REKLAMA

Eksperci: Sprawa GetBacku wpływa na nastroje na rynku obligacji korporacyjnych

2018-05-31 08:16
publikacja
2018-05-31 08:16

Sprawa GetBacku niekorzystnie wpływa na nastroje na rynku obligacji korporacyjnych - uważają eksperci, z którymi rozmawiała PAP. Jedynym pozytywnym jej skutkiem może być wzrost świadomości inwestorów, że obligacje firm to nie lokaty bankowe.

Eksperci: Sprawa GetBacku wpływa na nastroje na rynku obligacji korporacyjnych / fot. Mateusz Szymański / Bankier.pl

Emil Szweda z portalu obligacje.pl powiedział PAP, że sprawa GetBacku ma przełożenie na rynek obligacji korporacyjnych i będzie mieć, ale - jego zdaniem - trudno ocenić, jak duży jest ten efekt.

"To widać na przykładzie ostatniej emisji obligacji PKN Orlen. Mimo trwających przez ponad tydzień zapisów nie wyczerpano puli obligacji, co jest niecodzienną sytuacją. To prawda, że wartość emisji nie była mała, bowiem ustalono ją na 200 mln zł, niemniej na początku maja spółka nie miała problemu ze sprzedażą papierów o tej wartości nawet w jeden dzień. Trudno ze stuprocentową pewnością przesądzić, że odpowiedzialna za to jest afera z GetBack, niemniej może tak być" - powiedział Szweda.

Dodał, że charakterystyczne jest, iż na rynku obligacji nie ma kolejnych ofert. "Od czasu wybuchu afery GetBack mieliśmy tylko dwie oferty publiczne, podczas gdy w poprzednich latach kwiecień i maj były miesiącami największej aktywności, jeśli chodzi o emisję obligacji, prowadzono wówczas nawet 4-5 emisji. Są firmy, które mogłyby próbować sprzedać obligacje, ale obawiają się, że emisja nie będzie udana, bądź rynek będzie oczekiwał zbyt wysokich rentowności" - uważa Szweda.

Jego zdaniem efekt GetBacku widać na rynku notowań obligacji Catalyst, gdzie papiery są znacznie tańsze niż jeszcze 2-3 miesiące temu. Rynek ten nie jest płynny, zdominowany przez inwestorów indywidualnych, którzy zdali sobie sprawę z tego, że obligacje korporacyjne to nie lokaty w bankach, że ten rodzaj inwestycji wiąże się jednak z ryzykiem.

Szweda zauważył, że od dwóch miesięcy częściej umarzane są jednostki uczestnictwa funduszy obligacji, te z kolei sprzedają obligacje bądź nie inwestują w kolejne. Według niego inwestycjom w obligacje nie sprzyja także ogólna atmosfera na rynku obligacji skarbowych.

Główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion Piotr Kuczyński nie ma wątpliwości, że sprawa GetBacku położyła się "jakimś cieniem" na rynku obligacji korporacyjnych. "Widząc problemy ludzi, którzy stracą na obligacjach GetBacku dużo pieniędzy, widzę też w całej sprawie jeden plus. Mianowicie taki, że ludzie, którzy będą chcieli włożyć pieniądze w obligacje korporacyjne, będą dokładniej przyglądali się ofertom i spółkom, będą bardziej świadomie dobierali rodzaj inwestycji" - powiedział Kuczyński.

"Taka nauczka bardzo się przyda. Do tej pory, do sprawy GetBack, obowiązywała dość duża beztroska, jeśli chodzi o inwestowanie w obligacje korporacyjne - zarówno jeśli chodzi o tych, którzy mieli kapitał za zakup obligacji, jak i doradców inwestycyjnych, którzy twierdzili, że są to inwestycje w stu procentach bezpieczne, jak lokaty. To jest oczywistą nieprawdą" - podkreślił analityk.

Dodał, że nawet obligacje Lehman Brothers, firmy ze 100-letnią historią nie były bezpieczne. "Niemal każda firma może zbankrutować, chyba że jest zbyt duża, by upaść, że jest to firma, którą w razie problemów ratowałoby państwo" - dodał.

Zdaniem Kuczyńskiego inwestorzy na rynku obligacji korporacyjnych będą ostrożniejsi, ale rynek ten się nie załamie, bowiem oferowane tam stopy zwrotu są wyższe od lokat bankowych. "Zawsze uda się przyciągnąć inwestorów, mam jednak nadzieję, że zarówno oni, jak i doradcy będą bardziej ostrożni" - powiedział analityk.

Według KNF, GetBack SA wyemitował obligacje o łącznej wartości 2,58 mld zł, których posiadaczami były 9242 podmioty, w tym 9064 osoby fizyczne i 178 instytucji finansowych.

autor: Marcin Musiał

mmu/ skr/

Źródło:PAP
Tematy
Wybierz konto firmowe, które zarabia na Ciebie i zyskaj premię do 1250 zł.

Wybierz konto firmowe, które zarabia na Ciebie i zyskaj premię do 1250 zł.

Komentarze (4)

dodaj komentarz
czarny_kuskus
Wyciągną kasę z obligacji i kupią dziurę w ziemi od dewelopera. „Bo nieruchomość bezpieczna”
janek43
czy cały rynek rozłoży Al Capone z Wrocłąwia?
modulometer
to jeszcze nie koniec bo dalej nie wiadomo jak i czy ta sprawa rozleje się po rynku. jeśli pociągnie na dno obligacje innych windykatorów, jeśli oni nagle wpadną w problemy to zacznie się panika w funduszach pieniężnych. To jest ok 10mld zł zainwestowanych w fundusze które posiadają w portfelach bondy windykatorów.to jeszcze nie koniec bo dalej nie wiadomo jak i czy ta sprawa rozleje się po rynku. jeśli pociągnie na dno obligacje innych windykatorów, jeśli oni nagle wpadną w problemy to zacznie się panika w funduszach pieniężnych. To jest ok 10mld zł zainwestowanych w fundusze które posiadają w portfelach bondy windykatorów. największy fundusz pieniężny w kraju z tego co wiem korporatów w ogóle nie posiada a jest wart kolejne 10mld. Zacznie się panika a to oznacza wysyp obligacji na rynek - wszystkich z portfeli tfi- nie tylko windykatorów. Potem windykatorzy odcięci zostaną od kapitału, nie będzie skupu wierzytelności, nie będą spłacane bondy więc te spółki, banki które je mają stoją następne w łańcuszku . I tak to w katastroficzny scenariuszu może się skończyć.
Od organów państwa oczekuję przede wszystkim działań które nie doprowadzą do takiego scenariusza którego katalizatorem jest słowo 'panika' a od uczestników rynku - zwłaszcza sektora windykatorów odpowiedzialności za ten sektor bo oni też moga pojechać na tym samym wózku na którym jedzie teraz getback. Obligacje windykatorów po bankowych i deweloperskich to podstawowy składnik portfeli TFI i ryzyko wywołania paniki na rynku jest naprawdę pokaźne
specjalnie_zarejstrowany1
>Od organów państwa oczekuję przede wszystkim działań...

Przeciez oni sie orientuja gorzej w tym co sie tam dzieje niz przecietny forumowicz bankiera

Powiązane: Kłopoty GetBacku

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki