EBC nareszcie obniżył stopy
Po obniżce stóp procentowych
przez EBC doszło do gwałtownego wzrostu kursu euro względem dolara. Przez cały
dzień kurs waluty europejskiej jedynie wzrastał, by zakończyć dzień na poziomie
0,9165. Mamy wiec dlugo oczekiwaną obniżkę stóp. Myślę, że jest to wręcz moment
przełomowy. Teraz należy się liczyć z początkiem całej serii dalszych obniżek
stóp w Europie. Jeśli tak, to na rynku papierów dłużnych o stałej stopie
procentowej zapanuje długotrwała hossa. Taka długotrwała hossa na rynku papierów
dłużnych miała miejsce w USA od początku 2000 roku. Wtedy kapitał napływał do
tego kraju znęcony drożejącymi w oczach obligacjami. Czy teraz kapitał ten
zacznie odwracać się od USA? Być może tak. Szczególnie, iż rynek stóp
procentowych w USA zbliżył sie do swego lokalnego dnia jak sądzę. A to oznacza,
że po okresie hossy na rynku obligacji teraz zapanuje stabilizacja. Lepiej więc
skierować swe pieniążki do kraju, który hossę na rynku obligacji ma doopiero
przed sobą.
Wobec powyższego w dalszym ciągu
popieram twierdzenie, iż z punktu widzenia AT euro zdrożeje do 0,96 dolara. Co
będzie potem? Zadecyduje o tym właśnie moment zbliżania się do tej strefy oporu.
Jeśli strefa ta pęknie, to będzie możliwy dalszy silny wzrost kursu waluty
europejskiej. Jeśli po odbiciu się od 0,96 kurs euro zacznie spadać, możliwe
będzie testowanie poprzedniego dołka gdzieś w okolicy 0,83.
To tyle jeśli chodzi o rynek
zagraniczny. A u nas po spadku kursu koszyka (oraz dolara i euro z osobna) do
lekko wznoszącej się linii trendu, nastąpił wzrost tego kursu. Sytuacja z punktu
widzenia AT jest zatem bez zmian, a to oznacza brak konieczności wkonywania
jakichkolwiek ruchów. Myślę, że sytuacja fundamentalna także nie uległa zmianie
w ciągu tych paru ostatnich dni. Wiecej na ten temat napisze w sobotę w analizie
tygodniowej. Jeszcze tylko jedna uwaga. Pamiętacie wczorajsze wykresy kursu
franka szwajcarskiego oraz funta brytyjskiego w relacji do dolara? Wczoraj
zbliżyliśy się biebezpiecznie do poziomów, które wypełnią formacje 1-2-3 na
obydwu tych rynkach. Oj coś czuję w krzyżu, że będzie ładna jazda na dolarze.
Myślę o zjeździe w dół...
(JM)



























































