Draw Distance chce pozyskać z emisji akcji 3 mln zł

Producent gier Draw Distance chce pozyskać z emisji akcji 3 mln zł. Środki mają posłużyć m.in. jako wkład własny przy projekcie z dofinansowaniem GameINN - poinformował prezes Michał Mielcarek. Spółka pracuje obecnie nad dwiema nowymi grami, których budżety mają być wyższe niż nakłady na poprzednie produkcje.

"Idealnie byłoby gdybyśmy pozyskali 3 mln zł" - powiedział prezes podczas piątkowej konferencji.

Producent gier planuje emisję do 3 mln akcji z wyłączeniem prawa poboru dla obecnych akcjonariuszy. Obecnie kapitał zakładowy Draw Distance dzieli się na 10,91 mln akcji. Kurs akcji spółki w piątek o godz. 14 wynosi 1,65 zł, a kapitalizacja to 21,6 mln zł.

Akcjonariusze Draw Distance zdecydują o emisji na walnym zgromadzeniu zwołanym na 27 lutego. Głównym akcjonariuszem spółki jest inna giełdowa firma, Bloober Team, która posiada 50,6 proc. akcji - prezes Mielcarek podał, że właściciel akceptuje pomysł podwyższenia kapitału zakładowego Draw Distance, ale nie odpowiedział na pytanie, czy Bloober Team zadeklarował udział w emisji. Również sam Bloober Team odmówił PAP Biznes komentarza w tej sprawie.

W projektach uchwał na walne zgromadzenie spółka podała, że środki z oferty mają posłużyć m.in. do stworzenia systemu narracyjnego wykorzystywanego przy produkcji gier fabularnych. Na projekt ten spółka otrzymała dofinansowanie w wysokości 5,3 mln zł z programu GameINN, ze środków Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój 2014-2020. Łączna wartość projektu to 7,9 mln zł.

Realizacja dofinansowanego projektu ma być prowadzona równolegle z pracami nad kolejnymi grami studia. Mielcarek podał, że Draw Distance pracuje obecnie nad dwoma tytułami: pierwszy to "większy projekt" związany z pracami nad systemem narracyjnym, a druga gra to "Far Peak", o pracach nad którą spółka poinformowała po raz pierwszy w styczniu 2018 roku.

Nowe gry mają mieć wyższe budżety niż dotychczasowe produkcje Draw Distance, na które spółka przeznaczała od 0,5 do 1 mln zł.

"Chcemy robić rzeczy o wysokiej jakości, patrzymy na dokonania 11 bit studios i Bloober Team. Nie jesteśmy zainteresowani tworzeniem symulatorów o niskich budżetach" - powiedział prezes.

Pod koniec ubiegłego roku do sprzedaży na komputery PC trafiły dwie produkcje Draw Distance: "Ritual: Crown of Horns" (listopad) i "Vampire: The Masquerade - Coteries of New York" (grudzień). Jak podał prezes, sprzedaż "Vampire" przekroczyła już nakłady spółki na produkcję i marketing tytułu na PC, natomiast w przypadku "Ritual" próg rentowności nie został jeszcze przekroczony.

"'Vampire' odrobił już koszty na PC. Z kolei 'Ritual' nie poradził sobie tak, jak byśmy chcieli, ale niedługo pojawią się wersje na konsole, dzięki czemu będziemy mieli więcej kanałów sprzedażowych" - powiedział prezes.

W przyszły piątek ma odbyć się premiera "Ritual" w wersji na konsole Sony Playstation. Jeszcze w pierwszym kwartale do sprzedaży mają trafić konsolowe wersje "Vampire: The Masquerade - Coteries of New York" na Playstation, Xbox oraz Nintendo Switch. Prezes Mielcarek najbardziej liczy na przychody z platformy Nintendo.

Draw Distance chce kontynuować współpracę z firmą Paradox Interactive, na licencji której zrealizowana została "Vampire: The Masquerade - Coteries of New York".

"Nie rezygnujemy ze współpracy, ale na tę chwilę nie mamy jeszcze nic do ogłoszenia" - powiedział.

Spółka chce w przyszłości samodzielnie wydawać produkowane przez siebie gry, tak jak miało to miejsce w przypadku "Vampire".

"Chcemy wykorzystać zdobytą wiedzę i nie dzielić się zyskami z wydawcą" - powiedział prezes.

Draw Distance (dawniej iFun4all) to producent gier wideo. Firma powstała w 2009 r. Specjalizuje się w tworzeniu tytułów wykorzystujących tzw. real-world data – informacje ze świata rzeczywistego, które wpływają na rozgrywkę. Spółka jest notowana na rynku NewConnect od września 2016 roku.

W ubiegłym tygodniu spółka opublikowała wyniki za 2019 rok.

Przychody ze sprzedaży produktów spadły w minionym roku o 25 proc. do 1,5 mln zł, a zysk netto wyniósł 11,5 tys. zł wobec 0,83 mln zł zysku rok wcześniej. Na koniec ubiegłego roku Draw Distance posiadało łącznie 0,52 mln zł środków pieniężnych - w czwartym kwartale saldo gotówki wzrosło o ok. 315 tys. zł.

W 2019 roku koszty działalności spółki zwiększyły się o 27 proc. rok do roku, do 2,57 mln zł, na co wpłynęły wyższe wynagrodzenia oraz wzrost kosztów usług obcych. Wyniki spółki w czwartym kwartale poprawiło zaksięgowanie 205 tys. zł pochodzących z dotacji. (PAP Biznes)

kuc/ asa/

Źródło: PAP Biznes
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne
DDISTANCE 2,33% 1,10
2020-04-03 16:28:12
WIG 0,76% 41 532,37
2020-04-03 17:15:01
WIG20 1,00% 1 506,48
2020-04-03 17:15:00
WIG30 0,68% 1 730,87
2020-04-03 17:15:00
MWIG40 0,03% 2 860,32
2020-04-03 17:15:00
DAX -0,47% 9 525,77
2020-04-03 17:37:00
NASDAQ -1,81% 7 351,70
2020-04-03 19:03:00
SP500 -1,83% 2 480,68
2020-04-03 19:03:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.