REKLAMA
PORTFEL GWIAZD

Donald Tusk stracił prawo jazdy. "Przyjąłem karę bez dyskusji"

2021-11-20 13:28, akt.2021-11-20 18:57
publikacja
2021-11-20 13:28
aktualizacja
2021-11-20 18:57

Donald Tusk stracił prawo jazdy. Lider PO jechał przez teren zabudowany z prędkością 107 km/h. Polityk otrzymał mandat w wysokości 500 zł. Do zdarzenia doszło w sobotę w miejscowości Wiśniewo koło Mławy (woj. mazowieckie).

Donald Tusk stracił prawo jazdy. "Przyjąłem karę bez dyskusji"
Donald Tusk stracił prawo jazdy. "Przyjąłem karę bez dyskusji"
fot. Mikhail Palinchak / / ZUMA Press

"Przed godz. 11 w miejscowości Wiśniewo (k. Mławy) policja zatrzymała 64-letniego kierowcę skody, który w terenie zabudowanym przekroczył prędkość o ponad 50 km/h. Zostało mu zabrane prawo jazdy i dostał mandat" - przekazała Interii rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Mławie asp. szt. Anna Pawłowska.

Funkcjonariuszka nie potwierdziła, że chodzi o Donalda Tuska. W innych źródłach Interia potwierdziła jednak, że chodzi właśnie o przewodniczącego PO.

Lider Platformy Obywatelskiej potwierdził sobotnie doniesienia medialne o tym, że stracił prawo jazdy. "Jest przekroczenie przepisu drogowego, jest kara zatrzymania prawa jazdy na 3 miesiące plus 10 punktów i mandat. Adekwatna. Przyjąłem ją bez dyskusji" – napisał w sobotę na Twitterze lider PO Donald Tusk.

Rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Mławie asp. szt. Anna Pawłowska powiedziała PAP, że w sobotę ok. 11 na dk 7 w stronę Gdańska, w miejscowości Wiśniewo, policja zatrzymała do kontroli drogowej 64-letniego kierowcę skody, który przekroczył prędkość w terenie zabudowanym o ponad 50 km na godzinę. "Wykonano trzy pomiary prędkości. Najwyższy to 107 km na godzinę" – powiedziała rzeczniczka. Dodała, że kierowca został ukarany mandatem wysokości 500 zł.

"Przyjął mandat. Funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy" – powiedziała Pawłowska. Nie potwierdziła, że samochodem kierował przewodniczący PO. "Nie potwierdzamy tożsamości osób zatrzymywanych do kontroli drogowej" - zaznaczyła asp. szt. Pawłowska. Jako pierwsza o tym, że samochodem kierował Tusk poinformowała Interia.

Politycy komentują wykroczenie Tuska

Doniesienia medialne i post Tuska wywołał lawinę komentarzy na Twitterze. "Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa. Poza członkami PiS" - napisał poseł Koalicji Obywatelskiej Cezary Tomczyk. "Przewodniczący +uziemiony+ na trzy miesiące... To może przyspieszone wybory?!" - zapytał natomiast ironicznie senator KO Bogdan Zdrojewski.

"Tylko po władzę warto spieszyć się mniej powolnie. Na drodze sporo to jednak kosztuje" - zauważył b. premier, obecnie europoseł Marek Belka.

W obronę lidera PO wzięła adwokat, żona senatora KO, Dorota Brejza. "Prawie każdy kiedyś dostał mandat. Nie udawajmy świętych. Jak się dostanie mandat, to się go płaci i tyle. Wykroczenie drogowe. Zamknięta rzecz. Natomiast ludzie z PiS popełniają przestępstwa. Poważne. I unikają wszelkiej odpowiedzialności i prawnej i moralnej. Taka różnica" - napisała żona Krzysztofa Brejzy.

Pozostałe komentarze są zdecydowanie mniej przychylne dla szefa Platformy Obywatelskiej. "107 km/h w terenie zabudowanym. 500 zł mandatu dla Donalda Tuska. To nic przy jego dochodach. Widać jak potrzebne były zmiany w prawie o ruchu drogowym. Trzeba walczyć z piratami" - podkreślił na Twitterze szef Rządowego Centrum Analiz Norbert Maliszewski.

Związany z Solidarną Polską poseł PiS Janusz Kowalski nazwał Tuska "piratem drogowym" i zarzucił mu złamanie prawa; z kolei wicemarszałek Senatu Marek Pęk stwierdził lakonicznie: "jak nie idzie, to nie idzie". W komentarzu do wpisu, który lider PO zamieścił na Twitterze, Pęk wkleił skan niedawnej okładki tygodnika "Newsweek", prezentującej Tuska na białym koniu. "Niektóre okładki bywają prorocze..." - ocenił.

Politycy Polski 2050 i Lewicy przypomnieli natomiast tragiczne statystyki dotyczące polskich dróg. "Mamy 3 tysiące ofiar na polskich drogach rocznie. Nie, to nie powinno zdarzać się nikomu bez względu na status czy poglądy" - napisała przewodnicząca koła Polski 2050 Hanna Gill-Piątek.

"W ograniczeniu prędkości nie chodzi o robienie +na złość+ kierowcom, tu #ChodziOŻycie! Na (polskich) drogach giną rocznie tysiące ludzi, kolejne tysiące to ranni. Trzeba z tym skończyć! Bez względu na to, kim jesteś, jakie pełnisz funkcje i jak bardzo Ci się spieszy - noga z gazu!" - zaapelowała posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

"To nie było jakieś tam wykroczenie. Jechał Pan 107 w zabudowanym! To prędkość potencjalnego zabójcy drogowego. Przez takie zachowania giną ludzie i mamy jedne z najgorszych statystyk #BRD w Europie. Słowo "przepraszam" nawet w takiej sytuacji nie przejdzie przez gardło?" - zapytał lider warszawskiego stowarzyszenia Miasto Jest Nasze Jan Mencwel.

"To może teraz na rower Panie Przewodniczący? To może być początek pięknej przygody, a przy okazji nauka jak wredne potrafią być szybko jeżdżące samochody" - zaproponował z kolei poseł Lewicy Maciej Gdula.

mkr/ ok/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (99)

dodaj komentarz
franek_bez_franka2
Pewien klub partyjny używa słów m.in."mordercy" wobec postaw przeciwnych obecnemu wyszczepianiu.
To jak nazwać człeka który po mieście jeździ ponad 2x obowiązujące przepisy.
loool
Tak samo " bez dyskusji" moglby przyjac ze nikt juz na niego nie chce patrzeć i niech juz da szanse mlodszym i znika ze sceny.
demeryt_69
Jest nadzieja, że dzięki temu incydentowi wznowią ten jego bestseller "Szczerze" :)

demeryt_69
Trzeba go zrozumieć - Rudy trochę odwykł od fajery, bo w Brukseli jeździł hulajnogą elektryczną :)

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-09-02/donald-tusk-na-hulajnodze-nigdy-wiecej-sluzbowej-limuzyny/


demeryt_69
Ta fota mówi o Rudym więcej niż 1000 słów :)

pstrzezek
Kończąc temat Tuska, bo widzę że rasa PiS-Panów się oburza ;))
-Suski 150km/h
-Kierowca Macierewicza 117 km/h
-Zawisza jazda bez uprawnień
-Kierowca Kaczyńskiego 140km/h
-Kierowca Brudzińskiego >100 km/h
-Kurski 156km/h
-Kołakowski 108 km/h
-Dolata 129 km/h
Wszystko w terenie zabudowanym. Żadnych
Kończąc temat Tuska, bo widzę że rasa PiS-Panów się oburza ;))
-Suski 150km/h
-Kierowca Macierewicza 117 km/h
-Zawisza jazda bez uprawnień
-Kierowca Kaczyńskiego 140km/h
-Kierowca Brudzińskiego >100 km/h
-Kurski 156km/h
-Kołakowski 108 km/h
-Dolata 129 km/h
Wszystko w terenie zabudowanym. Żadnych konsekwencji.
demeryt_69
Tow. Strzeżek, czy celowo zaPOmnieliście o Najsztubie? To niekoszernie!

and00
PeOwców też było by trochę
Najsztub jest the beściakiem
Bez prawka, bez przeglądu, bez ubezpieczenia- niewinny :)

Poza tym Tusk mieszkał w Belgii gdzie poza miastem jest ograniczenie 70km/h
No i jest bogiem opozycji
demeryt_69 odpowiada and00
On tam za dnia POmykal elektryczną hulajnogą, a na kolację woził go szofer, więc skąd miał znać ograniczenia prędkości na drogach :)

pstrzezek odpowiada demeryt_69
O jejku znalazłeś jeszcze jednego? ;) A teraz policz (jeśli potrafisz) który z wymienionych PiSiorków poniósł konsekwencję. Podjemujesz wyzwanie czy zatrzymasz się na PO PO PO Postach bez sensu? ;)))

Powiązane: Bezpieczeństwo na drogach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki