Warszawska prokuratura okręgowa wszczęła śledztwo w sprawie sprzedaży działki pod Centralny Port Komunikacyjny. Chodzi o teren, który Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa oddział w Warszawie sprzedał osobie prywatnej.


Sprawa zakupu przez spółkę Dawtona od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa działki, położonej w pobliżu budowanego Centralnego Portu Komunikacyjnego, została zgłoszona do prokuratury, która bada sprawę - poinformował w poniedziałek wiceminister infrastruktury Maciej Lasek.
- Od zeszłego roku próbowaliśmy odzyskać ten teren w ramach negocjacji, polubownego załatwienia sprawy. Zimą tego roku zebrane materiały zostały przekazane zewnętrznej kancelarii w celu oceny czy stanowię podstawę złożenia zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa i prokuratura podjęła postępowanie w sprawie - powiedział Lasek.
– W poniedziałek wszczęte zostało śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych z KOWR Oddział w Warszawie w związku z podejrzeniem działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.
Wyjaśnił, że chodzi o wyrażenie zgody niezgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczącymi ustawy o CPK i ustawy o zarządzaniu mieniem państwowym przy przeniesieniu własności majątku Zabłotnia, znajdującego się pomiędzy Baranowem a Warszawą.
Działka, o której mowa, została sprzedana osobie prywatnej 1 grudnia 2023 roku. Prokuratura zainteresowana jest działaniami poprzedzającymi tę sprzedaż, które obejmują prawie cały 2023 rok.
Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożyła spółka Centralny Port Komunikacyjny sp. z o.o.
– W treści zawiadomienia wskazano, że doszło do naruszenia przepisów ustawy o zasadach zarządzania mieniem państwowym i ustawy o CPK w związku z obrotem nieruchomością stanowiącą dawny majątek Zabłotnia - przekazał prok. Skiba.
Jak zaznaczył, pomimo tego, że nieruchomość, jako mająca charakter strategiczny dla inwestycji CPK, zamiast zostać przekazana na rzecz spółki CPK, została sprzedana osobie fizycznej.
– Zdaniem zawiadamiającego m.in. osoby działające w imieniu KOWR Oddział w Warszawie wprowadziły władze spółki Centralny Port Komunikacyjny w błąd co do charakteru prawnego nieruchomości stanowiącej dawny majątek Zabłotnia, tj. podnosząc, że nieruchomość objęta jest roszczeniami, które miały uniemożliwiać przejęcie nieruchomości przez CPK – dodał.
Przekazał, że analiza przedmiotowego stanu faktycznego pozwala na przyjęcie na obecnym etapie postępowania zaistnienia uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa – nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.
Czyn taki zagrożony jest karą od roku do 10 lat więzienia.
Odzyskanie działki będzie kosztować grube miliony
Spółka Centralny Port Komunikacyjny szacuje na kilkanaście mln zł koszt odzyskania przez Skarb Państwa terenu pod kolej dużej prędkości z Warszawy do lotniska CPK - poinformował w poniedziałek jej prezes Filip Czernicki.
- Nasze szacunki wskazują na pomiędzy sześć a kilkanaście milionów złotych. Ponieważ są to środki, które z pewnością spółka w ramach odszkodowania za wywłaszczenie będzie musiała ponieść na rzecz prywatnego właściciela - oświadczył na konferencji prasowej Czernicki. Jak zaznaczył, gdyby CPK uzyskała nieruchomość od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa nieodpłatanie do swojego zasobu, takich wydatków Skarb Państwa nie ponosiłby.
Czernicki zaznaczył, że Prokuratura Okręgowa w Warszawie bada sprawę zakupu przez spółkę Dawtona od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa działki, położonej w pobliżu budowanego lotniska Centralnego Portu Komunikacyjnego.
Byli ministrowie PiS zawieszeni przez Jarosława Kaczyńskiego
Decyzją prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego posłowie Robert Telus, b. szef MRiRW, i Rafał Romanowski, b. wiceszef MRiRW zostali zawieszeni w prawach członka PiS do czasu wyjaśnienia sprawy zbycia działki należącej do KOWR - przekazał na Facebooku rzecznik partii Rafał Bochenek.
Pełnomocnik rządu ds. CPK Maciej Lasek przekazał, że to nie jest pierwsze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożone przez spółkę i Krajową Administrację Skarbową, która w maju tego roku zakończyła postepowania sprawdzające prowadzone w spółce CPK. - Tych zawiadomień w sumie jest sześć. Dotyczą różnych obszarów, natomiast to jest pierwsze postępowanie, które zostało wszczęte przez prokuraturę i jesteśmy w trakcie procesu rozpoznawania sprawy przez prokuraturę - powiedział Lasek.
Telus: Nie miałem żadnej wiedzy
Nie miałem żadnej wiedzy o transakcji sprzedaży działki przez KOWR firmie Dawton, ani o fakcie, że taka działka była sprzedawana - przekazał zawieszony w prawach członka PiS, b. szef MRiRW Robert Telus. Jak dodał, jest przeciwnikiem sprzedaży państwowej ziemi.
Telus we wpisie na platformie X zaznaczył, że ze zrozumieniem przyjął decyzję prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego o zawieszeniu go w prawach członka partii do czasu wyjaśnienia sprawy sprzedaży działki przez KOWR firmie Dawton.
„Od wielu miesięcy głośno sprzeciwiam się umowie Mercosur, która uderza w polskie rolnictwo i wspiera zagraniczne – głównie niemieckie – koncerny. Walczę o to, by Polska tej umowy nie podpisała, bo byłby to cios w naszych rolników, nasze przetwórstwo i naszą żywność. Właśnie ta postawa – mój zdecydowany sprzeciw wobec Mercosur – stała się powodem ataku na moją osobę” - oświadczył Telus we wpisie.
Zapewnił jednocześnie, że nie miał żadnej wiedzy o tej transakcji, ani o fakcie, że taka działka była sprzedawana. „Jestem pewien, że sprawa zostanie szybko i rzetelnie wyjaśniona. Decyzję prezesa (PiS) traktuję jako wyraz troski o dobro naszej formacji i jej wiarygodność. Jestem, byłem i pozostanę przeciwnikiem sprzedaży państwowej ziemi. Zasoby Skarbu Państwa to rezerwa strategiczna, której Polska nie może się pozbywać" - napisał polityk.
„Nie dam się zastraszyć. Nadal będę walczył o polskie rolnictwo, polską ziemię i polskie firmy” - zapewnił Telus.
Minister nie wiedział, ale KOWR już tak
Jak tłumaczył pełnomocnik, z dokumentów spółki wynika, że wielokrotnie informowała ona KOWR, że ziemia w miejscowości Zabłotnia jest w zainteresowaniu spółki i że powinna zostać przekazana do zasobu CPK. Lasek stwierdził, że zgodnie z ustawą o CPK spółka ma prawo występować o przekazanie potrzebnych jej gruntów, ale w 2023 r. KOWR działki nie przekazał. - Dzisiaj na światło dzienne wychodzą informacje, które mówią dlaczego tak się stało, że to nie było prawdopodobnie zwykłe przeoczenie, tylko był to - niewykluczone, że polityczny - deal, który doprowadził do tego, że spółka Skarbu Państwa poniosła, czy poniesie konkretne straty - powiedział Lasek.
Ja podkreślał, spółka CPK, również za poprzedniego zarządu, informację o potrzebie pozyskania tego gruntu przekazała. Natomiast z niezrozumiałych przyczyn, być może dlatego, że nadzór sprawowany nad spółką był niewłaściwy, nie było to skuteczne i ten grunt został sprzedany przez KOWR prywatnemu właścicielowi - podkreślił. (PAP)
Zandberg: Kierujemy zawiadomienie do CBA
W tym tygodniu złożymy zawiadomienie do CBA ws. strategicznej dla CPK działki kupionej przez spółkę Dawtona od KOWR - poinformowali w poniedziałek posłowie Razem Adrian Zandberg i Maciej Konieczny. Do sprzedaży ziemi miało dojść w 2023 r. za zgodą ówczesnego szefa MRiRW Roberta Telusa (PiS).
Jak napisała w poniedziałek „WP”, w 2023 r. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, zarządzane wówczas przez Telusa, miało wydać zgodę na sprzedaż 160 hektarów ziemi wiceprezesowi firmy Dawtona Piotrowi Wielgomasowi, przez którą ma przebiegać linia kolei dużej prędkości z Warszawy do CPK. Właściciele Dawtony dzierżawili działkę od 2008 r., i bezskutecznie ubiegali się o jej wykup. Jak czytamy w artykule, w 2021 r. Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie - na prośbę KOWR - poinformowało, że na terenie działki „znajduje się ciek naturalny, który należy traktować jako śródlądowe wody płynące, (...) które nie podlegają obrotowi cywilnoprawnemu”.
Z informacji „WP” wynika, że Telus odwiedzał firmę jeszcze przed finalizacją transakcji. Według portalu, o całej sytuacji wcześniej alarmowało CPK, a kiedy w końcu spółka wystąpiła do KOWR o potrzebną jej działkę, usłyszała, że Ośrodek już jej nie posiada.
Do sprawy odniósł się poseł Razem Maciej Konieczny, który zapowiedział, że jeszcze w tym tygodniu partia złoży zawiadomienie do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. - Jako Partia Razem złożymy zawiadomienie do CBA, żeby przyjrzała się roli KOWR-u, ale także Wód Polskich i ministra Telusa w tej sprawie - poinformował na konferencji prasowej.
Zdaniem Koniecznego, resort wiedział, że wartość działki wkrótce wzrośnie. - Biznesmen nabywa działkę, która chwilę potem radykalnie zyskuje na wartości, a teraz my wszyscy jako obywatele, jako państwo polskie będziemy musieli się składać na wykupienie tych terenów - ocenił.
Obecny na briefingu współprzewodniczący Partii Razem Adrian Zandberg stwierdził, że sprzedaż działki nie uwzględniała strategicznego interesu gospodarczego kraju. Poseł podkreślił też, że oczekuje od Telusa i władz PiS oświadczenia w tej sprawie. - To wymaga wyjaśnienia, jak może tak działać państwo, żeby decyzjami ministra paraliżować strategiczne inwestycje - dodał.
Wcześniej przewodniczący klubu PiS Mariusz Błaszczak zapowiedział na konferencji prasowej, że Telus wkrótce wyda stosowne oświadczenie w tej sprawie.
Według „WP” wartość działki należącej obecnie do Wielgomasa, wzrośnie nawet kilkunastokrotnie. „Sprzedano ją za 22,8 mln zł. Niebawem może być warta nawet 400 mln” - donosi portal. (PAP)
aop/ wkr/ pif/ wkr/ ktl/ andr/ mro/ kl/ rbk/


























































