 proc. Wprawdzie eksport stopniowo spowalnia, ale dynamika wciąż jest wysoka, co jest zaskakująco pozytywnym zjawiskiem, biorąc pod uwagę głęboką recesję przemysłową w Niemczech (patrz wykres poniżej).

Wgłębienie się w szczegółowe dane w rozbiciu geograficznym pozwala dostrzec, gdzie leżą źródła wysokiej dynamiki sprzedaży zagranicznej. 

/ SpotData

Wśród krajów z top-10 najważniejszych partnerów handlowych, eksport najszybciej rośnie do Stanów Zjednoczonych, Węgier i Rosji. Wśród krajów z top-30 listy najważniejszych partnerów handlowych (ale bez pierwszej 10tki), najszybciej rośnie sprzedaż do Chin, Austrii i na Białoruś. Czy wyłania się tu jakaś prawidłowość (oprócz roli zmian kursów walutowych)? Tak. Przede wszystkim, duża jest dynamika wymiany handlowej w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. To sygnalizowałem już parę miesięcy temu. Jednym z powodów tego zjawiska jest rozwój łańcuchów dostaw motoryzacyjnych w regionie oraz ekspansja producentów związanych z transportem publicznym (wysokie inwestycje publiczne!).

Ponadto, szybko rośnie sprzedaż na dalekich kierunkach – do Azji czy Ameryki. Przyczyny tego drugiego zjawiska mogą być dwie. Z jednej strony, producenci z Polski mogą przekierowywać część sprzedaży z Niemiec na inne kierunki. To by bardzo dobrze świadczyło o ich elastyczności. Ale możliwe jest też, że ważniejsza jest inna przyczyna – nowi inwestorzy otwierający fabryki w Polsce po prostu od razu nastawieni są na sprzedaż do Azji czy Ameryki. Na przykład, w ostatnim roku bardzo szybko rosła sprzedaż z Polski baterii do samochodów elektrycznych, których część trafia do fabryk za oceanem. 

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
założyciel SpotData.pl

Ignacy Morawski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych ekonomistów rynkowych. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty odpowiedzialnego za analizy makroekonomiczne. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach prognostycznych, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez Narodowy Bank Polski i „Rzeczpospolitą”. Był również członkiem zespołu przygotowującego prognozy makroekonomiczne w Polskiej Akademii Nauk, pracował także w think tanku WiseEuropa. Karierę rozpoczynał jako reporter ekonomiczny „Rzeczpospolitej”. Jest absolwentem ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (2)

dodaj komentarz
kris74keh
Duża dysproporcja w handlu z CHRL. Ale to akurat nie bardzo dziwi kiedy duża część importu przechodzi przez Wólkę Kosowską. Tam można wszystko kupić bez papieru.
dismas
Podawanie danych o eksporcie w cenach bieżących wyrażonych w lokalnej walucie - jest absurdalne. Polski eksport wyrażony w dolarach spadł o 1,8%, a wyrażony w euro wzrósł, ale tylko o 4,8 % - i to w cenach bieżących - a tak w Stanach jak i w Europie jest inflacja, więc rzeczywista wartość jest mniejsza. Zamieszczony Podawanie danych o eksporcie w cenach bieżących wyrażonych w lokalnej walucie - jest absurdalne. Polski eksport wyrażony w dolarach spadł o 1,8%, a wyrażony w euro wzrósł, ale tylko o 4,8 % - i to w cenach bieżących - a tak w Stanach jak i w Europie jest inflacja, więc rzeczywista wartość jest mniejsza. Zamieszczony w artykule wykres eksportu warto porównać z kursem Euro bądź dolara - i wszystko jest jasne. Mam wrażenie, że autor raczej pisze jakieś poezje "wysoka trajektoria"zamiast analizować dane (to jest wykres funkcji i choć można przedstawić trajektorię jako wykres funkcji, to w żadnym wypadku na odwrót).

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki