Wczorajszego dnia dolar amerykański osłabiał się na szerokim rynku, od początku tygodnia euro zyskało już ponad 2,80%. Jednakże najsilniejsza walutą tygodnia w dalszym ciągu pozostaje dolar nowozelandzki, którego cały czas wspierają dobre dane makroekonomiczne dot. stopy bezrobocia.
Na tak mocną wyprzedaż dolara amerykańskiego wczorajszego dnia wpłynęło kilka czynników. Pierwszym czynnikiem są opublikowane wczorajsze dane makroekonomiczne, raport ADP zaskoczył pozytywnie, natomiast publikacji PMI okazała się gorsza od konsensusu ekonomistów. Drugim czynnikiem jest wypowiedź jednego z przedstawicieli FOMC, który stwierdził, że gospodarka Stanów Zjednoczonych jest w gorszym stanie niż na grudniowym posiedzeniu.
Na wykresie dziennym bykom udało się przełamać istotny opór w strefie 1,10-1,105, tym samym kupujący otworzyli sobie drogę do kolejnego wsparcia w strefie 1,132-1,138.

























































